Jeszcze kilka lat temu negocjacje między Unią Europejską a Indiami wydawały się utknąć w martwym punkcie. Dziś wracają ze zdwojoną siłą, a wszystko przez zmieniającą się sytuację geopolityczną, napięcia handlowe i rosnącą rolę Indii w światowej gospodarce. Eksperci podkreślają, że to nie tylko umowa handlowa, ale strategiczne partnerstwo, które może zadecydować o przyszłości globalnych łańcuchów dostaw.
UE i Indie zawierają „małżeństwo z rozsądku”
Po niemal 20 latach negocjacji Unia Europejska i Indie zdecydowały się sfinalizować umowę o wolnym handlu. Jak podkreśla dr Judyta Latymowicz, obie strony potrzebowały tego porozumienia w równym stopniu. Unia Europejska szuka stabilnych partnerów o podobnych wartościach, a Indie chcą stać się alternatywą dla Chin jako globalne centrum produkcyjne. Kluczowe są tu technologie, kapitał i dostęp do nowych rynków.
Czytaj więcej:
Umowę, która ma potencjał podwoić europejski eksport, uzgodnili we wtorek w New Delhi: Ursula von der Leyen i premier Indii Narendra Modi. To szans...
Pro
Koniec wysokich ceł i otwarcie rynku indyjskiego
Jednym z głównych elementów umowy będzie redukcja ceł, które w Indiach należą do najwyższych na świecie. To ma znacząco przyspieszyć wymianę handlową między partnerami. Jednak – jak zaznacza ekspertka – cła to tylko część problemu. Indie pozostają rynkiem trudnym, złożonym regulacyjnie i wymagającym znajomości lokalnych realiów. Aby odnieść sukces, firmy muszą budować relacje, współpracować z lokalnymi partnerami i dostosowywać strategie do dynamicznie zmieniających się warunków.
Czytaj więcej
Światowa gospodarka i geopolityka w 2026 roku weszły w fazę „piątego biegu”. Podczas gdy banki centralne od Warszawy po Pekin gorączkowo gromadzą z...
Kto zyska najwięcej na umowie UE–Indie
Po stronie Indii największe szanse mają sektory pracochłonne – tekstylia, odzież, produkty skórzane oraz chemia i farmaceutyki. Z kolei dla Unii Europejskiej kluczowe będą branże motoryzacyjna, maszynowa, chemiczna oraz sektor żywności przetworzonej. Dla Polski szczególną szansą może być udział w łańcuchach dostaw – zwłaszcza jako producent komponentów i półproduktów.
Czytaj więcej
Negocjowana właśnie umowa Unii z Indiami to strategiczne posunięcie, które może na nowo zakotwiczyć Europę w multipolarnym świecie.
Polska może zyskać, ale musi się pospieszyć
Obecnie obecność polskich firm w Indiach jest niewielka. Eksport do tego kraju stanowi zaledwie około 0,4 proc. całkowitego eksportu Polski. Zdaniem dr Judyty Latymowicz potencjał jest ogromny, ale kluczowe będzie przygotowanie przedsiębiorców. Wejście na rynek indyjski wymaga strategii, wiedzy i długofalowego podejścia. Bez szybkich działań i zaangażowania rządu, Polska może jednak przegrać z bardziej aktywnymi krajami, takimi jak Niemcy czy Francja.
Czytaj więcej
Polska już przegapiła szansę na ochronę swoich produktów geograficznych w umowie z Mercosurem. Teraz trwają negocjacje porozumienia chroniącego ozn...
Indie chcą być globalnym supermocarstwem
Indie przestają być postrzegane jako tania siła robocza. Coraz wyraźniej aspirują do roli globalnego lidera gospodarczego.
– Indie nie chcą być podwykonawcą – chcą być globalnym graczem – mówi ekspertka. Kraj dąży do samowystarczalności i rozwija własny przemysł, stawiając na transfer technologii oraz inwestycje. Ponadto wykazuje się asertywnością wobec partnerów handlowych, konsekwentnie realizując swoją długoterminową strategię.
Czytaj więcej
Tak jak żywność ma etykiety z wartościami odżywczymi, tak treści cyfrowe muszą mieć etykiety potwierdzające autentyczność. Wzywam społeczność świat...