Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jaki sposób Gemini i Claude kruszą dotychczasowy monopol rynkowy OpenAI
  • Jaka historyczna zmiana zaszła w strukturze globalnego internetu.
  • Przed jakimi nowymi wyzwaniami staje branża reklamy cyfrowej.

Jak wynika z najnowszych danych Cloudflare, ruch generowany przez automatyczne programy po raz pierwszy w historii internetu oficjalnie przewyższył aktywność ludzi. Z danych platformy wynika, że boty odpowiadają obecnie za niemal 58 proc. wszystkich żądań HTTP kierowanych do treści HTML, spychając aktywność ludzi do ok. 42 proc. Eksperci podkreślają, że to historyczny przełom, który nastąpił aż o półtora roku szybciej, niż prognozowali jeszcze na początku br.

Gemini i Claude w natarciu

Według najnowszego raportu tracker AI BNP Paribas, układ sił w segmencie chatbotów ulega dynamicznym przekształceniom. W OpenAI mogą mieć powód do obaw. Udział Gemini w globalnym ruchu chatbotów AI wzrósł w maju do prawie 30 proc. (z 29,4 proc. w kwietniu), z Claude’a do 9,8 proc. (wobec 8,8 proc. miesiąc wcześniej). Choć ChatGPT wciąż kontroluje ponad 60 proc. światowego ruchu, to regres jest uderzający – jeszcze na początku 2025 r. platforma OpenAI skupiała ponad 90 proc. rynku. Trend ten potwierdzają analizy SimilarWeb, wskazujące na potężną dynamikę wzrostu pretendentów. Liczba wizyt na platformie firmy Anthropic zwiększyła się o 306 proc. w ciągu ledwie jednego kwartału (od stycznia do kwietnia 2026 r.), z kolei bot od Google'a w sześć miesięcy ponad dwukrotnie zwiększył swój ruch, osiągając pułap 2,76 mld wizyt internetowych.

Analitycy podkreślają, że mamy do czynienia jednak ze stopniowym uszczuplaniem pozycji lidera, a nie z jego upadkiem. Sam rynek rośnie bowiem tak szybko, że OpenAI stale pozyskuje miliony nowych użytkowników. W lutym firma odnotowała 900 mln aktywnych użytkowników tygodniowo – dwukrotnie więcej niż rok wcześniej – i zmierza do przekroczenia miliarda przed końcem roku. Niemniej nowi konsumenci coraz częściej wybierają alternatywy. Erozja pozycji to m.in. efekt tego, że Gemini czerpie profity z głębokiej integracji z ekosystemem Google (Android, Chrome), a Claude zyskuje ogromną popularność w sektorze B2B (w segmencie odesłań biznesowych na strony marek udział ChatGPT spadł z 89 proc. w połowie ub. r. do ok. 63 proc. wiosną br.).

Czytaj więcej

Cicha rewolucja w sieci. Chatboty zaczynają przejmować ruch w internecie

Maszyny przejęły globalną sieć

Równolegle z decentralizacją rynku chatbotów dochodzi do fundamentalnej rewolucji strukturalnej w samej architekturze internetu. Jak ogłosił Matthew Prince, dyrektor generalny Cloudflare, ruch generowany przez automatyczne boty po raz pierwszy przewyższył aktywność ludzi, a motorem tej zmiany jest rozwój agentycznych systemów AI (Cloudflare obsługuje około 20 proc. stron internetowych, co daje firmie wiarygodny wgląd w te procesy). Podczas gdy człowiek szukający produktu odwiedzi kilka stron internetowych, autonomiczny agent wykonujący to samo zadanie może w ułamku sekundy przeszukać ich tysiąc, generując masowy ruch sieciowy. Raport firmy Human Security potwierdza, że ruch automatyczny rośnie obecnie osiem razy szybciej niż ludzki. Zjawisko to stawia pytania przed branżą reklamy cyfrowej, infrastruktury sieciowej oraz wyszukiwarek. Współczesny internet u swoich podstaw był projektowany z założeniem, że po drugiej stronie ekranu zawsze zasiada człowiek.

Czytaj więcej

Twórca ChatGPT idzie na giełdę. Bilion dolarów i największy test dekady

Co ciekawe, ale i ludzie, jeśli szukają informacji w sieci, coraz częściej robią to via chatboty. Popularność haseł „Gemini”, „ChatGPT”, „Claude” czy „Perplexity” wciąż rośnie. Pokazują to np. analizy Google Trends. Wedle nich w popularnej wyszukiwarce internetowej wciąż „królem” jest ChatGPT. W Polsce to hasło wpisywane jest w wyszukiwarce Google niemal cztery razy częściej niż drugi Gemini.

Ta treść jest częścią płatnego partnerstwa z Google mającego na celu promocję Google Trends.