Kontrolując umysłem egzoszkielet, sparaliżowany może chodzić

Fonds de dotation Clinatec

Sparaliżowany mężczyzna może znów chodzić używając egzoszkieletu, który kontroluje swoim umysłem. Dzięki niemu mógł poruszać wszystkimi czterema bezwładnymi kończynami.

– Czułem się jak pierwszy człowiek na Księżycu. Nie chodziłem od dwóch lat. Zapomniałem, że byłem kiedyś wyższy niż wielu ludzi w tym pokoju – mówi Thibault.

Thibault, który nie chce ujawniać swojego nazwiska, był optykiem. Cztery lata temu uległ wypadkowi w klubie nocnym. Spadł z 15 metrowej wysokości, uszkodził rdzeń kręgowy i został sparaliżowany. Od 2017 roku bierze udział w projekcie firmy Clinatec i Uniwersytetu w Grenoble.

CZYTAJ TAKŻE: Żołnierze będą jak Hulk. Zyskają na sile już od 2020 r.

Na początku naukowcy określili, które obszary mózgu stają się aktywne, gdy Thibault myśli o chodzeniu lub poruszaniu rękami. Następnie usunęli dwa pięciocentymetrowe fragmenty kości czaszki i zastąpili je implantami wyposażonymi w elektrody, które zbierają te impulsy mózgowe. Później pacjent musiał nauczyć się używać egzoszkieletu. Robił to poruszając jego awatarem na ekranie komputera. Najtrudniejsza dla Thibault była nauka poruszania rękami. – Było to bardzo trudne, ponieważ jest to połączenie wielu mięśni i ruchów. To jest najbardziej imponująca rzecz, jaką robię z egzoszkieletem – powiedział pacjent. Następnie, jak informuje BBC, został przymocowany do konstrukcji egzoszkieletu, zaczął chodzić i poruszać rękami.

Używanie kończyn jest jednak dalekie od autonomicznego poruszania ciałem. Thibault musi być przymocowany do uprzęży sufitowej, aby zminimalizować ryzyko przewrócenia się, a jego ruchy nie są ani szybkie, ani precyzyjne. Jednak zadania, które postawili przed nim naukowcy zrealizował w 71 proc. przypadków. Musimy jednak pamiętać, że do tej pory nikt na świecie nawet tego nie osiągnął.

Egzoszkielet to 65kg zaawansowanej robotyki, ale nie jest pełnym przywróceniem funkcji motorycznych.

CZYTAJ TAKŻE: Już czas, by człowiek zyskał ogon

Francuscy naukowcy chcą kontynuować doskonalenie technologii. W tej chwili ograniczeni są ilością danych, które mogą odczytać z mózgu, wysłać do komputera, zinterpretować i przesłać do egzoszkieletu w czasie rzeczywistym. – Potrzebujemy większej prędkości obliczeniowej – mamy zbyt długi czas reakcji – mówi Alim Louis Benabid z Uniwersytetu Grenoble. Naukowcy muszą też zmienić sposób podłączenia elektrod aby wykluczyć możliwość infekcji oraz pokrywanie się połączeń implantów tkanką bliznowatą. Naukowcy mają w planach, już wkrótce doprowadzić do sytuacji, w której pacjent będzie mógł poruszać palcami, przesuwać przedmioty obracać nadgarstkiem i używać obu rąk jednocześnie.

Zanim sparaliżowany pacjent opuści mury laboratorium minie jeszcze trochę czasu. „Zmierzamy w kierunku zapewnienia lepszej jakości życia” – powiedział Benabid. Zapytany przez dziennikarzy BBC o możliwość zastosowań militarnych, odpowiedział: – Absolutnie nie podążamy w kierunku tych ekstremalnych i głupich zastosowań.

Szczegóły projektu zostały opublikowane w czasopiśmie The Lancet Neurology.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Chiny na celowniku. Ostatni cios Trumpa

Prezydent USA Donald Trump podpisał rozporządzenie zakazujące Amerykanom prowadzania transakcji z podmiotami kontrolującymi lub ...

Polskie symulatory idą na giełdę

Firma Games Operators potwierdza plan debiutu na GPW i przeprowadzenia oferty publicznej. Pracuje teraz ...

Miliard dolarów straty Ubera. Firma obiecuje zysk w 2021 roku

Spółka oferująca aplikację do zamawiania przejazdów miała w III kwartale 1,16 mld dol. straty ...

Koniec z „cudownymi kuracjami”. Teraz Facebook walczy z Covid-19

Media społecznościowe w USA reagują na silny wzrost liczby zakażeń koronawirusem. Facebook i Instagram ...

Dzięki wspólnej platformie IT małe sklepy uderzą promocjami

Co trzeci produkt sprzedawany jest z obniżką cen. Do wyścigu wchodzą też małe sklepy, ...

Koncerty gwiazd wchodzą do wirtualnego świata

Pandemia i „Fortnite” rewolucjonizują masowe wydarzenia kulturalne. Występy gwiazd, jakie znaliśmy do tej pory, ...