Materiał powstał we współpracy z Orange Polska

Granica między telekomunikacją a informatyką, automatyką i cyberbezpieczeństwem zaciera się już od dawna. Operatorzy pozostają dostawcami łączności, ale mogą też łączyć dane, urządzenia i oprogramowanie w jedno środowisko. Dla przedsiębiorcy liczy się efekt: szybsza decyzja, niższe koszty albo lepsza obsługa klienta.

Orange Polska z powodzeniem rozwija działalność na rynku ICT. Jego zapleczem badawczo-rozwojowym jest Orange Innovation Poland. Jednostka skupia ponad 300 ekspertów i badaczy, współpracuje z przeszło 15 partnerami akademickimi i naukowymi oraz uczestniczy w kilkunastu projektach współfinansowanych przez Unię Europejską. Korzysta też z zasobów całej Grupy Orange, która może się pochwalić ponad 5 tysiącami specjalistów R&D i portfelem przekraczającym 11 tysięcy aktywnych patentów. Połączenie kompetencji z zakresu łączności, chmury, IoT, analityki obrazu, AI i cyberbezpieczeństwa pozwala przeprowadzać innowacyjne projekty od prototypu do bezpiecznego wdrożenia.

Od alarmu do decyzji

W ochronie infrastruktury krytycznej problemem nie jest dziś brak danych, a ich nadmiar. Sygnały z kamer, czujników, systemów sieciowych i nadzoru technicznego mogą tworzyć szum, który będzie trudny do zinterpretowania, więc sam alarm już nie wystarczy. Trzeba ocenić znaczenie zdarzenia, jego wpływ na obiekt i zdecydować, co zrobić w pierwszej kolejności. Do tego ma służyć rozwijany przez Orange MILI-GUARD, czyli modułowa platforma operacyjnej świadomości sytuacyjnej. System integruje dane z wielu warstw detekcji. Może łączyć obraz z kamer, sensory IoT i radiowe, urządzenia robotyczne, informacje z radiowej warstwy sieciowej oraz pomiary wykonywane za pośrednictwem światłowodu. Światłowód staje się tu sensorem rejestrującym drgania, zakłócenia i zmiany temperatury. Może wspierać obserwację dróg, mostów, linii kolejowych czy rurociągów. Warstwa radiowa pomaga natomiast wykrywać drony, pojazdy i ludzi. Kamera wychwytuje ruch, światłowód rejestruje drgania, a czujnik pokaże zmianę parametrów. Połączenie danych pozwala ocenić, czy chodzi o fałszywy alarm, awarię, wtargnięcie, czy o inne zdarzenie wymagające natychmiastowej reakcji. W obronności, przemyśle, administracji i zarządzaniu kryzysowym może to skrócić drogę od sygnału do decyzji. Lokalne przetwarzanie danych pozwala przy tym zachować nad nimi kontrolę i utrzymać działanie systemu także przy ograniczonej łączności zewnętrznej.

Sztuczna inteligencja pomoże odnaleźć drogę

W dużym obiekcie wyzwaniem może być już samo dotarcie do właściwego punktu. Np. w szpitalu – do poradni, oddziału lub pracowni. Niedawno w Instytucie „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” uruchomiono pięciu interaktywnych asystentów AI. To pierwsze komercyjne wdrożenie tego rozwiązania przez Orange Polska. Na ekranie dotykowym pojawia się trójwymiarowa postać robota, z którą można rozmawiać po polsku lub angielsku. Asystent odpowiada na pytania organizacyjne, pomaga znaleźć właściwe miejsce i wskazuje drogę na interaktywnej mapie 3D. Dla dzieci ma gry, które umilą im czas oczekiwania na wizytę czy badanie, a osoby słabowidzące mogą skorzystać z trybu wysokiego kontrastu. System nie zastępuje personelu, lecz stanowi dodatkowe wsparcie dla pacjentów i odwiedzających.

Do konkretnej organizacji można dopasować bazę wiedzy, języki i zakres funkcji.

– Dzięki temu możemy zadbać o personalizację, tak aby asystent jak najlepiej odpowiadał na potrzeby odbiorców z różnych branż – mówił podczas uruchomienia systemu Przemysław Latos, dyrektor innowacji w rozwiązaniach operatorskich Orange Innovation Poland.

Asystent prezentuje multimedia, tworzy kody QR i może łączyć się z innymi systemami przez API.

Kibic na płycie stadionu

Założyć gogle i znaleźć się na płycie stadionu – w taki sposób kibice mogli oglądać Silesia Memoriał Kamili Skolimowskiej w 2025 r. Orange połączył prywatną sieć 5G, transmisję 360 stopni w rozdzielczości 8K, technologię VR oraz cyfrowego bliźniaka Stadionu Śląskiego. Obraz na żywo przekazywały cztery kamery. Użytkownik gogli mógł swobodnie rozglądać się i obserwować zawody z perspektywy płyty stadionu. Trzy kamery korzystały z prywatnej sieci 5G, jedna z Ethernetu. Sześciogodzinna transmisja wygenerowała około 0,5 TB danych. Prywatna sieć działała niezależnie od infrastruktury publicznej i zapewniała parametry potrzebne do transmisji. Zbudowany przez zespół Orange w środowisku Unity cyfrowy bliźniak pozwalał poruszać się po wirtualnej kopii stadionu i zaglądać za kulisy imprezy. Również to rozwiązanie można dostosować do różnych wydarzeń i obiektów. Cyfrowy bliźniak może także udostępniać nagrania i skróty po zakończeniu zawodów czy innego wydarzenia, a połączenie prywatnej sieci 5G, transmisji VR i cyfrowej kopii obiektu daje organizatorom i sponsorom nowe możliwości docierania do odbiorców i monetyzowania treści.

Technologia musi rozwiązywać problem

W każdym z tych projektów technologia odpowiada na konkretną potrzebę. Kamerę, czujnik, usługę chmurową czy model AI można kupić od wielu dostawców. Trudniej jest jednak połączyć te elementy tak, by bezpiecznie wymieniały dane, działały w czasie rzeczywistym i wspierały konkretny proces. Takie rozwiązanie musi współpracować z istniejącymi systemami, spełniać wymagania bezpieczeństwa i przynosić mierzalny rezultat. Żeby uzyskać taki efekt, warto skorzystać z pomocy partnera doświadczonego we wdrażaniu złożonych innowacyjnych rozwiązań. Takiego jak Orange Polska.

Materiał powstał we współpracy z Orange Polska