Coraz chętniej płacimy za e-mail bez reklam

ROL, Waldemar Kompala Waldemar Kompala

Brak reklam to jedna z przyczyn sukcesu płatnych internetowych platform z filmami. W poczcie elektronicznej też można ich uniknąć.

Kilkanaście e-maili z reklamami różnego typu – większość do południa. Tak wygląda standardowy dzień użytkownika bezpłatnej poczty elektronicznej. Na przykład tej w domenie Gazeta.pl, obsługiwanej przez DreamLab (Grupa Ringier Axel Springer), ale też na przykład w poczcie dawnego portalu Tlen.pl. Znoszenie reklamowego spamu to cena za korzystanie z bezpłatnej skrzynki e-mail. Do tego, że za usługi tego typu dla osób indywidualnych się nie płaci, przyzwyczaił wszystkich amerykański gigant Google. Tymczasem może być przecież inaczej.

Niuanse rynku gier

Dostęp do skrzynki e-mail to najważniejsza funkcja internetu – pokazują coroczne raporty Głównego Urzędu Statystycznego. W 2019 r. prawie 65 proc. ankietowanych Polaków i ponad 80 proc. internautów, wskazało, że wchodzi do sieci, aby sprawdzać pocztę i wysyłać e-maile. Z kolei badania zlecone przez Urząd Komunikacji Elektronicznej firmie Danae pokazują, że 25,1 proc. Polaków zaglądało do poczty elektronicznej codziennie, a 34,8 proc. kilka razy w tygodniu.

CZYTAJ TAKŻE: Spam zalewa internet. Wiemy, skąd pochodzi

Tak uczęszczane miejsce w sieci to raj dla agencji reklamowych realizujących na zlecenie kampanie promujące usługi i produkty różnego typu firm. Ze spamem można sobie radzić na różne sposoby. Jeden z nich to oznaczanie adresów, z których przychodzą niechciane maile i przekierowywanie ich do specjalnej zakładki „spam” w poczcie. Inny to wybór poczty, która reklamy wpuszcza sporadycznie.

Należy do nich Gmail Google’a, ale to nie oznacza, że reklamodawcy nie mają z kooperacji z gigantem pożytku. Czasem wystarczy mail do znajomego z ustaleniami co do planowanej podróży, aby za chwilę komputer wyświetlił oferty biur turystycznych albo linii lotniczych.

Ze spamem można walczyć też inaczej. Płacąc za mailowe konto. Osoba indywidualna nie znajdzie takiej usługi u Google’a, ale w ofercie portali, na przykład takich jak Onet czy Wirtualna Polska – już tak.

Z rozmów z przedstawicielami portali wynika, że nie są to usługi popularne. Co to dokładnie oznacza – nie precyzują. – Jesteśmy zadowoleni z popularności tej usługi – mówi tylko Michał Siegieda, rzecznik Wirtualnej Polski. – Nasza płatna usługa pocztowa cieszy się dużym zainteresowaniem, które systematycznie rośnie – zapewnia Zbigniew Wierzchołowski odpowiedzialny za usługę Onet Poczta. – Nie ujawniamy liczby subskrybentów, jednak trzeba przyznać, że mamy dziesiątki tysięcy zadowolonych klientów – podaje.

W 2019 r. prawie 65 proc. ankietowanych Polaków i ponad 80 proc. internautów, wskazało, że wchodzi do sieci, aby sprawdzać pocztę i wysyłać e-maile

– W tym roku nasi użytkownicy mogą się spodziewać kilku zmian w ofercie, które na pewno jeszcze zwiększą zainteresowanie usługą w wersji premium – zapowiada Zbigniew Wierzchołowski

Nina Graboś, rzeczniczka Agory, właściciel domeny gazeta.pl, na pytanie o płatną wersję poczty bez reklam odsyła do technicznego partnera spółki, którą reprezentuje.

Ile to kosztuje

Opłaty za konta internetowe się różnią. Dla przykładu poczta Onetu bez spamu reklamowego w postaci mailingu (ale z bannerami) kosztuje niecałe 10 zł rocznie. Jednak skrzynka pocztowa całkowicie pozbawiona reklam to już wyższy koszt i zależy od liczby miesięcy, za które chce się od razu zapłacić. Wybór opcji z jednym miesiącem oznacza koszt 9,9 zł, zaś opcji na 12 miesięcy – 30,75 zł. Portal zastrzega, że maksymalna wielkość przesyłanego załącznika w jednym mailu to 50 MB.

CZYTAJ TAKŻE: W tym roku hakerzy zastosują nowe chwyty. Pomaga im AI

Płatna usługa konta pocztowego Wirtualnej Polski kosztuje podobnie. Za dostęp do skrzynki mailowej na miesiąc trzeba zapłacić 11 zł, a na 12 miesięcy – 33 zł. O internautów zmęczonych reklamowym spamem ceną walczy Interia (Grupa Bauer). W tym portalu konto e-mail bez reklam to koszt 15 zł rocznie. Brak mailingu i bannerów to jedyna różnica w porównaniu z kontem bezpłatnym. Inaczej jest np. w przypadku skrzynki Onetu, gdzie płacąc, otrzymuje się też możliwość przekierowania poczty na inne adresy.

Co ciekawe, portale raczej nie eksponują płatnych wersji elektronicznej poczty. Przy zakładaniu skrzynki pierwsza propozycja to zaznaczenie bezpłatnej wersji usługi i zgód na przesyłanie korespondencji marketingowej. Znalezienie regulaminu z cennikiem też wymaga zaangażowania.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Warszawski fintech rusza na podbój Czech

Straal, jeden z najszybciej rozwijających się polskich operatorów płatności, chce zagospodarować europejską niszę transportową ...

Coraz więcej leków bierzemy z sieci

Już niewiele mniej Polaków deklaruje zakupy w internecie niż w stacjonarnych aptekach. Na razie ...

Sony zamyka fabrykę w Chinach. To nie przez wojnę handlową

Japoński koncern Sony poinformował, że zamyka fabrykę w Pekinie i przenosi produkcję do Tajlandii. ...

Chińscy techno-giganci rezygnują z giełdy w USA

Szykowane na najbliższe miesiące wielkie debiuty spółek z Chin na parkietach w Nowym Jorku ...

Korespondencja ze Sztokholmu. Autobusy bez kierowcy, za to z napędem 5G

Ericsson, jeden z największych dostawców infrastruktury dla sieci telekomunikacyjnych, prowadzi prace badawczo-rozwojowe z wykorzystaniem ...

Algorytmy pomogą rozwiązać problem Senatu

Polski Senat chce kupić system automatycznego rozpoznawania mowy, Izba Skarbowa – technologię do wykrywania ...