O wprowadzenie nowego rodzaju przestępstwa – stalkingu zbiorowego, w tym cybernękania – zaapelował przed kilkoma miesiącami rzecznik praw obywatelskich. Prof. Marcin Wiącek wystąpił w tej sprawie do resortu sprawiedliwości, wskazując że kryminalizacja nękania zbiorowego w sieci jest niezbędna. Mowa tutaj m.in. o masowych obraźliwych komentarzach, rozpowszechnianiu kompromitujących treści czy organizowaniu kampanii nienawiści w mediach społecznościowych.
Nowe przestępstwo do kodeksu karnego. RPO chce penalizacji stalkingu zbiorowego w sieci
Nowe przestępstwo miałoby obejmować uporczywe nękanie realizowane bez wyraźnego lidera przez co najmniej trzy osoby, niekoniecznie działające w porozumieniu, ale ze świadomością, że nie są one jedynymi hejterami.
W rezultacie rzecznik zaproponował, żeby do kodeksu karnego wprowadzić nowy przepis 190a §1a o treści: „Tej samej karze (od 6 miesięcy do 8 lat więzienia) podlega, kto bierze czynny udział w uporczywym nękaniu innej osoby lub osoby dla niej najbliższej, wiedząc, że jego uczestnicy wspólnymi siłami wzbudzają u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia lub istotnie naruszają jej prywatność”.
Propozycję tę oceniła właśnie działająca przy MS Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego. Eksperci zgodzili się, że cybernękanie zbiorowe w sieci jest szkodliwe, a nowe regulacje są potrzebne. Ich zdaniem przepisy te muszą być jednak oparte na racjonalnych argumentach, a zaproponowana nowelizacja budzi wiele wątpliwości.
– Przede wszystkim należy mieć świadomość, że proponowany przepis oznacza wprowadzenie karalności za jeden akt o charakterze nękającym, który zagrożony miałby być karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Wydaje się, że jest to istotne naruszenie zasady proporcjonalności – ocenia komisja kodyfikacyjna.
Czytaj więcej
Rzecznik praw obywatelskich chce, żeby internauci, którzy w sieci sieją hejt, ale szybko porzucają „obiekt” kpin, mogli być karali jak stalkerzy. E...
Co dalej z nowymi przepisami dotyczącymi cybernękania? Komisja kodyfikacyjna zapowiada własny projekt
Zastrzeżenia ekspertów budzą m.in. znamiona zaproponowanej typizacji. Zwracają oni w tym kontekście uwagę na pojęcie czynnego udziału w uporczywym nękaniu prowadzonym przez inną osobę. Ich zdaniem może to oznaczać w praktyce polajkowanie czyjegoś negatywnego, obraźliwego czy nienawistnego postu lub wyrażanie poparcia przez emotikonę.
– „Przeniesienie” uporczywości jako opis całościowego zachowania wielu osób rodzi niebezpieczeństwo prawidłowego ustalenia granicy między zachowaniami nękającymi i nienękającymi. Każda wypowiedziana dezaprobata, krytyka, negatywny emotikon, a może także udostępnienie posta dalej będzie mogło być uznane za udział w nękaniu – przekonują eksperci.
Według komisji proponowany przez RPO przepis w najmniejszym nawet stopniu nie poprawi skuteczności ścigania cyberstalkingu, a to, jak się wydaje, jest największym problemem i ośmiela sprawców, liczących na anonimowość w sieci.
W konsekwencji komisja kodyfikacyjna prawa karnego zapowiada, że sama przygotuje przepisy, które odpowiedzą na problem stalkingu w sposób znacznie szerszy niż propozycja RPO. – Analizie poddane zostaną możliwości procesowe, techniczne i prawnoadministracyjne. Wykorzystane zostaną wyniki badań aktowych i kryminologicznych. Uwzględniona zostanie perspektywa prawnomiędzynarodowa i konstytucyjna – przekonuje komisja.
Postulowaną przez RPO penalizację stalkingu zbiorowego pozytywnie oceniła już rzeczniczka praw dziecka Monika Horna-Cieślak, która wskazuje, że rośnie liczba zbiorowych ataków na małoletnich w internecie.
Inne spojrzenie na to ma resort sprawiedliwości. Ministerstwo twierdzi bowiem, że przepisy proponowane przez RPO nie określają w sposób wystarczająco precyzyjny zachowania podlegającego karze i nie wywołają zamierzonego skutku. MS poinformowało jednak, że rząd pracuje nad regulacjami dotyczącymi patostreamingu, które mają mieć też znaczenie dla walki z nękaniem zbiorowym.
Czytaj więcej
Stalking negatywnie odbija się nie tylko na psychice kobiety. W najnowszym raporcie zespół amerykańskich i kanadyjskich naukowców wskazuje na istni...