Przez dekady polska informatyzacja przypominała plac budowy, na którym każdy podwykonawca stawiał swój fragment muru, nie patrząc na projekt całości. Dziś kończymy z tą epoką. Jako kraj, jako społeczeństwo i jako administracja, stajemy przed najważniejszym egzaminem z nowoczesności. Rada Ministrów przyjęła Strategię Cyfryzacji Państwa do 2035 roku, pierwszy w historii Polski tak kompleksowy, ambitny i horyzontalny dokument, który definiuje nasz cyfrowy los na najbliższą dekadę.
Czytaj więcej
Debata otwierająca CYBERSEC EXPO & FORUM 2026 w Katowicach zamieniła się w spór o to, czy Polska i Europa mogą być w cyfrowym świecie naprawdę niez...
To nie jest kolejny urzędniczy spis życzeń. To manifest naszej suwerenności, bezpieczeństwa i przede wszystkim radykalnej poprawy jakości życia każdego obywatela i każdej obywatelki. Cyfryzacja przestała być niszowym działem administracji; stała się krwiobiegiem nowoczesnego państwa, gospodarki i społeczeństwa. W świecie rosnącej rywalizacji geopolitycznej i technologicznej dominacji mocarstw, Polska nie może być tylko pasywnym konsumentem technologii. Musimy być jej współtwórcą.
Wizja 2035: Państwo, które nie prosi o dane, bo już je ma
Nasza ambicja jest jasna: za dziesięć lat Polska będzie prawdziwym cyfrowym liderem Europy. Chcę, aby wizyta w urzędzie stała się czymś wyjątkowym. Nie dlatego, że jest trudna, ale dlatego, że niemal wszystko będziemy mogli załatwić za pomocą smartfona, z dowolnego miejsca na ziemi.
Wizja 2035 to państwo proaktywne. Systemy państwowe same wykryją, że przysługuje nam świadczenie lub że musimy podjąć jakieś działanie, i zaproponują gotowe rozwiązanie. Wprowadzamy twardą zasadę „tylko raz” – obywatel czy przedsiębiorca nigdy nie będą musieli podawać urzędowi danych, które państwo już posiada. Pełna interoperacyjność rejestrów to koniec „silosowości” administracji i marnowania publicznych pieniędzy na dublowanie rozwiązań.
Fundamenty już kładziemy. To nie jest start od zera
Kiedy mówimy o ambicjach, nie zapominamy o tym, co już udało się osiągnąć. Polska cyfryzacja ma solidne fundamenty, z których jesteśmy dumni. Aplikacja mObywatel to dziś europejski wzór nowoczesnego portfela tożsamości, z którego korzysta 12 milionów Polaków.
W obszarze infrastruktury już teraz wyprzedzamy średnią unijną pod względem zasięgu sieci o bardzo wysokiej przepustowości, osiągając blisko 84 proc. gospodarstw domowych. Nasza sieć 5G dociera do ponad 90 proc. domów. To realne sukcesy, które dają nam prawo, by mierzyć wyżej. W 2025 r. udostępniliśmy pierwszy polski duży model językowy PLLuM, a nasz kraj stał się gospodarzem fabryk sztucznej inteligencji.
Bezpieczeństwo w dobie cyfrowej wojny
Nie możemy jednak ignorować cieni. Polska, jako kraj frontowy NATO, jest celem nieustannych ataków w cyberprzestrzeni. Cyberbezpieczeństwo to w naszej Strategii priorytet numer jeden. Powołujemy centralną instytucję odpowiedzialną za ten obszar i budujemy system, który ochroni nie tylko infrastrukturę krytyczną, ale i nasze konta bankowe oraz prywatność.
Bezpieczeństwo rozumiemy jednak szerzej – to także ochrona naszych dzieci przed szkodliwymi treściami, walka z dezinformacją, która zatruwa debatę publiczną, oraz dbałość o dobrostan psychiczny w świecie hiperłączności. Wprowadzamy zasady „security by design” i „privacy by design” – technologia ma służyć człowiekowi, a nie go inwigilować czy uzależniać.
Kompetencje: 85 proc. Polaków sprawnych cyfrowo
Nawet najnowocześniejsze systemy będą bezużyteczne bez ludzi, którzy potrafią z nich korzystać. Dziś mamy w tym zakresie ogromną lukę do nadrobienia – tylko 44 proc. Polaków posiada podstawowe umiejętności cyfrowe, co stawia nas poniżej średniej UE. To nasz „pięta achillesowa”.
Naszym celem jest, aby do 2035 r. aż 85 proc. społeczeństwa posiadało te kompetencje. Tworzymy Kluby Rozwoju Cyfrowego w gminach, by nikt, bez względu na wiek czy miejsce zamieszkania, nie czuł się wykluczony. Edukacja cyfrowa w szkole musi przestać być nauką obsługi edytora tekstu, a stać się nauką krytycznego myślenia, higieny cyfrowej i twórczego wykorzystania AI.
Gospodarka 4.0 i potęga danych
Gospodarka przyszłości to gospodarka oparta na danych. Chcemy, aby polskie firmy, zwłaszcza sektor MŚP, przestały bać się chmury i sztucznej inteligencji. Wspieramy transformację Przemysłu 4.0, automatyzację i robotyzację, bo tylko tak zniwelujemy skutki kryzysu demograficznego i utrzymamy konkurencyjność na globalnym rynku.
Inwestujemy w technologie przełomowe: obliczenia kwantowe, blockchain i technologie kosmiczne. Chcemy być krajem, w którym rodzą się cyfrowe „jednorożce”, a nie tylko krajem, który dostarcza wykwalifikowanych programistów dla zagranicznych korporacji.
Aby w pełni korzystać z rozwoju technologii musimy rozbudowywać stabilną i nowoczesną energetykę. Energię powinniśmy czerpać z mądrego połączenia rozwijającej się energetyki jądrowej jako stabilnego filaru, dynamicznie rosnącej fotowoltaiki i morskich farm wiatrowych na Bałtyku. Prawdziwym przełomem może okazać się budowa małych reaktorów modułowych (SMR) i to właśnie tu trzeba odważnie podejmować decyzje. Połączenie taniej, czystej i niezawodnej energii z cyfrową infrastrukturą pozwoli Polsce nie tylko nadążyć za światem, ale stać się jego liderem.
Inwestycja w Polskę – 5 proc. PKB na cyfryzację
Realizacja tak odważnej wizji wymaga bezprecedensowej mobilizacji środków. To nie są wydatki, to inwestycja w Polskę, która zwróci się wielokrotnie. Suma nakładów na szeroko pojętą cyfryzację w 2025 r. szacowana jest na ponad 32 mld zł, co stanowi około 0,8 proc. PKB.
To jednak dopiero początek. Nasz plan zakłada sukcesywny wzrost wydatków do 2 proc. w 2030 r. i rekordowych 5 proc. PKB w 2035 r. Finansowanie opieramy na zdywersyfikowanych źródłach. Kluczowe są środki krajowe, budżet państwa oraz wyspecjalizowane fundusze, jak Fundusz Cyberbezpieczeństwa czy Fundusz Szerokopasmowy. Równie ważne są fundusze Unii Europejskiej: Krajowy Plan Odbudowy (KPO), program FERC oraz nowa perspektywa finansowa na lata 2028-2034.
Strategia kładzie jednak ogromny nacisk na mobilizację sektora prywatnego. Dziś polskie firmy inwestują w ICT znacznie mniej niż ich unijni konkurenci (0,98 proc. PKB przy średniej unijnej 2,97 proc.). Chcemy to zmienić poprzez system zachęt, ulg i partnerstw publiczno-prywatnych, które uczynią z kapitału prywatnego główną dźwignię naszego rozwoju.
Strategia Cyfryzacji Państwa 2035 nie jest projektem jednego ministra czy jednego rządu. To projekt narodowy, ponad podziałami politycznymi. To nasza wspólna droga do nowoczesnej, silnej i przede wszystkim bezpiecznej Polski. Tempo zmian technologicznych nie wybacza stagnacji. Dlatego nasza Strategia jest dokumentem żywym, będziemy ją monitorować i aktualizować co dwa lata, by zawsze odpowiadała na najnowsze wyzwania.
Polska nie musi już nikogo gonić. Polska ma wszystko, by sama wyznaczać standardy. Dokument, który wdrażamy, to fundament pod budowę cyfrowego domu przyjaznego każdemu obywatelowi. Budujemy przyszłość, w której technologia jest niewidzialnym, ale niezawodnym wsparciem w każdym dniu naszego życia. To nasza obietnica i nasze wspólne zobowiązanie.