Cyberatak wymierzony w amerykańską spółkę Viasat, zajmującą się internetem satelitarnym, rozpoczął się około godziny przed inwazją Rosji na Ukrainę 24 lutego. Spowodowało to przestoje dla kilku tysięcy ukraińskich klientów firmy jak farmy wiatrowe i użytkowników w Europie Środkowej.

Viasat zapewnia szybki szerokopasmowy dostęp satelitarny klientom komercyjnym i wojskowym. Amerykańscy urzędnicy od dawna sygnalizowali, że to Rosja stoi za atakiem, ale brakowało na to dowodów. Viasat przyznał wcześniej, że podczas cyberataku „dziesiątki tysięcy terminali” zostało uszkodzonych nie do naprawienia, chociaż infrastruktura sieci i sam satelita pozostały nienaruszone.

Wspólne oświadczenie UE, Wielkiej Brytanii, USA i innych sojuszników potwierdza od dawna krążące podejrzenia, że głównym celem ataku było pozbawienie łączności ukraińskiego wojska.

Brytyjskie Narodowe Centrum Bezpieczeństwa Cybernetycznego stwierdziło, że jest „prawie pewne”, że za atakiem stoi Rosja.

Czytaj więcej

Wojna w Ukrainie przyniosła falę cyberataków. Pekin wchodzi do gry?

Bezpośrednio w celu wsparcia operacji wojskowych atak został rozszerzony również na inne kraje regionu.

Dyrektor NCSC Cyber UK Paul Chichester powiedział również, że Rosjanie przez ostatnie kilka lat szykowali podobne operacje, rosyjski wywiad wojskowy GRU był zamieszany w przeprowadzony 13 stycznia atak na ukraińskie rządowe strony internetowe przy użyciu destrukcyjnego złośliwego oprogramowania Whispergate.

Oprogramowanie to zostało rozmieszczone na kilka miesięcy przed atakiem na Ukrainę, aby zniszczyć systemy komputerowe. Wielka Brytania już zwracała uwagę na udział GRU w ataku z użyciem środków biologicznych Salisbury w stanie Wilts, w wyniku którego jedna osoba zginęła, a kilka innych poważnie zachorowało.

- Jest to jasny i szokujący dowód na celowy i złośliwy atak Rosji na Ukrainę, który miał poważne konsekwencje dla zwykłych ludzi i przedsiębiorstw na Ukrainie i w całej Europie - powiedziała brytyjska minister spraw zagranicznych Liz Truss.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ