Z fenomenem Pokémonów najbardziej kojarzy się poza serią filmów kolekcjonerska gra karciana, w którą od trzech dekad grają fani. Rynek kart to oddzielna podkategoria odsprzedaży kolekcjonerskiej, a marka na 30. rocznicę szykuje kolekcjonerską edycję. Trafiła do sprzedaży 16 września. Fani już ustawiają się w kolejkach.
Pokemony znów atakują
W USA hasło Pokémon jest już w grupie najszybciej zyskujących na popularności, zgodnie z danymi Google Trends. Oznacza to dziesiątki tysięcy nowych wyszukiwań. To największy rynek na produkty związane z grami z tej serii. Dodatkowo do sieci Target trafi limitowana kolekcja bidonów na wodę marki Owala także z Pokémonami, po które ustawiają się ogromne kolejki. Cena to 30 dol. za sztukę, dostępna jest cała seria, ale na rynku wtórnym będą dostępne wielokrotnie drożej.
Czytaj więcej
Nintendo, japoński producent gier, odnotował wzrost zysku o 53,5 procent, do czego mocno się przyczynił zwrot amerykańskich ceł.
Popularność Pokémonów na przestrzeni lat nie osłabła; niektóre karty, warte niegdyś zaledwie kilka dolarów, dziś osiągają zawrotne ceny. Pudełko, które pod koniec lat 90. mogło kosztować 300 dol., dziś sprzedawane jest za około 40 tys. dol.
Jak wskazują kolekcjonerzy, Pokémon różni się od innych współczesnych rozrywek – w tych kartach kolekcjonerskich nie ma nic elektronicznego, co przyciąga także młodych fanów.
Pokémon, pierwotnie znane jako Pocket Monsters, zaczynało jako gra wydana w Japonii w 1996 r. na konsolę Nintendo Game Boy. Na całym świecie sprzedano miliony egzemplarzy, a nazwę ostatecznie skrócono do Pokémon.
Karty, które stały się fortuną
Po sukcesie pierwszych gier, w październiku tego samego roku firma Media Factory wprowadziła na rynek grę karcianą Pokémon Trading Card Game. Podobnie jak gry wideo, karty te błyskawicznie zyskały ogromną popularność.
Od tamtej pory wyprodukowano ponad 85 miliardów kart, zorganizowano mistrzostwa świata, a jedną z niezwykle rzadkich kart sprzedano za 16,5 mln dol.
W ciągu ostatnich pięciu lat popularność kart Pokémon eksplodowała ponownie, co przypisuje się w dużej mierze temu, że jest to hobby łączące pokolenia.
Handlowcy i kolekcjonerzy ostrzegają, że w związku z premierą serii jubileuszowej fani Pokémonów mogą paść ofiarą oszustw. Zalecane jest kupowanie kart u oficjalnych sprzedawców i w niezależnych sklepach, a unikanie tzw. rynku wtórnego, gdzie mogą być one odsprzedawane za dwu- lub trzykrotność ceny.
Ta treść jest częścią płatnego partnerstwa z Google mającego na celu promocję Google Trends