Materiał powstał we współpracy z IBM

– Zarówno z naszych badań, jak również z rozmów z liderami biznesu wynika, że zrównoważony rozwój mocno awansuje na liście priorytetów firm – podkreślał John Granger, senior vice president IBM Consulting podczas debaty „Transformacja energetyczna - czas na działania ręka w rękę z nowymi technologiami", która miała miejsce podczas tegorocznej konferencji dla liderów biznesu, IBM THINK Warsaw. „Rzeczpospolita" była partnerem medialnym debaty.

Presja młodych pokoleń

John Granger przypomniał wyniki tegorocznej edycji globalnego badania IBM, The CEO Study, w którym już niemal połowa z trzech tysięcy ankietowanych prezesów firm wskazała, że zrównoważony rozwój (określany często skrótem ESG), będzie w najbliższych latach jednym z priorytetów dla ich organizacji. W ciągu roku odsetek tych wskazań zwiększył się aż o 37 proc., co pokazuje zmianę świadomości liderów biznesu. Zdaniem wiceprezesa IBM Consulting na tę zmianę wpływają nie tylko oczekiwania inwestorów, ale również presja ze strony pracowników (zwłaszcza tych z młodego pokolenia), a także ze strony własnych dzieci.

Nieco mniejszą świadomość znaczenia zrównoważonego rozwoju widać na razie wśród prezesów z Europy Środkowo-Wschodniej. Jak jednak zaznaczał Hans Dekkers, dyrektor generalny i lider technologii IBM w Europie Północnej i Środkowo-Wschodniej, również w naszym regionie - wraz z rosnącymi kosztami energii i rosnącą inflacją - kwestie ESG będą coraz wyżej w agendzie szefów firm. Już teraz ponad połowa z nich (podobnie jak na świecie) uważa zrównoważony rozwój za jedno z największych wyzwań w najbliższych 2-3 latach.

Bariera danych

Istotnym problemem jest tu brak niezbędnej analizy danych, który wynika też z barier technologicznych.

– Wiarygodne dane, w tym te dotyczące zużycia prądu, czy gazu oraz śladu węglowego mają kluczowe znaczenie dla zrównoważonego rozwoju. Na tej podstawie firmy dużo łatwiej mogą określać swoje cele dotyczące ograniczenia zużycia energii czy ograniczenia emisji CO2 – podkreślał Hans Dekkers. Według niego, opanowanie i wykorzystanie ogromu danych dotyczących zarówno energii, jak również innych aspektów ESG, jest kluczowe dla zrównoważonego rozwoju. Problem w tym, że te dane – nawet w ramach jednej firmy - są często rozsiane po różnych systemach i działach firm.

Na znaczenie danych w transformacji energetycznej i operacyjnej firmy zwracał uwagę Artur Różycki, wicedyrektor ds. rozwoju w SKM Warszawa, która przewozi ponad 22 milionów pasażerów rocznie i jest jednym z największych odbiorców energii w regionie. Zaznaczał, że transport publiczny, szczególnie w dużych miastach, gdzie poziom emisji jest bardzo wrażliwą kwestią, odgrywa kluczową rolę w zrównoważonym rozwoju – wymagając od uczestników procesu coraz lepszej komunikacji oraz wymiany rosnącej liczby danych pomiędzy wszystkimi interesariuszami. SKM przywiązuje dużą wagę nie tylko do kosztów energii elektrycznej (w najbliższej perspektywie planuje zwiększyć udział tej pochodzącej z OZE), ale również do jej efektywnego wykorzystania.

– Byliśmy jednym z pierwszych przewoźników w Polsce, którzy wprowadzili system eco-driving pomagający maszynistom optymalizować zużycie energii. Udało nam się je ograniczyć o 8-10 proc. rocznie – podkreślał Artur Różycki, dodając, że SKM obserwuje rynek nowoczesnych systemów w tym obszarze.

Cyfrowa odpowiedź na wyzwania

Jak zwracali uwagę uczestnicy debaty, szybko rosnącej liczby danych, które są często określane jako paliwo przyszłości (new oil), nie da się zebrać i szybko przetworzyć bez udziału nowych technologii. Jak zaznaczał John Granger, z badania IBM jasno wynika, że liderzy biznesu są świadomi, iż ograniczony dostęp do potrzebnych danych hamuje transformację firm i utrudnia ograniczanie kosztów. Z kolei ich umiejętne wykorzystanie pomaga osiągać podwójną korzyść dla biznesu i dla środowiska. Jako przykład podał cyfryzację portu w Rotterdamie, który chce być w pełni cyfrowy do 2030 roku. Wykorzystując rozwiązania IBM, port nie tylko znacznie skrócił czas załadunku i rozładunku kontenerów, ale też znacząco zmniejszył zużycie energii.

– W ten sposób technologia pomaga znaleźć odpowiedź na współczesne wyzwania - mówił Granger. Podkreślał też, że bardzo ważne jest przekonanie wszystkich pracowników do potrzeby zmian - w tym do innowacji na rzecz zrównoważonego rozwoju.

– Innowacje to kluczowy składnik zrównoważonego rozwoju – zaznaczał wiceprezes IBM Consulting, który mówił również o znaczeniu współpracy i partnerstw między uczestnikami ekosystemu biznesowego.

- Zrównoważone rozwiązania budujemy wspólnie z naszymi partnerami - podkreślał John Granger.

Jak wynika z IBM CEO Study, w naszym regionie na razie tylko piąty z prezesów korzysta w działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju z zewnętrznych źródeł innowacji poprzez współpracę z innymi podmiotami. Hans Dekkers oceniał jednak, że z tą współpracą nie jest w Europie Środkowo-Wschodniej tak źle; szybko przybywa przykładów partnerstwa między sektorem publicznym i prywatnym a także środowiskiem akademickim, które coraz bardziej interesuje się ESG.

Taka współpraca jest niezbędna, by w pełni wykorzystać dane, które są dla nas ogromną szansą, ale i ogromnym wyzwaniem, tym bardziej, że przybywa ich w ogromnym tempie – przypominał Dekkers. Ich przetwarzanie wymaga też coraz więcej energii. Istotną kwestią jest również efektywność energetyczna samego sektora technologicznego, który odpowiada za ok.10 proc. światowego zużycia energii. Widzą to firmy, w tym także te z Europy Środkowo-Wschodniej, które poszukują skutecznych rozwiązań poprawiających efektywność energetyczną centrów danych oraz infrastruktury IT, tym bardziej, że to oznacza też zmniejszenie kosztów.

Czas na ekozarządzanie aktywami

Jak podkreślał Bartosz Gancarz, menedżer w firmie Vetasi, która jest globalnym partnerem IBM, to również kwestie środowiskowe skłaniają coraz więcej firm na świecie do korzystania z rozwiązań chmurowych. Według niego, klienci zwracają też coraz większą uwagę na wykorzystanie technologii w zarządzaniu aktywami dostrzegając, że sprzyja to środowisku i obniżeniu kosztów, szczególnie w długoterminowej perspektywie.

Ten trend jest dobrze widoczny w Polsce, gdzie system IBM Maximo wykorzystuje na przykład SKM.

– Nie ma zrównoważonego rozwoju bez efektywnego transportu publicznego a efektywnego transportu publicznego nie ma bez wydajnej IT i OT (technologii informatycznej i technologii operacyjnej) – zaznaczał Marek Zwierzchowski, kierownik działu informatyki w SKM. Jak przypominał, każdy z 49 pociągów SKM jest w stanie rejestrować nawet do 800 sygnałów na sekundę.

Oznacza to ogrom danych, które trzeba przetworzyć, a następnie poddać stosownej analizie. Spółce, która od kilku lat stawia na rozwój technologiczny, pomaga tu IBM Maximo, który pozwala na bieżąco przetwarzać dane z pociągów, w tym te związane z usterkami zgłaszanymi teraz on-line przez załogi pociągów za pomocą tabletów. Dzięki temu zjeżdżający z trasy pociąg można szybciej skierować do naprawy.

– Dzisiaj wyzwaniem nie jest zebranie danych, ale dostarczenie narzędzia do ich analityki, w tym analityki predykcyjnej - mówił Marek Zwierzchowski.

Materiał powstał we współpracy z IBM