Wśród powołanych nie brakuje Roberta Lewandowskiego, który zapowiadał, że przyjedzie na zgrupowanie, bo chce oddać hołd zmarłemu w kwietniu asystentowi selekcjonera Jackowi Magierze.

Przyjadą też inni liderzy reprezentacji, m.in. Piotr Zieliński, Jakub Kamiński czy Nicola Zalewski. Nie ma za to Matty'ego Casha, który niedawno wygrał z Aston Villą Ligę Europy, ale doznał kontuzji.

Kadra na Ukrainę i Nigerię. Ilu debiutantów powołał Jan Urban?

Na zgrupowaniu pojawi się za to kilka nowych twarzy, bo to dobry czas na dokonanie przeglądu kadr i sprawdzenie młodych, wyróżniających się zawodników jeszcze przed jesiennymi meczami o punkty w Lidze Narodów.

Zaskoczeniem nie jest powołanie dla Kacpra Potulskiego. 18-letni stoper Mainz rozegrał w tym sezonie 15 meczów w Bundeslidze (jedna bramka i jedna asysta) i osiem w Lidze Konferencji. Jest też inny piłkarz grający w Niemczech, którego nazwisko przewijało się w spekulacjach – Mateusz Żukowski. 24-letni napastnik FC Magdeburg strzelił w 2. Bundeslidze 17 goli, zanotował także trzy asysty.

Czytaj więcej

Skoczył na głęboką wodę i nie utonął. Czy Kacper Potulski dostanie powołanie do kadry?

Bardzo prawdopodobne, że Żukowski dostanie szansę, bo z napastników – oprócz Lewandowskiego – Urban powołał jeszcze tylko Karola Świderskiego i Karola Czubaka. Ten ostatni był najlepszym polskim strzelcem w zakończonym właśnie sezonie Ekstraklasy. Zdobył dla Motoru Lublin 18 bramek i otrzymał nagrodę dla najlepszego napastnika ligi, ale wcześniej nie poradził sobie w Belgii (z KV Kortrijk wrócił po pół roku).

Selekcjoner postanowił również przetestować dwóch obrońców wyróżniających się w Ekstraklasie: 22-letniego Oskara Wójcika z Cracovii, którym interesują się m.in. kluby Serie A, i dwa lata starszego Norberta Wojtuszka z Jagiellonii Białystok.

Marcin Bułka wraca do kadry po dłuższej przerwie

Na debiut ma szansę także bramkarz Mateusz Kochalski, który na co dzień występuje w azerskim Karabachu. Powołania nie otrzymał natomiast bramkarz Widzewa Łódź Bartłomiej Drągowski. Po dłuższej przerwie do reprezentacji wraca też bramkarz Marcin Bułka z saudyjskiego NEOM S.C. (ostatni raz w kadrze był w czerwcu 2025 r., gdy selekcjonerem był jeszcze Michał Probierz).

Mecze z Ukrainą i Nigerią będą pierwszymi występami reprezentacji po porażce 2:3 w Sztokholmie w finale baraży, która zdecydowała o tym, że Polacy nie zagrają na mundialu w USA, Meksyku i Kanadzie.