Robert Bednarski, Facebook: Rzeczywistość prześciga prognozy

Dla wielu polskich firm świat cyfrowy pozostawał do niedawna górskim jeziorem, w którym przyjemnie zamoczyć stopy, ale gdzie woda jest zbyt zimna, a dno zbyt głębokie, by zanurzyć się bardziej. Pandemia i kryzys gospodarczy wepchnęły nas do niego zupełnie znienacka. Jeśli szybko nie nauczymy się pływać – skończymy na dnie – pisze Robert Bednarski, dyrektor Facebook na Europę Środkowo-Wschodnią.

Ograniczenia w przemieszczaniu zmusiły nas do intensywniejszego niż kiedykolwiek wykorzystania cyfrowych narzędzi. Dzięki nim okazało się, że termin “dystansowanie społeczne” nie jest w pełni prawdziwy – udaje nam się bowiem utrzymywać relacje społeczne przy zachowaniu dystansu fizycznego. Dobitnie pokazują to statystyki komunikatorów Messenger i WhatsApp – w marcu, w regionach najbardziej dotkniętych koronawirusem liczba wysyłanych za ich pośrednictwem wiadomości wzrosła o ponad 50 proc., a liczba rozmów głosowych i wideo podwoiła się.

Cyfrowe przyspieszenie dotyka najistotniejszych obszarów działalności firm: organizacji pracy, prowadzenia sprzedaży oraz komunikacji z klientami. Wraz z lawinowym wzrostem liczby osób pracujących zdalnie przełamana została bariera kulturowa: okazało się, że jednak można pracować z domu i wciąż być produktywnym. Pozwalają na to cyfrowe narzędzia, które na trwałe zmienią myślenie o organizacji społeczeństwa, miejscu pracy i zarządzaniu zespołami. Wraz z oswajaniem się z pracą zdalną, zaczniemy dostrzegać jej długotrwałe pozytywne efekty.

W Facebooku sami przeszliśmy na ten tryb pracy. Podczas obecnego kryzysu 95 proc. naszego zespołu działa poza biurem, co stanowi dla nas cenną lekcję. Równocześnie kładziemy technologiczne fundamenty, które w przyszłości umożliwią wszystkim bardziej elastyczną i sprawiedliwą pracę. Jej dobra organizacja pozwoli ludziom wybierać, gdzie najlepiej wykonuje im się ich obowiązki, biorąc pod uwagę takie czynniki, jak bliskość rodziny lub niskie koszty życia. Należy jednak pamiętać, aby zmiany wprowadzać w sposób przemyślany. Praca zdalna to nie to samo, co praca w samotności – można ją wykonywać z dowolnego miejsca nie tracąc związku z całym zespołem, w którym każdy ma równy udział.

Nowoczesne media przyspieszają także zmiany związane z tym, jak firmy prezentują swoje produkty i usługi oraz kształtują marki. W dobie niemal nieustannego dostępu do sieci, jeszcze bardziej wzrasta znaczenie marketingu cyfrowego, kierowanego tylko do precyzyjnie wybranych odbiorców. Sprzyja to kontrolowaniu kosztów i zwiększaniu efektywności w okresie, gdy budżety marketingowe znajdują się pod ciągłą presją.

Ostatnie miesiące pokazały także, jak istotna jest możliwość bezpośredniego kontaktu z konsumentami i prowadzenia sprzedaży w Internecie. Według GUS udział sektora e-commerce w sprzedaży detalicznej w Polsce wzrósł w marcu aż o 45 proc., a w kwietniu o kolejne 28 proc., osiągając poziom blisko 12 proc. całej sprzedaży detalicznej. W naszym kraju istnieją nawet tacy gracze, jak firma LPP, która odnotowała w kwietniu 270-procentowy wzrost obrotów w handlu elektronicznym.

Dla wielu przedsiębiorstw obecny wzrost e-commerce to szansa na rozwój także w długim okresie. Badanie Kantar Barometr COVID-19, prowadzone na ponad 60 rynkach, w tym w Polsce, pokazało znaczny wzrost znaczenia e-zakupów wśród osób, które od dawna kupują przez Internet. Aż 32 proc. takich gospodarstw domowych zwiększyło wydatki na e-commerce. Przedstawiciele 33 proc. są zdania, że w przyszłości będą kupować w ten sposób więcej, a 38 proc. stwierdziło, że będą dokonywać kolejnych zakupów w sklepach odwiedzonych po raz pierwszy w czasie obecnego kryzysu.

Nowe możliwości wykorzystują także małe firmy, rolnicy, sklepikarze i rzemieślnicy, którzy utrzymali i zdobyli klientów online dzięki wdrożeniu usług cyfrowych. Wielu z nich zaczęło korzystać z platform społecznościowych, w tym Facebooka, którego aplikacji używa obecnie 160 milionów przedsiębiorstw na całym świecie. To właśnie dla nich największe znaczenie ma wzrost popularności nowych, darmowych narzędzi do komunikacji z klientami.

Chodzi m.in. o komunikatory, których wykorzystanie głęboko zmienia relacje między markami a konsumentami. W Azji WeChat od dawna umożliwia rozmowę z klientami, niezależnie od tego, czy chodzi o usługi, informacje czy promocje. W Niemczech BMW zaczęło używać aplikacji WhatsApp do obsługi klienta i podnoszenia jakości tego procesu.

Oprócz udostępniania produktów online coraz więcej firm umożliwia przedsprzedaż, dostawę towarów do domu czy ich odbiór w sklepie. Mimo że klienci oczywiście wrócą do tradycyjnych sklepów, ich przyzwyczajenia ulegają zmianom. Widzimy to już w Chinach – mimo znoszenia restrykcji handel online nadal bije rekordy.

Kryzys to czas zaburzenia dotychczasowego porządku, ale także nowe otwarcie. W sytuacji, gdy 60 proc. ludzi na świecie ma dostęp do Internetu, cyfrowa transformacja jeszcze bardziej przyspieszy. Jest również dźwignią, z której możemy skorzystać do naprawy gospodarki.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Polski dron przywiózł wymazy od pacjentów. Pionierski lot

Bezzałogowiec o nazwie Hermes przeleciał nad Warszawą z wymazami od pacjentów do badań na ...

Potknęli się na składanych ekranach, ale myślą już o zwijanych w rolkę

Smartfony wyposażone w elastyczne ekrany miały być rewolucją na rynku urządzeń mobilnych. Ale coś ...

NASA pokazuje prototyp elektrycznego samolotu

Amerykańska Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej pokazała w swym ośrodku w bazie lotniczej Edwards ...

Paryż uderza w Airbnb

Burmistrz Paryża grozi platformie karą za nielegalny krótkoterminowy wynajem mieszkań. Chodzi o 12,5 mln ...

Polski jednorożec jeszcze w 2019 r.

Rodzime fundusze VC chętnie inwestują za granicą. Czy w Polsce brakuje innowacji? Z raportu ...

Sebastian Kulczyk wesprze krajowe startupy

Pierwsze sześć firm zgłosiło się do trzeciej edycji konkursu InCredibles organizowanego przez spółkę Sebastiana ...