Twoja twarz brzmi znajomo, czyli blisko totalnej inwigilacji

Chiński system będzie miał imponujące możliwości identyfikacji
Systemy do inwigilacji najlepiej rozwinięte są w Chinach.Bloomberg

Chiński system rozpoznawania twarzy okazał się tak skuteczny, że władze zdecydowały się na kontrolowanie za pomocą specjalnych kamer także śmietników i mieszkań komunalnych.

Kamery wyposażone w sztuczną inteligencję (AI) do rozpoznawania twarzy będą nadzorować w Pekinie program sortowania śmieci oraz sprawdzać, czy nikt nielegalnie nie podnajmuje mieszkań komunalnych, dofinansowywanych przez władze.

CZYTAJ TAKŻE: USA biorą się za chińskie spółki od inwigilacji

Według państwowej agencji prasowej Xinhua w Pekinie zautomatyzowane bramy wjazdowe z technologią skanowania twarzy zostały zainstalowane już na terenie 13 osiedli mieszkań komunalnych. Do końca października tego roku nowy system obejmie wszystkie 59 osiedli tego typu znajdujące się w stolicy Chin. Władze zarzekają się, że nie chodzi o szykanowanie kogokolwiek, ale o bezpieczeństwo i uczciwość, ponieważ mieszkania socjalne są przeznaczone dla najuboższych i subsydiowane przez państwo.

Natomiast w stołecznej dzielnicy Xicheng pojawiły się pojemniki na śmieci, do których można wrzucać worki z odpadkami dopiero po zeskanowaniu twarzy. Każdy z 26 pojemników ma kamerę i będzie rejestrował i sprawdzał, czy wyrzucający jest mieszkańcem okolicznych domów i czy wrzuca śmieci do odpowiednich pojemników. Za pomocą komend głosowych można natychmiast upomnieć obywatela.

CZYTAJ TAKŻE: Chiny prześwietlają smartfony turystom

W Szanghaju za niewłaściwe usuwanie śmieci grozi wysoka grzywna i obniżenie ratingu w tzw. systemie oceny obywateli. Za „dobre” postępowanie z odpadami można dostać punkty bonusowe czy darmowe bilety autobusowe.

Chiński system monitoringu zasilany AI rozpoznającą twarze już jest ogromny, a przewiduje się, że do 2020 roku uruchomionych zostanie w sumie ponad 600 mln kontrolowanych przez AI kamer. Będzie zdolny nie tylko do śledzenia mieszkańców, ale także identyfikowania, jakim samochodem się poruszają, a nawet, kim są ich przyjaciele.

CZYTAJ TAKŻE: Maszyna wykrywająca korupcję okazała się zbyt skuteczna

Rząd wykorzystuje kamery CCTV także do namierzania poszukiwanych osób. W 2016 roku w 50 miastach Chin zaczął działać system monitoringu o nazwie Xue Liang, czyli Bystre Oko, który bacznie przygląda się mieszkańcom, rejestrując wszystkie ich „przewinienia”. Ma być wsparciem dla policji i sił porządkowych. Jak dotąd jednym z najbardziej spektakularnych sukcesów chińskiego systemu jest zatrzymanie w kwietniu zeszłego roku mężczyzny, którego system „wyłuskał” w tłumie 60 tys. osób na koncercie popularnego piosenkarza Jacky Cheunga w mieście Nanchang w południowych Chinach. Mężczyzna był poszukiwany za „przestępstwa gospodarcze” – zalegał z zapłatą ok. 17,2 tys. dolarów.

CZYTAJ TAKŻE: System rozpoznawania twarzy ochroni Taylor Swift przed stalkerami

Jednak nie tylko chińskie władze korzystają z systemu rozpoznawania twarzy. Technikę regularnie stosuje na koncertach piosenkarka Taylor Swift. Ma ona pomóc w wyłapaniu z tłumu stalkerów. Piosenkarka wielokrotnie występowała o zakazy zbliżania się dla osób, które nękały ją w sieci i w realu.

CZYTAJ TAKŻE: Policja nie będzie już rozpoznawać twarzy

W USA monitoring z funkcją rozpoznawania twarzy budzi coraz większy opór. San Francisco jako pierwsze miasto wprowadziło jego zakaz w miejscach publicznych. Nad podobnym zakazem pracują także Oakland w Kalifornii i Somerville w Massachusetts.

Według władz San Francisco tego typu monitoring przynosi więcej strat niż korzyści. Zagraża prawom cywilnym i swobodom obywatelskim i służy do profilowania obywateli ze względu na rasę, płeć lub orientację seksualną. Poza tym system rozpoznawania twarzy jest wciąż mocno niedoskonały i źle radzi sobie z identyfikacją kobiecych twarzy i osób o ciemniejszej karnacji. To może doprowadzić do zatrzymania i oskarżenia niewinnej osoby. Według władz San Francisco nie warto znosić prawa do prywatności dla złudnego poczucia bezpieczeństwa.

CZYTAJ TAKŻE: Pierwsze miasto wolne od monitoringu ze skanowaniem twarzy

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Japończycy ratują WeWork. Kontrowersyjny prezes odchodzi z 1,7 mld dol.

Za 80 proc. udziałów w startupie, zajmującym się  wynajmem powierzchni biurowych m.in. dla firm ...

Grupa Alibaba pobiła rekord. Bardzo udany Dzień Singla

Już w pierwszej połowie Dnia Singla na chińskiej platformie e-commerce AliExpress udało się pobić ...

Inteligentne ekrany sercem cyfrowej rewolucji

Rynek digital signage, czyli nowoczesnych, zdalnie zarządzanych systemów prezentacji treści informacyjnych, bądź reklamowych, rośnie ...

Jak dobrać dobrą terapię antynowotworową

Podczas chemioterapii w leczeniu nowotworów wysoka skuteczność naprawy DNA w ich komórkach skutkuje niską ...

Kto naprawdę finansuje kampanię przeciwko art. 13 dyrektywy?

Przed najbliższym głosowaniem Parlamentu Europejskiego nad dyrektywą w sprawie praw autorskich na jednolitym rynku ...

WeWork nie poddaje się. Teraz zabiera się za… e-sport

Mimo skandalu z prezesem oraz kłopotów z debiutem giełdowym Potentat na rynku powierzchni biurowych ...