Z badania przeprowadzonego wśród miast członkowskich Związku Miast Polskich wynika, że jedynie 27,5 proc. badanych samorządów wdrożyło AI w sposób systemowy. Jednocześnie co drugi urzędnik korzysta z narzędzi takich jak ChatGPT czy Copilot. Często odbywa się to nieformalnie, ponieważ nie istnieje regulamin określający dopuszczalne zastosowania.

Czytaj więcej

Kwalifikacja wojskowa ruszy 1 lutego. Przed komisją stanie nawet 245 tys. osób

W tych urzędach na co dzień korzysta się z AI

Portal Samorządowy podaje jednocześnie przykłady urzędów, w których na co dzień korzysta się ze sztucznej inteligencji. Tak jest m.in. w Krakowie, gdzie AI wspiera przygotowywanie streszczeń, tłumaczeń i notatek ze spotkań. Pomaga również analizować akty notarialne oraz wskazywać jednostki miasta, do których powinno trafić dane zgłoszenie. Jak wyjaśnia Paweł Schmidt, dyrektor Centrum Obsługi Informatycznej Urzędu Miasta Krakowa, AI znacznie przyspiesza i ułatwia pracę. Zaznacza jednak, że ostateczne decyzje podejmują urzędnicy, którzy odpowiadają również za weryfikację tego, co podsuwa sztuczna inteligencja.

Z nowych technologii korzysta także Gdynia. Do dyspozycji mieszkańców jest inteligentny asystent głosowy, który odpowiada na pytania dzwoniących oraz czatbot, który działa na miejskiej infrastrukturze i korzysta z informacji opublikowanych w Biuletynie Informacji Publicznej.

Czytaj więcej

Polskie detektory zmierzyły promieniowanie przy Księżycu. Zaskakujące wyniki

W mniejszych miastach urzędnicy korzystają z AI w sposób nieformalny

Kraków sformalizował zasady używania AI na początku 2026 roku, z kolei w Gdyni trwają końcowe prace nad dokumentem w tej sprawie. Sytuacja wygląda inaczej w wielu mniejszych miejscowościach, gdzie korzystanie ze sztucznej inteligencji wciąż ma charakter nieformalny i nie opiera się na żadnych ustalonych zasadach.

Jak wskazuje cytowany przez Portal Samorządowy Adam Mikołajczyk z Fundacji Miasto, mniejsze urzędy powinny zacząć korzystać z AI od zlecania jej prostych, powtarzalnych zadań jak np. kierowanie korespondencji do właściwych wydziałów czy przygotowywanie projektów odpowiedzi. Równolegle potrzebne są szkolenia i opracowanie jasnych zasad dotyczących korzystania ze sztucznej inteligencji, zwłaszcza w kontekście ochrony informacji i uprawnień pracowników.

Czytaj więcej: Urzędnicy korzystają z AI „pod biurkiem”. W wielu samorządach brakuje zasad