Właściciel Pyszne.pl przejmuje brytyjskiego potentata

Bloomberg

Właściciel polskiego serwisu Pyszne.pl łącząc się z brytyjskim Just Eat tworzy grupę dostarczającą posiłki zamawiane online wartą ponad 10 mld euro.

Już w weekend pojawiały się przecieki o toczących się rozmowach w sprawie połączenia holenderskiego Takeaway.com (właściciel Pyszne.pl) z brytyjskim odpowiednikiem, czyli Just Eat. W poniedziałek firmy potwierdziły w komunikacie informacje o fuzji. Obie prowadzą platformy do przyjmowania zamówień gastronomicznych online, których w 2018 r. wartość wyniosła w sumie 7,3 mld euro (razem 360 mln zamówień). Najsilniejsza jest pozycja serwisów połączonych firm w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Holandii oraz Kanadzie. W Polsce Pyszne.pl także jest liderem rynku.

CZYTAJ TAKŻE: Tanie jedzenie na wynos. Aplikacja Too Good To Go już w Polsce

Holendrzy mają przejąć brytyjską firmę płacąc swoimi akcjami, ale po sfinalizowaniu transakcji to Brytyjczycy będą kontrolowali 52,2 proc. kapitału zakładowego połączonych firm. W sumie grupa po połączeniu będzie warta ponad 10 mld euro. Na otwarciu notowań w Londynie akcje Just Eat skoczyły w poniedziałek o 25 proc.

Połączoną grupą będzie kierował szef Takeaway.com Jitse Groen. Z kolei radą nadzorczą kierować ma Mike Evans z Just Eat, a szef rady Takeaway.com Adriaan Nühn będzie jego zastępcą.

W komunikacie firmy podają, że ich trzy najważniejsze rynki europejskie to Wielka Brytania, Niemcy oraz Polska. Firmy dotąd ze sobą nie konkurowały, Takeaway.com nie działało w Wielkiej Brytanii.

Spośród polskich restauracji już co piąta prowadzi usługę dostawy, a w ciągu ostatniego roku ich liczba się podwoiła – wynika z raportu firmy Stava, działającej na rynku dostaw. Oznacza to, że na tym rynku znacznie więcej firm niż w handlu odkryło zalety internetu. Paliwem dla rozwoju rynku są nowe zwyczaje konsumenckie, ale także… zakaz handlu w niedzielę.

– Od kiedy w marcu 2018 roku wprowadzono nowe przepisy, wyraźnie zarysowała się różnica w weekendowym natężeniu zamówień. Przeciętnie w niedziele wolne od handlu w ciągu ostatniego roku było o 34 proc. więcej zamówień na dowóz niż w niedziele handlowe – podaje Stava w raporcie. W miastach mniejszych czy średnich już nawet niemal co druga restauracja realizuje zamówienia do domu, choć w liczbach bezwzględnych liderami są aglomeracje, z Warszawą na czele.

Firmy oceniają, że rynek nadal będzie się rozwijał w błyskawicznym tempie, według Pizzaportal.pl w 2025 r. blisko połowa jedzenia będzie zamawiane przez internet, a wartość rynku dostaw ogółem wyniesie 11,8 mld zł.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Lekarz zawoła: Do nogi. Psy-roboty pomagają w walce z wirusem

Spot, słynny pies-robot, znalazł nowe zajęcie. Od kilkunastu dni pracuje w jednym ze szpitali ...

Koniec z łysinami? Teraz pomogą drukarki 3D

Naukowcom z Uniwersytetu Kalifornijskiego udało się opracować metodę, która ma sprawić, że operacja przeszczepu ...

Robert Busz: Zagrożone prywatne centra danych

Szacujemy, że 70 proc. zasobów prywatnych centrów danych zostanie przeniesionych do chmury, a 30 ...

Pisarze SF drogowskazem wielkiego biznesu

Dlaczego Nike i Ford sięgają po autorów science fiction? Mają przewidzieć przyszłość tych korporacji. ...

Zhakowanie telefonu twórcy Amazona Jeffa Bezosa. Zaskakujące ustalenia

Analiza kryminalistyczna telefonu Jeffa Bezosa, twórcy potęgi Amazona, wykazała, że urządzenie szefa miliardera zostało ...

Polski startup wesprze piłkarską reprezentację nr 1 na świecie

Spółka ITMagination stworzyła dla piłkarskiej reprezentacji Belgii zaawansowany informatyczny system, który pomoże trenerom w ...