Takie naśladujące wygląd człowieka maszyny prezentują dziś już znacznie więcej, niż pokazany 1,5 roku temu Tesla Bot. Ten okazał się na początku… człowiekiem w kostiumie. Potem pojawiły się Optimus i CyberOne Xiaomi.

Reklama
Reklama

Filmik z udziałem CyberOne okazał się hitem na YouTubie – robot gra bowiem na perkusji. I robi to perfekcyjnie. Chińska maszyna automatycznie analizowała rytm odtwarzanego pliku muzycznego i na tej podstawie generowała sekwencję perkusyjną. Jak podaje serwis Interesting Engineering, humanoid – korzystając z zapisanych danych o ruchu kończyn bota i stosując odpowiednią kalibrację – nadawał pałeczkom odpowiednią trajektorię ruchu i szybkość, naśladując ludzkiego perkusistę. Choć sam ruch nie był płynny, a „noga” i „ręce” humanoida poruszały się w sposób charakterystyczny dla maszyn, to efekt dźwiękowy został osiągnięty.

Dzieło naukowców z Xiaomi Robotics Lab znajduje się wciąż na etapie prac. Wiadomo, że CyberOne potrafi się samodzielnie poruszać (chodząc na dwóch kończynach), ale z laboratorium nie wypływa na razie więcej informacji o możliwościach humanoida. Eksperci nie mają wątpliwości, że w najbliższych latach czeka nas przełom w zakresie wykorzystania takich maszyn.

Czytaj więcej

Tesla stworzyła humanoidalnego robota. Jeszcze nie chodzi, ale macha

Poza Teslą i Xiaomi nad robotami przypominającymi ludzi pracuje wiele innych koncernów, w tym np. Honda, Hyundai czy Sony. Badacze z tej japońskiej firmy już zapowiedzieli, że dysponują zdolnościami technologicznymi, by produkować takie zaawansowane urządzenia, a barierą jest jedynie… brak jasnego celu ich wykorzystania. Zapewniają przy tym, że technologia ta jest niezwykle perspektywiczna.