Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 2 na 3 maja:

Donald Trump grozi wycofaniem z Niemiec ponad 5 tys. żołnierzy USA

"Znacznie ograniczymy ich liczbę i będzie to znacznie wyższa liczba niż 5 tysięcy” - oznajmił Trump pytany o decyzję Pentagonu dotyczącą zredukowania liczby żołnierzy USA w Niemczech. Amerykański prezydent odpowiedział w ten sposób na pytanie dziennikarzy na lotnisku w West Palm Beach na Florydzie.

To kolejna groźba wobec Niemiec, po tym jak kanclerz Friedrich Merz krytycznie ocenił negocjacje pokojowe między USA i Iranem.  Wcześniej w serwisie Truth Social prezydent USA poinformował, że rozważa redukcję obecności wojskowej w Niemczech, a decyzja w tej sprawie zapadnie niedługo.

W Niemczech stacjonuje obecnie ok. 36,5 tysiąca amerykańskich żołnierzy. W 2020 roku Trump groził już wycofaniem 9,5 tysiąca amerykańskich żołnierzy z tego kraju, ale groźby zrealizował, ponieważ przegrał wybory prezydenckie, a Joe Biden, zmienił tę decyzję.

Czytaj więcej

Pentagon: USA wycofają 5 tys. żołnierzy z Niemiec

Iran przedłożył odpowiedź na propozycję pokojową Stanów Zjednoczonych

Iran przedłożył 14-punktową odpowiedź na propozycję Stanów Zjednoczonych – poinformowała irańska agencja prasowa Tasnim, związana z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej.

Propozycja Iranu została złożona za pośrednictwem pakistańskiego pośrednika i wzywa do „zakończenia wojny na wszystkich frontach, w tym w Libanie” – poinformował Tasnim. Agencja podała, że USA zaproponowały dwumiesięczne zawieszenie broni, ale Iran uważa, że „kwestie te powinny zostać rozwiązane w ciągu 30 dni” i że negocjacje powinny koncentrować się na „wypowiedzeniu wojny”, a nie na przedłużeniu zawieszenia broni.

Irańska propozycja to odpowiedź na dziewięciopunktowy plan przedłożony przez USA i porusza tematy takie, jak gwarancje wobec agresji militarnej i wycofanie amerykańskich sił wojskowych z regionu otaczającego Iran. Mowa jest także o uwolnieniu zamrożonych irańskich aktywów, zniesieniu sankcji i wprowadzeniu „nowego mechanizmu dla Cieśniny Ormuz”.

„Teraz piłka jest po stronie Stanów Zjednoczonych: albo wybiorą ścieżkę dyplomacji, albo kontynuację podejścia konfrontacyjnego” – powiedział wiceminister spraw zagranicznych Iranu, Kazem Gharibabadi.

Czytaj więcej

Teheran miał przesłać propozycję negocjacji z USA. Trump: Nie jestem usatysfakcjonowany

W Libanie trwają starcia pomimo zawieszenia broni

Izrael i Hezbollah nadal walczą mimo ogłoszonego zawieszenia broni w Libanie. Izraelskie siły zbrojne poinformowały, że przeprowadziły uderzenia w „ok. 70 struktur wojskowych i około 50 obiektów infrastruktury Hezbollahu” na kilku obszarach walk. Bojownicy Hezbollahu także informują, że zaatakowali izraelskich żołnierzy i pojazdy w południowolibańskim mieście al-Qantara.

Starcia między obiema stronami trwały, pomimo zawieszenia broni, które Waszyngton wynegocjował między Izraelem a libańskim rządem. Izrael podkreśla, że warunki rozejmu pozwalają mu nadal prowadzić działania zbrojne. Libańskie Ministerstwo Zdrowia informuje, że od czasu rozpoczęcia walk Izraela z Hezbollahu w marcu, w Libanie zginęło co najmniej 2 659 osób, a ponad 8 tys. zostało rannych.

Czytaj więcej

Beniamin Netanjahu rozkazał zaatakować Hezbollah. Decyzja rządu Izraela podważa kruchy rozejm