To był rok przyspieszenia w sieci i tarć o wizję 5G

Adobe Stock

Niewielki wzrost przychodów zanotowali operatorzy usług telekomunikacyjnych i płatnych telewizji w Polsce w 2018 r. Dla ich właścicieli nie był to rok zysków.

Operatorzy telekomunikacyjni od kilku lat borykają się z tymi samymi problemami: spadkiem przychodów z podstawowych usług, poszukiwaniem źródeł nowych wpływów oraz – zwykle bijącymi w ich wyniki – regulacjami. Ponieważ muszą dbać o rozwój infrastruktury i uczestniczyć w technologicznym wyścigu, wykładając na ten cel relatywnie duże pieniądze, szukają okazji do przejęć. Próby konsolidacji podejmują od lat największe telewizje kablowe.

Nie inaczej było w 2018 roku (sprzedać próbowały się na dwa sposoby Multimedia Polska), ale skwitowanie w ten sposób wydarzeń, które miały miejsce na polskim rynku telekomunikacyjnym w ciągu minionych 12 miesięcy, byłoby niesprawiedliwe.

Według firm analitycznych badających polski rynek telekomunikacyjny miniony rok przyniósł operatorom ogółem stabilizację przychodów, a nawet niewielki – o 100 mln zł – ich wzrost. Według Grzegorza Bernatka, głównego analityka z firmy Audytel, wpływy branży z usług telekomunikacyjnych, płatnej telewizji, centrów danych i wynajmu infrastruktury oraz usług IT wyniosły 45,76 mld zł. Według naszych wyliczeń około 80 proc. tej sumy to wpływy pięciu największych grup: Orange Polska, Cyfrowego Polsatu (który powiększył się o Netię), Playa, T-Mobile oraz UPC Polska.

Paweł Olszynka z firmy PMR, która pomija usługi ICT, wpływy branży wyniosły 41 mld zł, nieznacznie więcej niż w 2017 r.

Sumy te byłyby wyższe, gdyby nie zmiany w prawie. W 2017 r. w wyniki telekomów uderzyła unijna regulacja obniżająca ceny usług w roamingu w Unii Europejskiej (roam like at home, RLAH). W mijającym roku wpływ RLAH nie był już dotkliwy, ale przychodów nie udało się odrobić. W 2018 r. rząd PiS zmodyfikował prawo telekomunikacyjne. Według szacunków ekspertów uregulowany na nowo segment usług wiadomości tekstowych o podwyższonej płatności (premium rate) wart był do tej pory około 1 mld zł rocznie. Ponieważ nowe przepisy pozwalają konsumentowi na zablokowanie wysoko płatnych wiadomości, suma ta może spaść. Z drugiej strony, rynek nie znosi próżni i – jak zauważają niektórzy – SMS PR mogą zastąpić wiadomości z linkami do płatnych usług.

Stabilizująco na przychody branży działał niesłabnący w kraju popyt na smartfony, których w Polsce – inaczej niż za granicą – sprzedawało się więcej niż w 2017 r. Nie bez znaczenia jest też efekt tzw. ustawy antyterrorystycznej, która przetrzebiła użytkowników telefonii na kartę i sprawiła, że już 67 proc. klientów telekomów mobilnych ma z nimi umowę.

CZYTAJ TAKŻE: Niemcy: Polska ma lepszy od nas dostęp do sieci 4G

Rok 2018 był dla operatorów czasem internetowego przyspieszenia. Właściciele infrastruktury stacjonarnej, tacy jak Inea czy Orange, korzystając ze środków unijnych przy budowie zasięgu światłowodów, wprowadzili do ofert prędkości przekraczające 1 gigabit na sekundę. Telekomy mobilne testowały 5G, gdzie docelowo taka prędkość to minimum. W grudniu Ministerstwo Cyfryzacji poinformowało oficjalnie, że koszty budowy sieci 5G w Polsce mogą sięgnąć 11,3–20,3 mld zł. To sumy z aktualizacji Narodowego Planu Szerokopasmowego, dokumentu stanowiącego mapę rozbudowy sieci szybkiego dostępu do internetu w Polsce. Sumy nie obejmują opłat za częstotliwości, za które – zdaniem Haitong Banku – każdy z czterech telekomów zapłaci 2 mld zł.

Rząd nie zdążył w 2018 r. zakończyć prac nad strategią dla sieci 5G w Polsce. Jej zarys resort cyfryzacji przygotował, zanim premier Mateusz Morawiecki zdymisjonował szefującą temu resortowi od ponad dwóch lat Annę Streżyńską. Ostateczny kształt strategii 5G wykuwa się w trakcie rozmów premiera z szefami telekomów. Chodzić ma w niej o jak największą współpracę firm.

2018 rok nie był udany dla akcjonariuszy telekomunikacyjnych firm, które by inwestować i regulować długi, rezygnują z wypłaty dywidendy. WIG-telekom, indeks warszawskiej giełdy grupujący telekomy, stracił prawie 17 proc. Stało się tak za sprawą analogicznej przeceny akcji Orange Polska obciążonego płatnością kary 630 mln zł do budżetu Komisji Europejskiej i dużo silniejszej (o 33 proc.) przeceny akcji sieci Play, której przychody przestały rosnąć.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Cyfrowa opieka zdrowotna oczami polskich i amerykańskich pacjentów

Pacjenci mają duże oczekiwania związane z cyfryzacją, bo oznacza ona lepszy dostęp do usług ...

Firmy zbierają dane, ale… nie wiedzą po co

Prawie 100 proc. dużych i średnich firm w Polsce przyznaje, że gromadzi dane. Aż ...

Innowacje zmieniają transport

Współistnienie komunikacji zbiorowej, rowerów, pieszych i carsharingu, okraszone nowymi pomysłami to kwintesencja idei smart ...

W Lublinie kształcą z wizją…

MATERIAŁ PARTNERA. O nowatorskich rozwiązaniach i innowacyjnym podejściu z Teresą Bogacką, kanclerzem WSEI w ...

Test2 – Super Mario nie żyje

Zmarł Mario Segale, pierwowzór bohatera jednej z najbardziej kultowych gier wszechczasów. Urodzony w 1934 ...

Konsole i gry na gwiazdkę: Paragon z doładowaniem czy symulator farmera

Switch to jeden z najbardziej pożądanych gadżetów. W 2019 r. wskoczy na pozycję najlepiej ...