Aplikacja może „ścigać” uchylających się od kwarantanny

Bloomberg

Hiszpania wyjątkowo mocno zmaga się pandemia koronawirusa. Na COVID-19 zmarło już w tym kraju niemal 14 tys. osób. Nic więc dziwnego, że władze z Madrycie są zdeterminowane, by zmusić nawet opornych do pozostania w izolacji. Hiszpańskie media twierdzą, że wymyślono nawet do tego specjalną aplikację.

Na zlecenie Ministerstwa Gospodarki ma powstać specjalna aplikacja na smartfony, która pozwoli na precyzyjną geolokalizację obywateli. Oficjalnie chodzi o to, by dostarczać im najnowszych informacji zdrowotnych oraz informacji na temat pandemii koronawirusa. W praktyce jednak aplikacja pozwoli na śledzenie obywateli Hiszpanii i sprawdzanie, czy faktycznie stosują się do zaleceń rządu: siedzą w domach i unikają niepotrzebnych podróży – informuje dziennik „El Pais”.

CZYTAJ TAKŻE: Rząd USA wykorzysta dane z telefonów do śledzenia chorych

W związku z wybuchem pandemii Ministerstwo Zdrowia zyskało nowe, nadzwyczajne uprawnienia, które mają umożliwić mu walkę z koronawirusem. Aplikacja, która powstaje ma być jednym z elementów zarządzania kryzysem, jaki wywołał koronawirus.

Bloomberg

Aplikacja ma pomóc użytkownikom określić, czy faktycznie mogą być zarażeni koronawirusem. Wystarczy wprowadzić dane na temat objawów choroby, a aplikacja udzieli dalszych wskazówek: czy istnieje prawdopodobieństwo choroby, a jeśli tak, to co należy dalej zrobić, z kim się skontaktować i jak dalej postępować, by nie zarażać kolejnych osób.

„El Pais” pisze, że aplikacja chce od użytkownika dostępu do geolokalizacji telefonu, by sprawdzić, czy znajduje się on faktycznie w regionie, w którym deklaruje pobyt. Jej twórcy zapewniają, że chodzi tylko o to, by dostarczyć jak najbardziej dokładnych informacji, specyficznych dla danego regionu Hiszpanii, chociażby adresy placówek medycznych czy aptek.

CZYTAJ TAKŻE: Teraz łatwiej będzie śledzić wirusa. Pomogą… bliźnięta

Jednak ta funkcja może tez posłużyć do śledzenia obywateli, którzy na przykład postanowili wybrać się w weekend na wycieczkę. W Hiszpanii wszelkie podróże i wycieczki zostały zabronione. Mieszkańcy mają pozostać w domach i kontaktować się z jak najmniejszą ilością ludzi, a z domu wychodzić tylko po niezbędne zakupy.

Ministerstwo Zdrowia oraz gospodarki zaprzecza, że zamierza używać aplikacji do śledzenia obywateli i podkreśla, że byłoby to złamaniem prawa do prywatności. Aplikacja ma tylko i wyłącznie dostarczać informacji i wspierać Hiszpanów podczas pandemii koronawirusa.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Goldman Sachs: spółki technologiczne niczym za bańki dotcomów

Amerykański bank inwestycyjny ostrzega, że akcje amerykańskich spółek technologicznych są przewartościowane, a optymizm wśród ...

Tinder wprowadza randki wideo. Wpływ pandemii?

Popularny serwis randkowy rusza z wideoczatem. Jego właściciel poinformował o tym przy okazji bardzo ...

Tokio testuje latające taksówki. To transport przyszłości

W stolicy Japonii przeprowadzono pierwsze, obiecujące testy z latającymi taksówkami. Władze Tokio zapewniają, że ...

Świnka Peppa sprzedana za 4 mld dolarów

Aż 4 mld dol. zapłaci za spółkę eOne, właściciela głównie praw do wizerunku tej ...

Rosjanie próbują sił w polskim internecie. Pomoże im nasz potentat

Sklep internetowy Wildberries wchodzi na polski rynek odzieżowy. Spotka tu silną lokalną konkurencję. – ...

Microsoft zwalnia dziennikarzy. Powodem sztuczna inteligencja

To wyjątkowo ciekawe, ale i trudne czasy. Microsoft zdecydował się zwolnić grupę około 50 ...