Paweł Rożyński: Cyberprzestępcy pokochali smartfony

To zaskakująco bagatelizowane zagrożenie. Tymczasem smartfon staje się coraz szerzej otwartą bramą do naszych pieniędzy i wszelkich wrażliwych danych.

Jeszcze dekadę, dwie temu telefon komórkowy mógł stać się finansowym koszmarem tylko, kiedy skradziony, posłużył do kosztownych połączeń z Meksykiem czy sex telefonami. Jednak to dość prymitywne i służące kiedyś tylko do rozmów urządzenie przeistoczyło się w końcu w wyrafinowane i miniaturowe centrum medialne i finansowe oraz wielką bazę danych. To przez mobilny Internet w smartfonie (kosztem komputerów stacjonarnych czy laptopów) coraz więcej Polaków opłaca rachunki, wycieczki, inwestuje, czy obsługuje rachunek w banku. Smartfonem możemy płacić nawet w sklepie jak kartą.

Trudno, żeby takiej okazji nie dostrzegli cyberprzestępcy, od lat dobierający się do komputerów i zawartych w nich loginów i haseł bankowych oraz innych cennych danych. Ci najbardziej bezczelni domagają się potem okupu w bitcoinach. Ale to wszystko z racji standardowej ochrony komputerów przez systemy antywirusowe, często wymaga pewnego wysiłku, szczęścia i naiwności użytkownika. Tymczasem smartfon, zwłaszcza z najpopularniejszym Androidem, to już wręcz zaproszenie dla przestępców.

Nic więc dziwnego, że już co drugi smartfon w Polsce padł ofiarą cyberataku (większość właścicieli nawet nie wie, że została zhakowana), a inwencja oszustów nie zna granic, np. ostatnio komórki zalała fala SMS-ów z linkami do fałszywej aplikacji Inpostu. Celem takich ataków są także ważne dokumenty firmowe, bo smartfon to miękkie podbrzusze każdej firmy ze zwykle jakoś tam zabezpieczoną siecią IT.

Dlaczego tak się dzieje? W Polsce nie ma jeszcze poczucia, że telefon też trzeba zabezpieczać, choć to też komputer i też łączy się z Internetem. Potrzeba więc przede wszystkim intensywnej edukacji użytkowników.

Tym bardziej, że to tylko przygrywka. Wraz z wejściem technologii 5G, która obejmie właściwie wszystkie dziedziny naszego życia, niezabezpieczony należycie smartfon przekaże ochoczo cyberprzestępcy wszystkie dane, o których tylko sobie zamarzy, np. kod do zabezpieczeń auta czy drobiazgowe dane o stanie zdrowia i sytuacji materialnej użytkownika. A na nie kupiec szybko się znajdzie.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Po Chinach nadchodzi czas e-zakupów w Turcji

Poprzez porównywarkę Ceneo.pl będziemy mogli kupować nad Bosforem – dowiedziała się „Rzeczpospolita”. Na początek ...

Alicja Rytel: Jakie wyzwania prawne rodzi sztuczna inteligencja

Korzystanie z tzw. „sztucznej inteligencji” generuje szereg problemów prawnych, które dotychczas nie zostały uregulowane. ...

Alibaba, eBay czy Amazon? Nowe okno na świat polskich firm

Firmy, wykorzystując globalne platformy internetowe mogą docierać do klientów na całym świecie bez konieczności ...

Polski algorytm zastąpi radiologa

Rodzimy startup BrainScan chce zwiększyć skuteczność tomografii komputerowej mózgu. Firma opracowała system diagnostyki obrazowej ...

Szef AliExpress: Dzięki blogerom będziemy Polakom kojarzyć się z modą

Polska to dla nas pewnego rodzaju brama do innych rynków europejskich, widzimy tu wielki ...

Rekordowy rozwód miliarderów Jeffa Bezosa i MacKenzie Bezos

Jeff Bezos, twórca potęgi internetowego giganta, rozwiódł się po 25 latach małżeństwa. Kosztowało go ...