Innowacja to słowo klucz w dzisiejszych czasach. Firmy chcą innowacji, napędzają je i wdrażają, ale co to właściwie znaczy? Czym jest prawdziwie innowacyjna firma?

W byciu innowacyjną firmą nie ma większej filozofii niż chęć ciągłego poszukiwania coraz to lepszych rozwiązań. Innowacje to nie tylko technologie, to także pomysły na zmianę kultury biznesowej czy relacje wewnątrz i na zewnątrz organizacji. Kluczem do niej nie jest jakiś skomplikowany zestaw narzędzi czy metodologii.  Przede wszystkim należy zebrać grupę utalentowanych ludzi, którzy są chętni do robienia nowych rzeczy i umieścić ich w środowisku, w którym innowacyjność jest oczekiwana. To jednocześnie tak proste, ale i trudne. Znalezienie odpowiednich ludzi, określenie co firmie może się przydać a co nie, w końcu finansowanie stworzonych projektów – to poważne wyzwania. Ale na samym starcie innowacyjność wymaga zespołu ludzi i odwagi, by dać im wolną rękę do działania.

Mówi Pani o współpracy, a przecież w rozmowach o innowacjach przytacza się przykłady wybitnych jednostek np. Gates, Jobs czy Musk. Innowacje to wielkie idee, wielkich ludzi.

To powszechny błąd, moim zdaniem. Uwielbiamy w naszej kulturze tworzyć mity, historie o wyjątkowości i przez to zbyt wielu ludzi wciąż uważa, że innowacja polega na tym, że jeden genialny człowiek wpada na jeden przełomowy pomysł. To tak nie działa – najlepszym przykładem jest Netflix, którego sposób pracy wypracował cały zespół ludzi z Reedem Hastingsem na czele. Tak samo działamy w Huawei – nie mamy jednej wybitnej osobowości, tylko zespoły eksperckie. Od wielu lat stawiamy na takie podejście, posiadamy instytuty, centra badawcze i szkoleniowe oraz centra innowacji na całym świecie m.in. w Warszawie w ramach Huawei Warsaw Research Center zajmujemy się rozwojem technologii sztucznej inteligencji, ekosystemu OS oraz rozwiązań chmurowych. Głęboko wierzymy przy tym w ogromną wartość współpracy wykraczającą poza mury organizacji. Dlatego Huawei tworzy wokół swoich własnych centrów badawczo-rozwojowych ekosystem wspierający innowacje. W samej Europie mamy 23 centra B+R i każde z nich współpracuje z lokalnymi uczelniami i startupami. Także w Polsce realizujemy wspólnie projekty edukacyjne, badawcze i rozwijamy różne innowacyjne pomysły.

Czy w Polsce jest potencjał na innowacje? Według danych Eurostatu Polska jako kraj bardzo oszczędnie podchodzi do badań i rozwoju – nasze wydatki w tym obszarze wynoszą zaledwie 1,32% PKB.

Polska ma największą pulę deweloperów w Europie Środkowo-Wschodniej, ponad 2 razy większą niż Rumunia. Historie sukcesu, takich startupów jak Booksy, Docplanner czy Brainly są przy tym wyraźnymi przykładami potencjału polskiego ekosystemu innowacyjności. Ten potencjał widzę zresztą na co dzień w swojej pracy. Huawei wspiera jako partner konkursy dla startupów a ja jako juror mam okazję poznać setki uzdolnionych Polaków i ich pomysłów. We wrześniu oceniałam polskie innowacje w ramach katowickiego European Tech & Startup Days, a niedawno podczas Aquathonu 2021 mogłam oceniać prace ponad 100 śmiałków, którzy przez 24 godziny pracowali nad wymyśleniem rozwiązań  na zmniejszenie zużycia wody.

Ekologia stała się dzisiaj swoistym biznesowym „must done”. Czy jako Huawei myślicie o głębszym zaangażowaniu we wsparcie pomysłów prośrodowiskowych?

Wspólnie ze Startup Academy Huawei organizuje w tym roku własny konkurs. To 2. edycja Huawei Startup Challenge, którego celem jest znalezienie najlepszych rozwiązań służących do walki ze zmianami klimatycznymi. Właśnie zakończyliśmy proces zbierania zgłoszeń i mamy ich ponad 200. Napłynęły do nas projekty z zakresu odnawialnych źródeł energii, food tech, eko-wsparcia dla przemysłu 4.0, big data oraz IoT oraz rozwiązania dla edukacji ekologicznej. Przekrój tematyczny jest naprawdę duży, co pokazuje różnorodność pomysłów a mówimy tylko o obszarze technologii dla ekologii. Te zgłoszenia pokazują nam jednocześnie jak wiele startupów ma problem z pokazaniem się szerszemu kręgowi odbiorców.

No właśnie, skoro w polskich innowatorach drzemie taki potencjał to dlaczego nadal nie mamy marki rozpoznawalnej na cały świat? Czy to kwestia pieniędzy?

Finansowanie to tylko jedna strona medalu. Spokojnie można sobie wyobrazić sytuację, gdy  początkujący przedsiębiorca otrzyma środki na rozwój pomysłu, ale w pewnym momencie utknie, bo albo nie będzie wiedział jak pozyskać dodatkowe finansowanie, albo zabraknie mu wiedzy lub możliwości na wyjście ze swoim pomysłem na rynek. Musimy to podkreślić, że w Polsce mamy silne kompetencje, dzięki świetnym naukowcom oraz bardzo dużej liczbie osób z wyższym wykształceniem. Pomysłów też nam nie brakuje – co pokazała mi pierwsze edycja naszego konkursu Huawei Startup Challenge. Zgłoszone m.in. zostały aplikacje wspierające niewidomych, asystenci bazujący na AI czy mechaniczne nakładki na wózki dla niepełnosprawnych, sprawiające, że schody to żadne wyzwanie. To technologie przełomowe, które jak już wejdą do rynkowego obiegu mogą pomóc milionom ludzi. Naszym problemem jest jednak to, że nadal nie potrafimy się wystarczająco wyróżnić na rynku globalnym. Często polskim innowatorom brakuje wiedzy jak coś można skomercjalizować, wręcz jak można ten proces rozpocząć.

Co można więc zrobić, by polskie startupy mogły bardziej zaistnieć? 

Edukując. Musimy dzisiaj wspólnie – firmy i organizacje publiczne – wspierać zdolnych w Polsce na każdym etapie – od szkoły średniej przez studia, po współpracę z zakładającymi swoje firmy, czy lokalnymi innowatorami chcącymi usprawnić działanie miast w których żyją lub ratować środowisko naturalne. Innowacyjność musi być grą zespołową wielu rożnych podmiotów, które mają potencjał by razem zmieniać rzeczywistość. W naszą działalność m.in. w Polsce wpisane jest wsparcie ekosystemu innowacji na wielu poziomach, dlatego poza konkursami dla startupów współpracujemy z samorządami m.in. realizując wspólnie projektu z obszaru smart city czy z polskimi uczelniami.

Z jakimi uczelniami współpracujecie i w jakim zakresie?

Jesteśmy dumnym partnerem Politechniki Warszawskiej i Poznańskiej, Akademii Górniczo- Hutniczej, Uniwersytetu Łódzkiego czy Akademii Leon Koźmińskiego. Wspólnie rozwijamy laboratoria badawcze, a także oferujemy certyfikowane kursy dla naukowców i studentów. Jednocześnie organizujemy liczne inicjatywy wspierające proces edukacji. Są to m.in. programy ICT Academy czy Seeds for the Future, w ramach których dajemy polskim studentom dostęp do naszej globalnej wiedzy z zakresu 5G, SI, big data czy cloud computingu. Zachęcam również polskich studentów i studentki do aplikowania na staże do centrów badawczo rozwojowych Huawei. Każde z nich skupia się na innym obszarze, dzięki czemu możliwy jest wybór najlepszej, indywidualnej ścieżki rozwoju. Koniec końców w Huawei chcemy przekazywać nasze know-how nie tylko z zakresu technologii, ale także szeroko rozumianego biznesu technologicznego, przygotowując przyszłych innowatorów do zmierzenia się z wyzwaniami rynkowymi.

Materiał Partnera