Brytyjski Office for National Statistics (ONS) chce wykorzystać sztuczną inteligencję, by ograniczyć koszty i poprawić jakość danych. Jak pisze „Financial Times”, dzięki nowym narzędziom urząd spodziewa się zaoszczędzić tysiące godzin pracy rocznie. Ma to szczególne znaczenie w sytuacji, gdy ONS zmaga się z opóźnieniami we wdrażaniu nowych metod zbierania danych o rynku pracy i planuje ograniczyć liczbę publikowanych statystyk o 10 proc., koncentrując zasoby na najważniejszych danych gospodarczych.

Czytaj więcej

AI nie może żyć bez tradycyjnych mediów. Boty stawiają na „Rzeczpospolitą”

James Benford, dyrektor generalny ONS odpowiedzialny za statystyki gospodarcze, przyznaje, że urząd nadal musi rozwiązać poważne problemy z jakością danych.

– Nadal pozostają istotne kwestie dotyczące jakości, które musimy rozwiązać. Musimy też wdrożyć nowe standardy dotyczące PKB, przeprowadzić kolejny spis powszechny, uruchomić zreformowane badanie siły roboczej oraz nowy statystyczny rejestr przedsiębiorstw – powiedział.

Brytyjski urząd statystyczny naprawia dane z pomocą AI

ONS przechodzi gruntowną reformę po tym, jak narastające przez lata problemy doprowadziły do błędów w danych o zatrudnieniu i innych kluczowych wskaźnikach gospodarczych. W efekcie urząd ograniczył działalność m.in. w obszarze statystyk dotyczących zdrowia i przestępczości.

Jednocześnie ONS otrzymał dodatkowe 100 mln funtów rocznie na przygotowania do spisu powszechnego planowanego na 2031 r., ale jego podstawowe finansowanie w ciągu najbliższych dwóch lat ma realnie spaść o niemal 10 proc.

Czytaj więcej

Europa na marginesie wyścigu AI. Wydajemy 20 razy mniej niż Amerykanie

– AI ma przede wszystkim zwiększać produktywność. Chcemy, aby nasi pracownicy mogli robić więcej i znaleźć znaczące oszczędności wynikające ze wzrostu efektywności, które następnie będzie można ponownie zainwestować – powiedział Benford.

Premier Andy Burnham chce przyspieszyć realizację planów przygotowanych wcześniej przez rząd sir Keira Starmera, zakładających szersze wykorzystanie AI w sektorze publicznym. Powołał grupę zadaniową ds. sztucznej inteligencji, której celem jest „transformacja usług publicznych”, a stanowisko ministra odpowiedzialnego za AI zostało podniesione do rangi członka gabinetu.

AI oszczędza tysiące godzin pracy w ONS

ONS już w ubiegłym roku stał się jednym z pierwszych krajowych urzędów statystycznych na świecie wykorzystujących AI do opracowywania oficjalnych danych. Wprowadził narzędzie oparte na korporacyjnym dużym modelu językowym Google'a, które klasyfikuje zawody i branże na podstawie odpowiedzi udzielanych w badaniach.

Czytaj więcej

Szef NASK: Jesteśmy jedynym krajem w regionie z dostępem do tej technologii OpenAI

Według Andrew Banksa, głównego specjalisty ONS ds. analizy danych, narzędzie pozwoliło zaoszczędzić 350 godzin pracy rocznie w dwóch badaniach a jednocześnie zwiększyło dokładność klasyfikowania branż z 71 do 80 proc.

Na początku przyszłego roku ONS planuje uruchomić także skaner AI do automatycznego przetwarzania paragonów zbieranych od gospodarstw domowych uczestniczących w badaniu kosztów życia i żywności. Według szacunków ma to pozwolić zaoszczędzić nawet 7,5 tys. godzin pracy rocznie.

Sztuczna inteligencja ma poprawić dane o rynku pracy

AI ma również poprawić jakość nowego badania siły roboczej – Transformed Labour Force Survey (TLFS) – poprzez dynamiczne zadawanie dodatkowych pytań dotyczących wykonywanej pracy. Wstępny test na grupie 1000 osób wykazał, że w przypadku 43 proc. respondentów dodatkowe pytanie pozwoliło dokładniej sklasyfikować ich zatrudnienie, bez spadku odsetka ukończonych ankiet.

Sztuczna inteligencja jest też coraz szerzej wykorzystywana przez pracowników ONS. Spośród 5980 zatrudnionych ponad 5 tys. korzysta ze standardowych narzędzi AI, a 120 specjalistów ds. danych codziennie używa asystentów wspomagających programowanie.