Partner rozmowy: PZU
Jakie są dziś największe wyzwania przed największym ubezpieczycielem w Polsce?
Jesteśmy największym ubezpieczycielem nie tylko w Polsce, bo operujemy też w krajach bałtyckich i Ukrainie. Jesteśmy grupą o najszerszym portfelu biznesowym, poza częścią ubezpieczeniową posiadamy bankowość, fundusze emerytalne, inwestycje, jak również zdrowie.
Wyzwania to głównie przygotowanie PZU do ery sztucznej inteligencji, a co za tym idzie – likwidacja długu technologicznego. Chodzi o to, by nikt nie kwestionował, że PZU jest liderem rynku ubezpieczeniowego. Kolejne kwestie to poprawa jakości obsługi naszych klientów oraz przygotowanie do nowych wyzwań – związanych z demografią. Generalnie – przystosowanie grupy do zmieniającego się rynku. Jak mówił podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego premier Buzek, pewien etap rozwoju się zakończył i teraz trzeba być bardzo zwinną firmą, która szybko reaguje na to, co się dzieje na rynku.
W Polsce istnieje spora luka ubezpieczeniowa. Pewnie wielu z nas zna osoby, które nie posiadają ubezpieczenia na życie. Jak przekonywać Polaków, aby częściej się ubezpieczali?
Rzeczywiście, ta luka jest największa w segmencie ubezpieczeń życiowych. Polacy bardzo chętnie ubezpieczają się w naszym sztandarowym produkcie, czyli w ubezpieczeniach grupowych. Ale powoli myślą też o tym, jak przygotować się na to, co wynika z demografii – na ten czas, nazwałbym to, senioralny. Tu z jednej strony bardzo dużo robi Ministerstwo Finansów, z drugiej my liczymy na to, że wdrożenie opieki senioralnej zmieni perspektywę, ale także spowoduje, że ludzie bardziej zaczną myśleć o swojej przyszłości i o tym, z czego będzie ona finansowana.
Jeśli chodzi o PZU, koncentrujemy się na edukacji finansowej, na tłumaczeniu, dlaczego ubezpieczenie na życie ma sens. Bo Polacy bardzo często myślą o ubezpieczeniu samochodu czy domu, co jest oczywiście bardzo ważne i zapewnia stabilność oraz odporność gospodarstw domowych i rodzin. Ale ciągle trochę mało myślimy o naszej największej wartości, którą trzeba chronić, a którą jest życie. Dlatego że wszyscy jesteśmy przekonani, że zawsze będziemy zdrowi i młodzi. Natomiast ubezpieczenie na życie jest elementem budowania odporności oraz przygotowania się na to, co przyniesie nam zmieniający się świat.
Z drugiej strony mamy w społeczeństwie osoby młode. Jak gigant z wieloletnią historią chce w kontekście ubezpieczeniowym docierać do młodych?
To jeden z elementów naszego projektu Transformacja AI. Przygotowujemy się do tego, że jako Powszechny Zakład Ubezpieczeń mamy pełen zakres segmentów klientów. Mamy klientów dojrzałych, ale także takich, którzy dopiero wchodzą w dorosłe życie, w swoją niezależność finansową. Chcemy do nich dotrzeć, wykorzystując nasze systemy, produkty i działalność. W ramach obowiązujących przepisów prawa – także poprzez aplikacje czatowe – mogą dowiadywać się jak najwięcej o tym, jakie są możliwości, jak można się ubezpieczyć, co za tym stoi. Ale też jakie są z tego korzyści, po to, by ubezpieczenie nie było traktowane jako koszt, ale jako inwestycja.
W kontekście inwestycji spytam o część zdrowotną działalności PZU, także tę senioralną. Niedawno widzieliśmy raport Banku Gospodarstwa Krajowego, który pokazywał, że po stronie opieki senioralnej Polska nie jest właściwie przygotowana na nadchodzące wyzwania. Jednak PZU inwestuje w domy opieki senioralnej. To jeden z segmentów przyszłej działalności?
Jeśli chodzi o inwestycje, mamy Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych – największe, które nie jest towarzystwem bankowym. Ma bardzo dużą liczbę aktywów. Więc część stricte inwestycyjna dla naszych klientów jest prowadzona w tym zakresie. Natomiast filar zdrowotny jest bardzo ważnym elementem i przyszłością grupy PZU. Oprócz tego, co oferujemy – czyli opieki ambulatoryjnej i podstawowej opieki zdrowotnej – bardzo poważnie rozważamy różne elementy opieki senioralnej, także w obszarze, o którym pan mówił. Musimy rozbudować tu całą strategię. Wzmocniliśmy zarząd PZU Życie osobą, która jest odpowiedzialna za filar zdrowia. Jesteśmy w trakcie przygotowywania przeglądu strategii w tym filarze.
Opieka senioralna będzie bardzo ważnym elementem naszej strategii. Dlaczego? Dlatego, że sytuacja demograficzna się zmieniła. Oczywiście mamy diagnozę, co się stało. Natomiast my jako zakład ubezpieczeń, jako PZU, jesteśmy w specyficznej sytuacji między sferą publiczną a prywatną i chcemy to wykorzystać. Z jednej strony poprzez edukację, a z drugiej także przygotować się do zmieniającej się sytuacji demograficznej w sferze produktowej, jak również inwestycyjnej. Dlatego jako pracodawca zwracamy uwagę na to, żeby wspierać zarówno osoby, które zaczynają swoją karierę zawodową, jak też te, które zbliżają się do wieku emerytalnego. Dzięki inwestycjom w AI chcemy ich wspierać i dać im szansę, by pracowali tak długo, jak będą chcieli, bo to jest bardzo ważne.
To jest też dosyć duże wyzwanie menedżerskie. W swoich zespołach mam ludzi, którzy zaczęli pracę w PZU w 1984 r. i nadal świetnie ją wykonują. Mam także ludzi, którzy dopiero co wchodzą na rynek pracy. Ale zapewniam, że dajemy radę i wszystkie grupy wiekowe wypełniają swoje obowiązki. Mam też wrażenie, że mają frajdę z tego, co robią w PZU.
Partner rozmowy: PZU