Ofiaromat: Wpłacisz ofiarę nawet smartfonem czy smartwatchem

Ofiaromat pojawił się ostatnio w lubelskiej katedrze, a także w kościele św. Maksymiliana Marii Kolbego w Krakowie
Twitter/RzecznikArchLub

W kościele św. Maksymiliana Marii Kolbego w krakowskich Mistrzejowicach stanął pierwszy ofiaromat w Archidiecezji Krakowskiej. Podobne urządzenie zamontowano też w lubelskiej archikatedrze.

Wierni mogą składać darowizny na rzecz parafii za pomocą transakcji bezgotówkowych przy użyciu karty kredytowej, debetowej, smartfona czy smartwatcha.

„Wspólnie z biurem ekonomicznym Archidiecezji Krakowskiej przygotowaliśmy urządzenie, które pozwala na składanie darowizn w sposób bezgotówkowy – za pomocą karty, telefonu czy zegarka i które nie wymaga zaangażowania dodatkowej osoby w obsługę terminala” – powiedział Karol Sobczyk, lider krakowskiej wspólnoty „Głos na Pustyni”, pomysłodawca i odpowiedzialny za wdrożenie w Archidiecezji Krakowskiej ofiaromatów lokalnej „Gazecie Krakowskiej”.

Urządzenie ma formę stojącej elektronicznej skarbony i bywa nazywany też daromatem, elektroniczną tacą czy e-tacą.

Ofiaromat umożliwia wskazanie lub samodzielne wpisanie kwoty ofiary, wybór celu, na który środki zostaną przeznaczone i przekazanie tych środków poprzez transakcję zbliżeniową. Potwierdzenie takiej operacji jest opcjonalne i jest przesyłane SMS-em na numer darczyńcy.

„Możemy wykonać urządzenie adekwatne do estetyki wnętrza kościoła, a każdy proboszcz może w prosty sposób decydować o tym, co pojawia się na wyświetlaczu urządzenia, w tym m. in. wskazywać cele, na które darczyńca będzie mógł przekazać ofiarę (np. utrzymanie kościoła, remont prezbiterium, pomoc ubogim)” – wyjaśnia Karol Sobczyk.

Jak podaje „Gazeta Krakowska” projekt został zatwierdzony przez abp. Marka Jędraszewskiego, który wyraził zgodę na wprowadzenie urządzeń do parafii Archidiecezji Krakowskiej i umieszczenie ich w przedsionkach kościołów.

Pierwszy ofiaromat działa też już w lubelskiej archikatedrze. Urządzenie, które postawiono w przedsionku świątyni, umożliwia złożenie ofiary kartą kredytową. „Ta inicjatywa wiernych. Ofiaromat to odpowiedź na współczesne zapotrzebowanie, bo co 10. Polak posługuje się kartami płatniczymi i dokonuje transakcji bezgotówkowo” – mówił Radiu Lublin ks. Adam Jaszcz, rzecznik prasowy Kurii Metropolitalnej w Lublinie.

Podkreślił, że nie oznacza to rezygnacji z tradycyjnej tacy. Ks. Jaszcz zapowiedział, że podobne urządzenia mogą pojawić się w kolejnych kościołach. „Jeśli będą zgłoszenia od proboszczów, to ułatwimy kontakt z bankiem, aby zainstalować ofiaromaty” – tłumaczył rozgłośni rzecznik lubelskiej kurii.

Ile dajemy na tacę? Kilka lat temu CBOS przeprowadził badania, aby sprawdzić, jakie kwoty Polacy przekazują na Kościół. Respondenci ankietowani przez CBOS w większości (55 proc.) podali konkretną kwotę, 6 proc. odpowiedziało, że „różnie bywa”, a około 30 proc. – że nie daje pieniędzy na tacę.

Spośród tych, którzy dają pieniądze, CBOS wyliczył średnią miesięczną ofiarę. W 2014 roku wynosiła ona 23,15 zł. Czy dzięki ofiaromatom – ofiary na kościół będą wyższe? Zobaczymy.

blik

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Chińskie naklejki rozbroiły sztuczną inteligencję Tesli

Przeprowadzenie ataku mającego na celu zmylenie sztucznej inteligencji okazuje się łatwiejsze niż można byłoby ...

Drżą przed nią giganci Doliny Krzemowej

Choć to Joe Biden ma największe szansę, by reprezentować demokratów w wyborach prezydenckich, coraz ...

Twoja twarz brzmi znajomo, czyli blisko totalnej inwigilacji

Chiński system rozpoznawania twarzy okazał się tak skuteczny, że władze zdecydowały się na kontrolowanie ...

Na zakupy w sieci ze zdjęciem

Sprzedaż w sieci wchodzi na nowy poziom. Nie trzeba już znać dokładnego modelu spodni ...

Kolejny zwrot akcji? Fiskus nie rezygnuje z podatku cyfrowego

Choć wiceprezydent USA Mike Pence na koniec wizyty w Polsce oficjalnie podziękował za odrzucenie ...

„Ojciec Androida” oszukał żonę i utrzymywał harem kochanek

Żona Andy Rubina, współtwórcy Androida, oskarżyła go o to, że zmusił ja do podpisania ...