Jak pokazują badania, spośród firm, które sięgają po pomoc zewnętrznych ekspertów, przeważająca część (34 proc.) decyduje się na przekazanie im całości zadań związanych z wdrożeniem lub utrzymaniem chmury, a tylko niecała jedna trzecia (29 proc.) korzysta z częściowego wsparcia partnerów w tym zakresie.

Firmy w zbliżonym stopniu poszukują wsparcia na etapie wynoszenia systemów do chmury i ich późniejszego utrzymania. Już 14 proc. z nich zdecydowało się outsourcować zarówno proces wdrożenia, jak i utrzymania chmury. Kolejne 12 proc. zaangażowało zewnętrznych dostawców do samej migracji, a 8 proc. wydzieliło na zewnątrz tylko zadania związane z utrzymaniem chmury.

CZYTAJ TAKŻE: Rząd chce chronić dane w chmurze przed… USA

Jeśli chodzi o samą migrację do chmury, to z zewnętrznej pomocy w tym procesie korzysta 17 proc. małych firm, 11 proc. średnich i 9 proc. korporacji. Inaczej przedstawia się skłonność do powierzenia wyspecjalizowanym podmiotom samego utrzymania już wdrożonych systemów chmurowych – na tę opcję decyduje się 10 proc. korporacji, 8 proc. małych i 7 proc. średnich firm.

Okazuje się, że to małe firmy najchętniej przekazują w ręce zewnętrznych dostawców zadania związane z migracją lub utrzymaniem – robi tak 40 proc. z nich. Dla porównania, praktykę tę deklaruje 36 proc. średnich firm i 29 proc. korporacji.

– Nasze doświadczenia potwierdzają, że zarówno małe i średnie firmy, jak i duże korporacje, są zainteresowane pomocą we wdrażaniu projektów chmurowych. Przy czym w przypadku tych pierwszych przyjmuje to formę skorzystania ze wsparcia zewnętrznych ekspertów, a z kolei korporacje zazwyczaj poszukują bardziej kompleksowego podejścia – podsumowuje Michał Paschalis-Jakubowicz, prezes Oktawave.