Najnowocześniejszy rosyjski robot okazał się człowiekiem

youtube

Podczas dorocznego forum „ProjeKTOrija” w Jarosławlu organizatorzy zaprezentowali robota „Borysa”. Rosyjskie media rozpływały się nad tym „cudem techniki”.

Zdumiewająca maszyna biła na głowę zachodnie odpowiedniki. Potrafiła mówić, głośno liczyć. Stojąc na scenie „Borys” przyznał, że chciałby nauczyć się też rysować i komponować muzykę. A potem zatańczył do znanego i u nas przeboju „Skibidi” rosyjskiej grupy Little Big.

Najważniejszy rosyjski, telewizyjny program informacyjny „Wiesti” nadał entuzjastyczny reportaż o maszynie, nazywając ją „najnowocześniejszą na świecie”.

Jednak rosyjscy internauci byli znacznie bardziej sceptyczni i krytycznie zaczęli się przyglądać nagraniu. Najpierw w sieci zaczęto pytać, dlaczego na korpusie robota nie widać żadnych czujników – zwykłego oprzyrządowania umożliwiającego tym maszynom poruszanie się. Zaczęto dziwić się, dlaczego w czasie tańca urządzenie wykonuje tyle zbędnych ruchów. Potem: gdzie są wyniki badań naukowych, które doprowadziły do skonstruowania „Borysa”.

W końcu w internecie znaleziono kostium o nazwie „Robot Alosza”, który kosztuje 250 tys. rubli (ok. 4,1 dolarów) – do zabawiania dzieci czy występowania na karnawałowych zabawach – i okazało się, że to był właśnie „Borys”.

Na koniec należące do emigranta i byłego więźnia politycznego Michaiła Chodorkowskiego „MBCH Media” opublikowały zdjęcie „operatora” ubieranego w kostium robota przed występem w Jarosławlu. W środę rano program „Wiesti” usunął ze swej strony internetowej entuzjastyczny reportaż z forum.

„ProjeKTOria” odbywa się co roku na podstawie dekretu prezydenta Putina. Wcześniej impreza nazywała się „Przyszli intelektualni liderzy Rosji”.

Zagraniczne roboty natomiast rzeczywiście potrafią tańczyć, ostatnio – bo w październiku – zaprezentował to „SpotMini” skonstruowany w firmie Boston Dynamics. Pół roku wcześniej tańczył czteronogi robot Anymal Szwajcarskiej Politechniki w Zurychu.

Jeszcze w 1769 roku zaś w Europie pojawił się „Mechaniczny Turek”, genialna maszyna która potrafiła grać w szachy i rozgrywała partie m.in. z Napoleonem Bonaparte. W 1834 roku francuska prasa ujawniła, że w środku „Turka” siedzi prawdziwy szachista.

Andrzej Łomanowski

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Na polskim YouTube można nieźle zarobić

Sprzedawanie na YouTube nie jest proste, gdyż wbrew pozorom to nowy rynek, którego wielu ...

Facebook bije w Tindera. Uruchomił własny serwis randkowy

Serwis Facebook Dating ruszył w Stanach Zjednoczonych i 19 innych państwach, a na początku ...

Nie zostawiajmy dzieci samych w cyfrowym świecie

Najważniejsze, aby Ogólnopolska Sieć Edukacyjna nie stała się tylko kolejnym internetem do szkoły – ...

Przeszkolą przez inteligentne okulary

Technologia nsFlow usprawni transfer wiedzy. Wykorzystując rozszerzoną rzeczywistość i inteligentne okulary łączy treści generowane ...

Polacy mają dużo roboty, ale mało robotów. Jesteśmy w ogonie

W porównaniu do innych krajów, polski przemysł obywa się niemal bez robotów – wynika ...

Ludzkość we władzy algorytmów. Czy da się poprawić internet?

Kapitaliści nadzoru wiedzą o nas coraz więcej. Ich celem jest zmapowanie i przyczynowe powiązanie ...