Grupa TUI prognozuje solidne wyniki operacyjne za drugi kwartał roku obrotowego 2026 – czytamy w komunikacie koncernu. Skorygowany EBIT (przy stałych kursach walut) ma poprawić się o 5–25 milionów euro, porównując z poprzednim rokiem. Rok temu firma odnotowała stratę w wysokości 207 milionów euro.

Czytaj więcej

Największe brytyjskie biura podróży: Jet2holidays, TUI, We Love Holidays

40 milionów euro na sprowadzenie klientów do domów

Tegoroczny wzrost zawdzięcza efektowi transformacji segmentu działalności nazwanemu Markets + Airline (biura podróży i linia lotnicza), mimo negatywnego wpływu konfliktu w Zatoce Perskiej. Marcowa akcja zwożenia klientów, którzy nie mogli zgodnie z planem dotrzeć do swoich krajów, kosztowała firmę 40 milionów euro.

W pierwszej połowie roku spółka zanotowała poprawę operacyjną, jednak napięcia na Bliskim Wschodzie i niepewność co do ich dalszego przebiegu wpływają na ostrożność klientów i ograniczają możliwość przewidywania popytu w krótkim terminie. Dlatego TUI skorygował prognozę EBIT na cały rok do przedziału 1,1–1,4 miliarda euro (wobec 1,41 miliarda euro w 2025 roku), jednocześnie zawieszając prognozę przychodów do czasu poprawy sytuacji na rynku.

W wyniku wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie TUI przeprowadził w marcu ewakuację około 10 tysięcy klientów, w tym pasażerów statków wycieczkowych Mein Schiff 4 i Mein Schiff 5 i 1,5 tysiąca członków załóg. Jeden przebywał w porcie w Abu Zabi, a drugi w Dosze. Ich rejsy odwołano do połowy maja. W kwietniu, po chwilowej deeskalacji, statki opuściły Zatokę Perską i rozpoczną sezon letni na Morzu Śródziemnym.

Czytaj więcej

Rainbow: Wojna w Zatoce Perskiej kosztowała nas 8 mln zł, ale wakacje nie są zagrożone

Klienci TUI zmieniają plany wakacyjne

Koncern w komunikacie przyznaje, że sytuacja polityczna na Bliskim Wschodzie wpłynęła także na zmianę planów klientów – rezygnują z wypoczywania w krajach wschodniej części basenu Morza Śródziemnego na rzecz zachodniej części i dłużej czekają z decyzją o kupieniu wycieczki. Przychody segmentu Markets + Airline na lato 2026 są obecnie o 7 procent niższe, rok do roku, podobnie jak obłożenie hoteli w drugiej połowie roku.

Największy wpływ widoczny jest na kierunkach takich jak Turcja, Cypr i Egipt, a także w regionie Karaibów, po przejściu huraganu.

Na tle zmiennych warunków rynkowych TUI uspokaja, że ma stabilną sytuację finansową i, że zabezpieczył się na wypadek zmiany kosztów paliwa – 83 procent zapotrzebowania na lato 2026 i 62 procent na zimę 2026/27 gwarantują mu banki (hedging).

Na koniec spółka zapowiada, że zaktualizuje wyniki przy okazji publikowania raportu za drugi kwartał i pierwsze półrocze, 13 maja 2026 roku.