Tanie jedzenie na wynos. Aplikacja Too Good To Go już w Polsce

mat. pras.

W lipcu do Polski weszła wyjątkowa aplikacja do walki z marnowaniem jedzenia Too Good To Go. Dzięki niej zaoszczędzimy pieniądze i pomożemy ratować planetę.

Too Good To Go to duńska aplikacja, która pozwala na kupowanie jedzenia, którego nie udało się sprzedać w trakcie dnia restauracjom, piekarniom i sklepom. A ilości marnowanej żywności są ogromne – każdego roku aż jedna trzecia produktów spożywczych trafia do kosza. Aplikacja nie tylko ma na celu ograniczenie wyrzucanego jedzenia, ale też oferowanie tanich posiłków osobom, które zwykle nie mogą sobie pozwolić na obiady w restauracjach.

CZYTAJ TAKŻE: Miliard na posiłki zamawiane online

Wystarczy pobrać aplikację, znaleźć lokal w pobliżu i złożyć zamówienie, by otrzymać „paczkę-niespodziankę”. Wszystkie paczki zawierają wciąż świeże i pełnowartościowe jedzenie, które nie sprzedało się danego dnia, i kosztują tyle samo – 9,99 zł (to około jedna trzecia zwykłej ceny). Danie trzeba jednak odebrać samemu, w dniu zamówienia bądź następnego dnia. Klienci, którzy wolą nie kupować posiłków „w ciemno”, mają możliwość skontaktowania się uprzednio z lokalem i poproszenia o informacje na temat składu, obecności alergenów czy wersji wegetariańskiej.

Firma chwali się, że dzięki jej aplikacji udało się już uratować ponad 8 mln posiłków

Stworzona w 2016 r. przez Duńczyka Thomasa Bjorna Momsena aplikacja Too Good To Go działa już w 12 krajach, w tym w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji i Hiszpanii, i korzysta z niej ponad 11 mln użytkowników. W Polsce zadebiutowała w lipcu tego roku, na początku tylko w Warszawie, ale w planach jest ekspansja na kolejne miasta. Z aplikacją współpracuje blisko 50 restauracji, piekarni i supermarketów, których pełną listę można znaleźć na stronie firmy. Są wśród nich Art Sushi, MOD, Vege Miasto, Evergreen, Chono Lulu Bistro & Bar, Bliżej – Klubokawiarnia, delikatesy Lafuente, Warszawski Lukier i Kuki – Wygadane Ciastka.

CZYTAJ TAKŻE: Internet smakuje restauracjom

Jak przekonuje twórca aplikacji, powstała ona głównie z myślą o ratowaniu planety i walce z globalnym ociepleniem. Masowa produkcja żywności przyczynia się bowiem w znacznym stopniu do zmian klimatycznych na Ziemi, poprzez zużywanie ogromnych ilości wody i surowców oraz emitowanie gazów cieplarnianych. Firma chwali się, że dzięki jej aplikacji udało się już uratować ponad 8 mln posiłków, które normalnie zostałyby wyrzucone na wysypisko, i planuje rozszerzyć swoją działalność na cały świat.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Polska ma nowe centrum innowacji

W Warszawie ruszyło pierwsze w regionie środkowej Europy i 46. na świecie Microsoft Technology ...

Dania matecznikiem cobotów. Te roboty to przyszłość przemysłu

Odense, trzecie pod względem wielkości miasto w Danii, chce być jednym z globalnych liderów ...

Oprogramowanie na zlecenie może być hitem outsourcingu

W Polsce powstaje duża platforma IT. To pierwsza tego typu w Europie Środkowo-Wschodniej inicjatywa ...

Facebook podgląda ciebie? Podejrzyj Facebooka

Facebook wie o tobie wszystko. Teraz ty będziesz mógł się dowiedzieć, co konkretnie wie ...

Polska Klarta wie, jak dbać o zdrowe powietrze

Oczyszczacz powietrza to urządzenie, którego zadaniem jest ochrona tego, co najważniejsze, czyli naszego zdrowia. ...

Gry coraz bardziej rozszerzone

Rzeczywistość rozszerzona (AR) i wirtualna (VR) nie zawojowały jeszcze świata, ale coraz częściej są ...