Michał Szułdrzyński: Początek e-rewolucji

Michał SzułdrzyńskiFot. Waldemar Kompała

Pełne wdrożenie recept elektronicznych przez rząd kilka dni temu to jedno z tych wydarzeń, które może pobudzić wyobraźnię. I dać próbkę tego, z jaką rewolucją możemy mieć do czynienia.

Z pozoru to zmiana czysto techniczna. Lekarz nie będzie wypisywał recepty ręcznie ani drukował na drukarce (choć może to zrobić), lecz wypełni specjalny elektroniczny formularz. Skutki znacznie wykroczą poza to, że teraz farmaceuci nie będą się już musieli martwić, czy dobrze odczytają pismo ręczne medyka. Tu chodzi o możliwości, jakie daje big data, czyli obróbka olbrzymich baz danych.

Z jednej strony to szansa na wielkie oszczędności – dzięki cyfryzacji recept pieniądze podatników, a są to miliardy złotych, które idą na refundację leków przez NFZ, mogą przestać wyciekać. Z drugiej strony cyfryzacja daje olbrzymie możliwości kontroli medykamentów na każdym etapie – od producenta, przez hurtownię, aż do pacjenta. Znacznie łatwiej dzięki współpracującym ze sobą systemom informatycznym wyłapać nieprawidłowości, próby oszustwa, np. nielegalnego eksportu leków (lek kupowany znacznie taniej w Polsce – bo refundowany przez państwo – sprzedawany bywa za granicą z wielkim zyskiem), albo zwykłe ludzkie błędy czy marnotrawstwo. Wystarczy przefiltrować dane za pomocą różnych algorytmów.

Już stworzony kilka lat temu centralny system obsługujący służby celne i skarbowe pokazał, jak to się robi. Państwo zdobyło narzędzia do precyzyjnego namierzania nieprawidłowości podatkowych, których wcześniej szukało po omacku.

Do tego samego służy zmora przedsiębiorców – tzw. jednolity plik kontrolny. Dzięki obróbce danych system sam znajduje anomalie w księgowości poszczególnych firm, które spowodowane mogą być pomyłką człowieka albo próbą oszustwa. I kieruje swoje kontrole nie na chybił trafił, ale właśnie do tych firm, które algorytm wskaże jako przeprowadzające podejrzane transakcje. Państwo nie traci czasu na kontrolowanie uczciwych przedsiębiorców, ale poświęca go na weryfikowanie wykonujących niestandardowe operacje księgowe.

Wróćmy do e-recept, bo te mają jeszcze jedną potencjalną zaletę – mogą usprawnić to, w jaki sposób państwo dba o bezpieczeństwo lekowe. Jeśli system nagle odnotuje, że w jakimś rejonie medycy przepisują nagle lekarstwa na jakąś chorobę, może nie tylko sprawdzić, czy stosowne specyfiki są dostępne w aptekach lub hurtowniach na tym terenie, ale też ostrzec przed występowaniem epidemii. Lekarze dzięki bazie danych będą też mogli lepiej kontrolować pacjentów – sprawdzać, czy kolega po fachu nie zapisał innego lekarstwa na tę samą chorobę.

E-recepty to wreszcie krok w kierunku zupełnie innego myślenia o medycynie. Dziś świat coraz częściej patrzy na zdrowie pacjentów jako na pewną całość. Dzięki statystykom i obróbce danych można sprawdzać, czy rośnie, czy też maleje zapadalność na pewne choroby. A przede wszystkim wykorzystywać wnioski płynące z analizy danych do tego, by przestawiać się z leczenia na profilaktykę. Wiele chorób ma swoje źródło w złej diecie, stylu życia, fatalnych nawykach. A polska służba zdrowia zajmuje się w zbyt dużym stopniu kładzeniem pacjentów do szpitali, zamiast kierować swój wysiłek na to, by dzięki big data typować pewne grupy obywateli jako podatnych na różne schorzenia i zacząć walkę o ich zdrowie na jak najwcześniejszym etapie. Wszak to system zdrowia, a nie choroby.

Cyfryzacja w lekarskich gabinetach może więc być pierwszym krokiem i ważnym osiągnięciem na drodze do tej fundamentalnej zmiany myślenia.

Mogą Ci się również spodobać

Pierwszy komercyjny lot rakiety Elona Muska

Start ma nastąpić w środę 10 kwietnia z Centrum Kosmicznego Johna F. Kennedy’ego na ...

Robot Bonifacy, czyli rewolucja na rynku pracy

Nawet jeśli perspektywa konkurencji robotów i sztucznej inteligencji na rynku pracy wydaje się jeszcze ...

Facebook widzi czarno przyszłość. Powód? Apple

Biznes Facebooka rozkwitł podczas pandemii koronawirusa, ale 2021 r. może okazać się trudniejszy. W ...

Łukasz Trybuś: W e-sporcie liczy się mocne łącze z internetem i myszka

Ostatnio duży turniej w USA wygrał 16-latek, za co zdobył nagrodę rzędu 11,5 mln ...

Najbogatszy człowiek jeszcze bogatszy. Dzięki koronawirusowi

Jeff Bezos, założyciel Amazona, powiększył swój majątek aż o 24 mld dol. do 138 ...

Polska firma ma pomysł na elektrośmieci

Niewielka firma rodzinna z Wielkopolski pokazuje, że motorem napędowym ekologicznych rozwiązań technologicznych są nie ...