Facebook walczy z chińską propagandą. AI „tworzyła” użytkowników

Prezydent Xi Jinping pozdrawia z ulicznego ekranu z okazji 70-lecia Chin Ludowych
Bloomberg

Facebook usunął dwie sieci powiązanych ze sobą kont, które rozpowszechniały chińską, rządową propagandę. Jedna z tych sieci była umiejscowiona na Filipinach a druga w Chinach.

Facebook potwierdził, że zablokował 155 kont założonych w Chinach, 11 stron oraz dziewięć grup a także siedem kont na Instagramie, które wspierały chińska sieć. Poza tym zablokował 57 kont, 31 stron oraz 20 kont na Instagramie, które zostały założone na Filipinach i publikowały treści popierające prezydenta tego kraju Rodrigo Duterte oraz jego córkę, która prawdopodobnie wystartuje w wyborach prezydenckich w 2022 r. Obie sieci złamały zasady Facebooka, które zabraniają „skoordynowanego nieautentycznego działania w imieniu podmiotu zagranicznego lub rządowego” – informuje The Verge.

CZYTAJ TAKŻE: Facebook grozi wycofaniem się z Europy

Przedstawiciele portalu społecznościowego poinformowali, że ich twórcy wykorzystali technologię znaną jako GAN (Generative Adversarial Networks), opartą na sztucznej inteligencji (AI), żeby stworzyć zdjęcia przypominające prawdziwych użytkowników i w ten sposób oszukać algorytmy weryfikujące prawdziwość profili. Korzystali oni także z prywatnych sieci i narzędzi cyfrowych, które miały im pomóc ukryć fakt, że działają na chińskich serwerach.

Facebook opublikował raport wspólnie z firma analityczną Graphika, która zajmuje się wykrywaniem dezinformacji w sieciach społecznościowych. To analitycy tej firmy znaleźli chińską sieć propagandową, dzięki analizie zdjęć zamieszczonych przy profilach. Na pozór wyglądały autentycznie, ale analitycy mają narzędzia, dzięki którym są w stanie odkryć subtelne wskazówki potwierdzające, że twarz ze zdjęcia została wygenerowana cyfrowo a nie należy do prawdziwej osoby.

CZYTAJ TAKŻE: Facebook chce zabić smartfony. Przełomowy projekt

Co więcej, okazuje się, że używanie technologii GAN w ciągu ostatniego roku stało się dość powszechne wśród grup zajmujących się propagandą i ostatnio dezinformacją w internecie. – Wydaje nam się, że teraz używają tego wszyscy – napisał na Twitterze Ben Nimmo z Graphika.

Facebook zablokował też sieć kont założonych na amerykańskich stronach, które były jednak znacznie mniej aktywne, niż te na Filipinach i w Chinach. Miały mniej niż 3 tys. obserwatorów i prawdopodobnie dopiero budowały sieć swoich odbiorców. Za ich pośrednictwem publikowano zarówno treści popierające, jak i krytykujące prezydenta Donalda Trumpa, a publikujące treści wspierające demokratycznych kandydatów Joe Bidena oraz Kamalę Harris.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Zielone światło dla Amazona. Nadlecą drony z paczkami

Dostawy e-zakupów za pomocą bezzałogowców stają się coraz bardziej realne. Amerykański gigant handlu internetowego ...

Odziały kosmiczne dostają broń. Będzie wyłączać satelity

Amerykańskie oddziały kosmiczne (US Space Force) wyposażone zostaną w pierwszą broń ofensywną. Jak podaje ...

Pracownicy gorsi od hakerów? Powodują więcej strat

Niemal co piąta mała i średnia firma (18 proc.) w ciągu ostatniego półrocza doświadczyła ...

Powstaje inteligentne miasto przyszłości. Bez samochodów

Producent gier wideo zbuduje metropolię wielkości Księstwa Monako. Przestrzeń pozbawioną tradycyjnego ruchu ulicznego wypełnią ...

Łowcy głów przestawiają się na zdalną selekcję

O ile poszukiwanie pracy i pracowników od lat odbywa się głównie przez internet, o ...

Śledczy na tropie polskiego grafenu

W grafenowej spółce Nano Carbon ruszył konkurs na nowego prezesa. Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, warszawska ...