Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie decyzje procesowe zapadły w sprawie tymczasowego aresztowania Pawła Rubcowa?
  • Z jakich powodów sąd podjął taką decyzję oraz jakie argumenty przedstawiła obrona?
  • Jakie są dalsze kroki prawne w tej sprawie i kiedy zostanie rozpatrzone zażalenie obrony?
  • Jakie konsekwencje wiążą się z nieobecnością oskarżonego na rozprawach sądowych?

Oskarżony o szpiegostwo na rzecz Rosji, rzekomy hiszpański dziennikarz Pablo Gonzalez Yagüe, a według ustaleń polskiej prokuratury Paweł Rubcow, rosyjski agent GRU, ma zostać aresztowany na trzy miesiące – „Rzeczpospolita” dowiedziała się o decyzji Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Proces Rubcowa od ubiegłego roku nie może ruszyć bez jego obecności  – Rubcow musi pojawić się przynajmniej na pierwszej rozprawie. Tymczasem na kolejne wezwania sądu przychodzi tylko jego polska obrończyni. Rubcow przedłożył sądowi jedynie swój rosyjski adres e-mail.

Rubcow/Gonzalez został oskarżony o to, że „od kwietnia 2016 r. do lutego 2022 r. w Przemyślu, Warszawie i w innych miejscach, współpracował z obcym wywiadem (rosyjskim wywiadem wojskowym) i udzielał mu wiadomości, których przekazanie mogło wyrządzić szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, w tym jako państwu członkowskiemu NATO”. Między innymi „zdobywał i przekazywał informacje, szerzył dezinformacje oraz prowadził rozpoznanie operacyjne” - wynika z komunikatu Prokuratury Krajowej.

Obrońca Pawła Rubcowa utrzymuje, że został on „przymusowo” wydany poza granice Polski

„Postanowieniem z dnia 11 marca 2026 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie uwzględnił wniosek Sądu Okręgowego w Warszawie i orzekł o zastosowaniu tymczasowego aresztowania wobec oskarżonego Pablo G. vel Pavla R. na okres 3 miesięcy od daty jego zatrzymania. Natomiast wniosek o zarządzenie poszukiwań oskarżonego pozostawił bez rozpoznania, ponieważ właściwy do zarządzenia poszukiwań jest sąd, przed którym toczy się sprawa, w której stosowany jest środek zapobiegawczy, a zatem w tym wypadku Sąd Okręgowy w Warszawie” – odpowiada „Rzeczpospolitej” sędzia Ewa Leszczyńska-Furtak, rzecznik prasowy ds. karnych.

Rubcow wykorzystuje decyzje podjęte zanim mu pozwolono bez przeszkód wyjechać z Polski – w tym zwolnienie go z aresztu

Decyzja o aresztowaniu Rubcowa nie jest prawomocna – została zaskarżona przez jego obrońcę – termin rozpoznania zażalenia wyznaczono na 20 maja.

Jakie argumenty wskazała w zażaleniu adwokatka Rubcowa, mec. Katarzyna Dąbrowska?

– Obrońca oskarżonego podniosła zarzut obrazy art. 258 par. 1 pkt 1 kpk, art. 258 par. 2 kpk w zw. z art. 7 kpk , art. 263 par. 4 kpk w zw. z art. 7 kpk, kwestionując – w ogólnym ujęciu – ustalenia Sądu Apelacyjnego, że oskarżony ukrywa się – skoro został przymusowo wydany poza granice Polski, że środek izolacyjny nadal motywuje grożąca oskarżonemu surowa kara – skoro wcześniej areszt został wobec niego uchylony, oraz, że spełnione są przesłanki do stosowania tymczasowego aresztowania na okres przekraczający 2 lata – wskazuje nam sędzia Leszczyńska-Furtak.

Innymi słowy, Rubcow wykorzystuje decyzje podjęte zanim mu pozwolono bez przeszkód wyjechać z Polski – w tym zwolnienie go z aresztu. Co więcej, jego obrończyni podnosi, że został on „przymusowo” wydalony poza granice Polski.

Decyzja o areszcie to wstęp do wydania międzynarodowego listu gończego. Czy Paweł Rubcow ugrzęźnie w Rosji?

Tymczasowe aresztowanie jest ważną decyzją – po uprawomocnieniu stanie się to pierwszym krokiem do wystawienia za nim międzynarodowego listu gończego, który uniemożliwi oskarżonemu o szpiegostwo przemieszczanie się po świecie. To o tyle istotne, że Rubcow ma obywatelstwo hiszpańskie. Z tego kraju pochodzi jego matka.

Są bardzo długie okresy przedawnienia karalności ścigania, w tym za szpiegostwo, to może nie za rok czy dwa, ale za 10 lat, Rubcow zostanie gdzieś zatrzymany. Jeżeli nawet teraz nie da się go postawić przed sądem, to nie znaczy, że nie uda się to w przyszłości.

prof. Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości.

– Nie będzie mógł opuścić Rosji we własnym, dobrze pojętym interesie, jeżeli wyjedzie poza nią, to zostanie zatrzymany w innych krajach Europy czy świata, właśnie na podstawie listu gończego. A ponieważ są bardzo długie okresy przedawnienia karalności ścigania, w tym za szpiegostwo, to może nie za rok czy dwa, ale za 10 lat Rubcow zostanie gdzieś zatrzymany. Jeżeli nawet teraz nie da się go postawić przed sądem, to nie znaczy, że nie uda się to w przyszłości – komentuje prof. Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości.

I wskazuje, że ograniczone możliwości poruszania się po świecie będzie dla Rubcowa bardzo uciążliwe. – Co więcej, Sejm jeszcze na wniosek Ziobry wydłużył okresy przedawnienia, więc Rubcow będzie mógł zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej nawet po wielu latach. Poza tym nie będzie mógł skorzystać z ustawy względniejszej, czyli łagodniejszej dla sprawcy – tłumaczy prof. Ćwiąkalski.

Wstrzymywanie rozpoczęcia procesu leży w interesie Rubcowa.

Czytaj więcej

Szpieg GRU wyjechał z Polski z tajną wiedzą. Czy służby mogły mu odmówić dostępu do akt?

Paweł Rubcow spędził w polskim areszcie ponad dwa lata

Rubcow, aresztowany przez ABW w kwietniu 2022 r. spędził w polskim areszcie ponad dwa lata, aż w końcu lipca 2024 r., na mocy tajnego nakazu zwolnienia wydanego przez prokuratora z Lublina został wypuszczony z polskiego aresztu i 1 sierpnia wziął udział w historycznej wymianie więźniów między Zachodem a Rosją. Na lotnisku był w grupie osób witanych przez samego Putina. Odtąd ślad po nim zaginął.

Jak ujawniła „Rzeczpospolita” tuż przed wymianą szpiegów prokurator udostępnił mu akta śledztwa, w tym również tajne. Kiedy kierowano akt oskarżenia, Rubcowa nie było już w Polsce.

Czytaj więcej

Rosyjski szpieg torpeduje proces w Polsce

Proces karny Pawła Rubcowa, przez jego nieobecność, napotyka na swej drodze same komplikacje. Najpierw odmówił jego prowadzenia sąd w Przemyślu. Potem – jak ujawniła „Rzeczpospolita” – prowadzący sprawę sędzia warszawskiego sądu Paweł du Château zawiesił postępowanie, by uzyskać odpowiedź m.in. od premiera i MSZ na temat tego, czy umowa Polski o wydanie Rubcowa blokuje jego sprowadzenie do kraju. Odpowiedź jest niejawna.

Rubcow jest oskarżony o zbrodnię, więc zgodnie z procedurą musi być obecny przynajmniej na pierwszym terminie rozprawy – kiedy jest odczytywany akt oskarżenia i kiedy sąd pyta, czy oskarżony przyznaje się do zarzutu i chce złożyć wyjaśnienia. W aktach są adresy Rubcowa, ale wezwań nikt nie odbiera.

Sąd w końcu stracił cierpliwość i na wniosek prokuratora wystąpił do Sądu Apelacyjnego o tymczasowe aresztowanie oskarżonego. Kiedy decyzja stanie się prawomocna, będzie mógł zarządzić jego poszukiwania.