Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1028 z 11 kwietnia 2024 r. w sprawie gromadzenia i udostępniania danych dotyczących usług krótkoterminowego najmu lokali mieszkalnych nie jest obszerną regulacją. Nakłada na państwa członkowskie utworzenie systemu rejestracji lokali. U nas tę funkcję ma pełnić Centralny Wykaz Turystycznych Obiektów Noclegowych (CWTON), w którym będzie się musiał zarejestrować każdy, kto wynajmuje pokoje, mieszkania czy domy na doby. Lokale dostaną numery identyfikacyjne. Platformom pośredniczącym w wynajmie nie wolno będzie zamieszczać ofert bez numeru. Rozporządzenie wymaga też zapewnienia mechanizmów monitorowania i egzekwowania obowiązków platform internetowych. Kraje muszą również utworzyć pojedynczy cyfrowy punkt dostępu, służący do elektronicznego przekazywania przez platformy informacji o obiektach, oferujących za ich pośrednictwem najem na doby. Unia pozostawiła decyzji państw członkowskich doprecyzowanie tych przepisów, jak również wprowadzenie ewentualnych ograniczeń w najmie na doby.
Czytaj więcej
Rynek najmu krótkoterminowego w Brukseli znalazł się w centrum uwagi władz. Według lokalnych mediów większość ofert z tego miasta na platformie Air...
Posłowie Polski 2050 ostrzejsi niż Ministerstwo Sportu
Projekt poselski, którego pierwsze czytanie zaplanowano w Sejmie na najbliższą środę, a poprzedziła to zorganizowana przez Polskę 2050 debata, idzie w tych ograniczeniach znacznie dalej niż rządowy. Zgodnie z nim lokale, które stanowią miejsce stałego pobytu wynajmującego, będą mogły być wynajmowane w formule najmu krótkoterminowego maksymalnie przez 3 miesiące w roku. Natomiast jeśli chodzi o lokale, w których wynajmujący nie mieszka na stałe, Polska 2050 chce, by wynajmowanie ich na doby wymagało zgody wspólnoty mieszkaniowej lub spółdzielni mieszkaniowej. Wspólnota lub spółdzielnia mogą odmówić zgody, jeśli prowadzenie działalności najmu krótkoterminowego pozostawałoby w sprzeczności z przepisami, np. sanitarnymi czy przeciwpożarowymi, lub jeśli dotychczasowy wynajem tego lokalu na doby naruszał porządek lub bezpieczeństwo. Odmowę, która ma mieć formę uchwały, wynajmujący będzie mógł zaskarżyć do sądu. Na wyrażenie zgody lub odmowy wspólnota czy spółdzielnia mają mieć 6 miesięcy od złożenia przez zainteresowanego wniosku.
Czytaj więcej
Krakowscy urzędnicy ruszyli na masowe kontrole mieszkań wynajmowanych turystom. W ślady stolicy Małopolski chcą teraz pójść warszawscy radni. Do pr...
Na tym uprawnienia spółdzielni i wspólnot nie kończą się. Projekt daje im też prawo wystąpienia do wójta, burmistrza lub prezydenta, na którego terenie znajduje się lokal, o wykreślenie go z wykazu obiektów wynajmowanych krótkoterminowo w przypadku przynajmniej trzech udokumentowanych naruszeń porządku lub bezpieczeństwa.
Sejmowe Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji zwraca uwagę, że konstytucja pozwala ustawodawcy ograniczać prawo własności oraz swobodę działalności gospodarczej, ale autorzy komentarzy do konstytucji, uwzględniający orzecznictwo, zaznaczają, że „niedopuszczalne jest (…) przyjmowanie w ustawie uregulowań blankietowych, pozostawiających organom władzy wykonawczej czy organom samorządu lokalnego swobodę normowania ostatecznego kształtu owych ograniczeń” i w tym kontekście, w ocenie sejmowych ekspertów, projektowany przepis, dający wspólnocie mieszkaniowej lub spółdzielni prawo do decydowania, czy właściciel lub inna osoba, posiadająca tytuł prawny do lokalu może go wynajmować na doby, jest problematyczny i wymaga pogłębionej analizy prawnokonstytucyjnej.
Również Mirosław Wróblewski, prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych zwraca uwagę, że z projektu nie wynika, jakie czyny mogą być uznane za naruszające porządek i bezpieczeństwo. Nie jest też jasne, czy chodzi o naruszenia przez wynajmującego czy przez najemców, czy też jednych i drugich. Nie wiadomo również, w jakim czasie wystąpienie trzech naruszeń będzie podstawą do wykreślenia z wykazu. Wiadomo tylko, że naruszenia te powinny być udokumentowane materiałami z interwencji policji czy straży miejskiej.
A gdzie domniemanie niewinności – pyta prezes UODO
„Zakres pojęcia »udokumentowane naruszenia« obejmuje w praktyce również sytuacje, w których osoba odmówiła przyjęcia mandatu, sprawa została skierowana do sądu i postępowanie pozostaje w toku. W takich przypadkach osoba, której dane dotyczą korzysta z domniemania niewinności. Projektowana regulacja prowadzi do sytuacji, w której swoista sankcja byłaby stosowana de facto na podstawie samego zgłoszenia o rzekomym naruszeniu, bez (…) ustalenia jej zasadności. W tym kontekście należy podkreślić, że ustalenie odpowiedzialności za naruszenie prawa oraz wymierzanie sankcji powinno pozostawać w gestii niezależnych sądów, co stanowi podstawową gwarancję praworządności i ochrony praw jednostki” – napisał w opinii do projektu poselskiego prezes UODO.
Czytaj więcej
Lepiej nie zwlekać z rejestracją najmu krótkoterminowego do wejścia w życie znowelizowanych przepisów. Po 20 maja będzie trudniej i grozi kara nawe...
Silna ingerencja projektu w prawo własności, która niepokoi ekspertów, cieszy sąsiadów wynajmowanych lokali, przynajmniej tych, którzy wzięli udział w konsultacjach społecznych projektu, skarżąc się na uciążliwe sąsiedztwo.
– Oddajemy głos ludziom, by mogli się wypowiedzieć, czy chcą mieć w budynku hotel. Twój blok, twoja decyzja – napisała w mediach społecznościowych, minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, szefowa Polski 2050.
Konrad Wiślicz-Węgorowski z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Najemców, poza zakłóceniami porządku i bezpieczeństwa, do argumentów przemawiających za silniejszym ograniczeniem najmu krótkoterminowego dodaje jeszcze konkurencję, jaką stanowi on w centrach takich miast, jak Kraków czy Warszawa dla wynajmujących długoterminowo, a także wypychanie ze śródmieść usług publicznych i handlu.
Jak będzie działał najem krótkoterminowy po 20 maja?
To, co jednych cieszy, dla drugich jest nie do przyjęcia.
– Projekt Polski 2050 jest niezgodny z konstytucją i idzie w poprzek unijnego rozporządzenia. Czekamy na projekt Ministerstwa Sportu i Turystyki. Lepiej spóźnić się z przyjęciem nowej ustawy, niż przyjąć złą regulację. Oczywiście im szybciej uda się to zrobić, tym lepiej, ponieważ teraz panuje duży chaos. Niepewność odczuwają przedsiębiorcy i samorządy, z których rejestrów CWTON ma pobrać dane. Nie wszystkie takie rejestry prowadzą, a część, która to robi wstrzymuje się z rejestrowaniem kolejnych obiektów, czekając na nowe przepisy – mówi Grzegorz Żurawski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Wynajmu Krótkoterminowego.
– Może z obu projektów weźmiemy to, co najlepsze – deklaruje poseł Kamil Wnuk (Polska 2050).
Nie będzie to proste, ponieważ różnią się one mocno między sobą. Zaczynając od tego, że w projekcie rządowym najem jest usługą hotelarską, której świadczenie wymaga prowadzenia działalności gospodarczej, a projekt poselski wprowadza nową kategorię umowy najmu krótkoterminowego, a usługę może świadczyć każdy, kto ma tytuł prawny do lokalu. Projekt Ministerstwa Sportu i Turystyki jest dopiero na etapie Komitetu ds. Europejskich. Do Sejmu ma szansę trafić najwcześniej na kolejne posiedzenie, które ma się rozpocząć 28 kwietnia. Bez względu na to, jaki będzie ostatecznie kształt ustawy, najpewniej nie zostanie ona przyjęta do 20 maja. Mimo tego, rozporządzenie unijne zacznie od tego dnia obowiązywać, co tylko pogłębi chaos, w jakim już znalazła się branża najmu krótkoterminowego.
Etap legislacyjny: przed pierwszym czytaniem