Reklama
Rozwiń
Reklama

„Ride 6”: Szalone i profesjonalne wyścigi

„Ride 6” to okazja, by bezpiecznie poszaleć na motocyklu.
„Ride 6”: Szalone i profesjonalne wyścigi

Foto: mat.pras.

Słoneczko w zeszły weekend przygrzało i niektórzy rozpoczęli sezon motocyklowy. Media od razu zaczęły donosić o pierwszych ofiarach. Bezpieczniej jest jeździć w grze „Ride 6” włoskiego studia Milestone. To oczywiście nie to samo, brakuje zapachu smaru, ciepła bijącego z silnika i tego chłostającego wiatru, ale za to można wziąć udział w najsłynniejszych wyścigach na świecie.

Mocną stroną gry okazuje się spory wybór motocykli. To nie tylko maszyny torowe, przeznaczone do jazdy po asfalcie, ale też pojazdy typu maxi enduro czy chociażby turystyczne baggery. Wszystkie sprzęty są licencjonowane, to znaczy wyglądają i zachowują się jak te rzeczywiste. Do tego twórcy „Ride 6” przygotowali dla nich dwa podstawowe tryby pracy. Pierwszy, arkadowy, przeznaczony jest dla osób, które chcą po prostu poszaleć i nie bardzo przejmują się realizmem. Chcą przyspieszać, hamować i skręcać, nic więcej ich nie obchodzi. Drugi, profesjonalny, wymaga już pewnych umiejętności i nie wybacza błędów.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama