Reklama

Nauczyciel czy chatbot? AI rewolucją w szkole

Aż 81 proc. pedagogów ma obawy, że uczniowie uzależnią się od AI. Do tego dochodzi lęk przed spłyceniem wiedzy oraz zanikiem krytycznego myślenia. To sprawia, że wdrażanie tej technologii w szkołach natrafia na bariery.
Boty weszły już do szkół – pokazują badania NASK. Z generatywnych narzędzi korzysta co czwarty naucz

Boty weszły już do szkół – pokazują badania NASK. Z generatywnych narzędzi korzysta co czwarty nauczyciel. Chętnie po AI sięgają też uczniowie. Pedagodzy mają wiele obaw względem tej technologii

Foto: AdobeStock

Generatywna sztuczna inteligencja (genAI) staje się codziennością w polskiej edukacji, oferując nauczycielom oszczędność czasu i nowe, kreatywne możliwości. Po takie narzędzia sięgają też uczniowie. Choć zmiany budzą opór, a wielu nauczycieli czuje się nieprzygotowanych na transformację ich pracy, to – czy tego chcemy, czy nie – AI już jest obecna w szkolnych ławkach: uczniowie samodzielnie wykorzystują ją do tłumaczenia tekstów czy odrabiania prac domowych.

Jakie korzyści przyniesie AI w edukacji?

Jak wynika z raportu NASK „Generatywna sztuczna inteligencja w polskiej szkole. Przecieranie szlaków”, przeprowadzonego wśród nauczycieli klas 4–8 szkół podstawowych, z AI korzysta już co czwarty nauczyciel. Co ważne, mimo sceptycyzmu pedagodzy widzą konkretne korzyści z jej używania. Główną motywacją jest chęć zaoszczędzenia czasu – automatyzację rutynowych zadań za kluczową zaletę uznało 64 proc. badanych. Jak się okazuje, ChatGPT i podobne narzędzia służą im do szybkiego tworzenia scenariuszy zajęć, prezentacji, a nawet klasówek. AI pomaga także w zadaniach administracyjnych, takich jak pisanie sprawozdań czy redagowanie korespondencji z rodzicami. Co więcej, genAI wspiera personalizację nauczania. Z tej możliwości korzystało 28 proc. nauczycieli, którzy stosowali AI w pracy z uczniami o zróżnicowanych potrzebach edukacyjnych, w tym z uczniami neuroatypowymi oraz pochodzącymi z innych krajów, np. z Ukrainy. Pedagodzy podkreślają również, że genAI, wprowadzając do lekcji element zabawy i interaktywności, może skutecznie angażować i motywować młodych ludzi. Niektórzy nauczyciele wykorzystują ją nawet w kreatywny sposób na lekcjach wychowawczych (np. prosząc chatbota o rozwiązanie hipotetycznego konfliktu, aby pokazać uczniom sposób argumentacji i jednocześnie uczyć ich krytycznego podejścia do generowanych treści).

Czytaj więcej

Wiceszef Google’a: AI wzmacnia ludzką pomysłowość

Problem w tym, że obawy wciąż są większe niż entuzjazm. Badanie pokazuje, że dominującym uczuciem towarzyszącym wprowadzaniu AI do szkół pozostaje niepokój – 81 proc. nauczycieli obawia się uzależnienia młodzieży od tej technologii. Lęk ten wynika często z braku wiedzy i poczucia utraty kontroli nad procesem nauczania.

Jakie bariery stoją przed szkołami?

– Nauczyciele boją się tego, że młodzi ludzie bez możliwości używania genAI, która się uczy, komunikuje z nami językiem naturalnym i wykonuje dla nas różne zadania, nie będą w stanie robić pewnych rzeczy. Prowadzimy w ramach innego badania, EU Kids Online, takie wywiady z młodzieżą, które potwierdzają te obawy. Ankietowani wręcz zastanawiają się, co zrobią na maturze, gdy będą musieli się wykazać – mówi prof. Jacek Pyżalski z Wydziału Studiów Edukacyjnych Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Reklama
Reklama

Badani przez NASK wśród barier wymieniali też: brak czasu na naukę obsługi nowych narzędzi, niedostateczne kompetencje cyfrowe kadry oraz zastrzeżenia o charakterze etycznym. Te ostatnie dotyczą relacji międzyludzkich. Nauczyciele boją się, że technologia zastąpi kluczowe elementy „ducha szkoły”, a więc emocje, bezpośrednią komunikację i budowanie więzi. Jak podkreślali, ChatGPT nie zorganizuje uczniom wycieczki, nie porozmawia z nimi na przerwie ani nie pomoże rozwiązać konfliktu w klasie. Istnieje ponadto obawa, że masowe wykorzystywanie AI do pisania prac domowych osłabi zdolność krytycznego myślenia i samodzielność uczniów. Do listy zagrożeń pedagodzy dodają także ryzyko nadużyć, w tym wykorzystania technologii do cyberprzemocy.

Według prof. Pyżalskiego przyszedł czas, by przemyśleć, co zrobić, by narzędzia AI wykorzystywać w szkole w odpowiedni sposób.

Czytaj więcej

Programy IT dla edukacji trzeba rozszerzyć. Szkołom brakuje sprzętu i bieżącego wsparcia

– Aby genAI nie była jedynie takim moim służącym, który zrobi coś za mnie, ale stała się narzędziem wspierającym naukę. Potrzebujemy pilnie odpowiedzi, bo my już nie rozmawiamy o jakiejś przyszłości szkoły, tylko o jej teraźniejszości – dodaje.

Anna Rywczyńska, współautorka raportu i kierowniczka Działu Profilaktyki Cyberzagrożeń NASK, przekonuje przy tym, iż choć rozwój generatywnej sztucznej inteligencji otwiera nowe możliwości dla edukacji, to jej implementacja w szkołach napotyka szereg wyzwań.

– Nauczyciele zgłaszali potrzebę wzmacniania ich kompetencji cyfrowych, a także możliwości technicznych szkół – wyjaśnia.

Reklama
Reklama

Tu z pomocą idą Ministerstwo Edukacji Narodowej oraz resort cyfryzacji, które chcą wyposażyć szkoły podstawowe i ponadpodstawowe w 16 tys. pracowni sztucznej inteligencji (AI) i STEM (laboratoria nauk przyrodniczych, technologii, inżynierii i matematyki). Jak tłumaczy nam dr inż. Radosław Nielek, dyrektor NASK, jeszcze przed wakacjami zostaną ruszą przetargi.

W kontekście AI w szkole sprzęt to jednak tylko jedna strona medalu. Anna Rywczyńska podkreśla, iż głównym dylematem pozostaje kwestia etyczna.

– Czyli zaburzenia relacji między uczniami a nauczycielami i swoistego oderwania młodzieży od realnych uczuć, wartości, wiedzy – komentuje.

Jak wesprzeć szkoły we wprowadzaniu AI?

Autorzy raportu NASK wskazują, że wdrażanie AI w szkołach wymaga zatem nie tylko wsparcia technicznego i szkoleń dla kadry, ale przede wszystkim głębokiego namysłu i wypracowania nowych regulacji. – Znaczący odsetek pytanych przez nas nauczycieli ma poczucie, iż są one potrzebne – twierdzi prof. Jacek Pyżalski.

Takie wytyczne mogą być niezwykle istotne, biorąc pod uwagę fakt, że konsekwencje rozwoju AI dla jakości relacji międzyludzkich mogą być daleko idące. – Kluczowe może okazać się świadome ograniczanie zastosowania tych narzędzi w sferze, w której najważniejszy jest człowiek – podkreśla ekspert.

Technologie
Koniec z dominacją GPS? To ma być centymetrowa precyzja bez satelitów
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Skala sprzedaży rośnie szybciej niż logistyka – typowe wyzwania firm
Technologie
Dlaczego robocie masz takie wielkie oczy? Jest ważny powód
Technologie
„Dzień zero” coraz bliżej. Komputery kwantowe mogą złamać dzisiejsze szyfry
Materiał Promocyjny
Rozwiązania AI dla firm są coraz ważniejsze – agentowa sztuczna inteligencja staje się priorytetem dla dyrektorów IT
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama