Amica i jej podniebny magazyn

Wnetrze magazynu Amiki i jedna z pięciu układnic
materiały prasowe

Magazynowanie AGD na wysokości 15. piętra? Niemożliwe! Ależ tak – najwyższy magazyn Polsce już otwarty.

Mimo nieciekawej pogody już z daleka można zobaczyć czerwony napis „Amica” górujący od niedawna nad Wronkami. Z zewnątrz nie każdy dostrzeże, że budynek ma aż 47 metrów. Wewnątrz? Automatyzacja zawsze robi doskonałe wrażenie, jednak dopiero kiedy przechodzi się przez drzwi oddzielające od magazynu „płaskiego” i spojrzy w górę, nawet laik rozumie, że widzi coś niezwykłego.

Idea powstała ponad dwa lata temu, a w magazyn wysokiego składowania Amica zainwestowała aż 57 mln zł. Teraz to miejsca paletowe dla aż 230 tys. sztuk tzw. dużego AGD na 6,5 tys. metrach kwadratowych powierzchni. Pięć układnic o długości prawie 47 metrów, ustawiających towary w odpowiednich miejscach, porusza się po magazynie niezwykle cicho, wręcz z gracją. Co ciekawe, przyjechały do Wronek w całości i tak zostały też zamontowane (użyto więc dźwigu o wysięgu około 100 metrów).

– Magazyn miał dać przede wszystkim efekt ekonomiczny, przy analizach zszokowało nas, jak drogie są powierzchnie wynajmowane od deweloperów – mówi Paweł Pszczółkowski, dyrektor ds. logistyki. Dodatkowa powierzchnia będzie teraz potrzebna firmie tylko na okres około dwóch miesięcy w ciągu roku.

– Tego typu magazyny są już w Europie od dawna, natomiast w branży AGD to nowinka – mówi Pszczółkowski. – Na taką skalę nikt takiego magazynu w branży AGD nie miał i wciąż nie ma – dodaje Tomasz Machaj, dyrektor ds. inwestycji i zarządzania ruchem.

– Projekt wziął się z ograniczeń powierzchni zabudowy, ale także problemami związanymi z brakiem personelu. Na działce, którą dysponowaliśmy, potrafiliśmy zbudować magazyn, który powinien przejąć wszystkie nasze magazyny zewnętrzne, a jednocześnie zapewnia nam powierzchnię na dalszy rozwój – tłumaczy Tomasz Machaj. Gdyby miał powstać magazyn konwencjonalny o podobnej pojemności, na terenie fabryki zabrakłoby kilkudziesięciu tys. mkw. gruntu.

Zarząd firmy postawił jeden bardzo ważny cel – obiekt ma być najbezpieczniejszy z możliwych. Grunt został wzmocniony przez 20 km betonowych pali, sięgających w niektórych miejscach aż 18 metrów w głąb ziemi. Ponadto magazyn jest odporny na wiatry o prędkościach do 150 km/h.

– Dzięki nowemu magazynowi oczekiwanie na dostawę skraca się nawet o 48 godzin. Pomoże nam to zachować pozycję kluczowego gracza – podkreśla Tomasz Machaj.

Mogą Ci się również spodobać

Biznes mocno nasiąka chmurą

Wyzwaniem dla firm staje się to, które dane i jak długo przechowywać. Coraz większą ...

Jak dobrać dobrą terapię antynowotworową

Podczas chemioterapii w leczeniu nowotworów wysoka skuteczność naprawy DNA w ich komórkach skutkuje niską ...

Straszna wpadka Facebooka. Przechowuje niezaszyfrowane hasła użytkowników

Największy portal społecznościowy od lat gromadził na serwerach dane do logowania swoich użytkowników w ...

Jesteś dobry w gry wideo? Możesz zarabiać krocie

Młodzieży nie chce się już nawet grać. Wolą oglądać, jak kto inny to robi. ...

Wodzisław Kiciński: Ogniem i blockchainem

Zainteresowanie banków centralnych blockchainem wpisuje się w trend odchodzenia od płatności gotówkowych. Ich koszty ...

Rewolucja w Watykanie. Nawet gwardziści muszą się zmienić

Najmniejsza armia świata będzie miała nowe hełmy. Zamiast ciężkich i metalowych Gwardia szwajcarska dostanie ...