Reklama

Księgowi mogą się bać? Polski start-up rozpoczyna międzynarodową ekspansję

Gdański start-up celuje w rynek wart w Europie ponad 23 mld euro. Plan ekspansji zakłada m.in. wejście do Wielkiej Brytanii. Spółka tylko w tym roku chce potroić bazę klientów korzystających z jej nowatorskiej platformy.

Publikacja: 23.01.2026 08:14

Automatyzacja powtarzalnych procesów biznesowych to dziś jedno z kluczowych zastosowań sztucznej int

Księgowa

Automatyzacja powtarzalnych procesów biznesowych to dziś jedno z kluczowych zastosowań sztucznej inteligencji

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego start-up autoMEE koncentruje się na automatyzacji księgowości za pomocą AI?
  • Jakie innowacyjne rozwiązania wdrożyła spółka autoMEE na swojej platformie flowMEE?
  • Jakie plany rozwoju ma gdański start-up?

Firma autoMEE opracowała system automatycznego księgowania dokumentów, który – w erze AI oraz KSeF (Krajowy System e-Faktur), ma stać się kurą znoszącą złote jajka. Rodzima technologia ma być, dzięki wykorzystaniu języka naturalnego, intuicyjna i prosta w użyciu, opiera się bowiem na konwersacji. Co więcej, księgowy bot od autoMEE uczy się zasad i schematów obowiązujących i funkcjonujących w danej firmie.

AI w walce z rutyną i wypaleniem

Automatyzacja powtarzalnych procesów biznesowych to dziś jedno z kluczowych zastosowań sztucznej inteligencji. I nic dziwnego – szacuje się, że aż nawet przeszło 90 proc. czasu w pracy spędzamy na wykonywaniu rutynowych, powtarzalnych zadań. Do tego stwierdzono u ponad 70 proc. firm przeciążenie zadaniami operacyjnymi, co skutkuje brakiem dostatecznych zasobów na rozwijanie nowych, perspektywicznych obszarów biznesowych. Właśnie tak wygląda rzeczywistość firm księgowych. Gdy dodamy, że co czwarty aktywny księgowy rozważa zmianę pracy w perspektywie najbliższego roku, a blisko 90 proc. zatrudnionych w dziale księgowości doświadcza wypalenia zawodowego, co rodzi rosnące ryzyko błędów w księgowaniu, otrzymamy obraz branży, która stoi u progu konieczności wdrożenia rewolucyjnych zmian. A właśnie taką transformację zaproponować chce rodzima spółka technologiczna autoMEE. Start-up Dominika Laskowskiego, dzięki sprzęgnięciu AI ze swoją nowatorską platformą do księgowania, nie tylko automatyzuje powtarzalne zadania, ale właśnie „uwalnia zablokowane zasoby”. Projekt gdańskiej spółki trafił zatem na podatny grunt – firma ma już stałe przychody i rosnące grono klientów. Teraz stawia na szybkie skalowanie swoich usług, również za granicą.

– Automatyzacja księgowości dzięki AI to dziś wielka szansa dla firm, nie tylko tych odpowiedzialnych za usługi księgowe. Nasze rozwiązanie pozwala przedsiębiorstwom działać szybciej, efektywniej oraz z wyraźną przewagą konkurencyjną – komentuje Laskowski.

Jak zaznacza, używanie platformy jest wygodne, bo ma formę konwersacji. – Przypomina rozmowy prowadzone z oswojoną już dzięki regularnemu używaniu takich narzędzi jak ChatGPT konwersacyjną sztuczną inteligencją. W efekcie pokazujemy, jak wykorzystując ogromne możliwości AI otworzyć MŚP drzwi do świata optymalizacji kosztowej i operacyjnej na niespotykaną dotąd skalę – kontynuuje prezes i założyciel autoMEE.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Kluczowe osiem sekund. Pomysł polskiej firmy robi furorę

Kurs na KSeF i miliony przychodów

Pod marką flowMEE spółka autoMEE stworzyła platformę AI do automatycznego księgowania dokumentów. Ale nie tylko księguje dokumenty do planu kont, rozlicza je z wyciągami bankowymi i prowadzi obieg dokumentów, lecz w trakcie pracy uczy się też zasad funkcjonowania obsługiwanej firmy za pomocą języka naturalnego – bez skomplikowanych schematów i projektów IT. Projekt flowMEE rozwijany jest w strategicznym partnerstwie z Moore Polska, jedną z wiodących firm księgowych i audytorskich. Dominik Laskowski podkreśla, że takie „połączenie kompetencji technologicznych i praktycznego doświadczenia księgowego daje MŚP wymierne korzyści”.

Jak widać, to działa, bo w ub. r. start-up przekroczył pułap 3 mln zł rocznych przychodów, mając już setkę klientów zarówno nad Wisłą, jak i w innych krajach. Taki wynik spółka z Gdańska osiągnęła w 1,5 roku od uruchomienia działalności. Na tym jednak nie zamierza poprzestać. W kolejnych latach autoMEE zamierza utrzymać, a nawet zwiększyć dynamikę wzrostu – w samym 2026 r. celuje w trzykrotne zwiększenie bazy klientów do co najmniej 300 obsługiwanych firm i w ponad 10 mln zł rocznego obrotu. Sprzyjają jej trendy rynkowe, w tym w Polsce wdrożenie KSeF. Ale wchodzący w życie 1 lutego nowy system do obiegu dokumentów księgowych to tylko centralna ewidencja faktur – ułatwia on w dużej mierze unifikację faktur, ale nie obejmuje samego procesu automatycznego księgowania. Dominik Laskowski wskazuje, że KSeF nie rozwiązuje ponadto problemu faktur zagranicznych.

– Księgowość AI będzie tym narzędziem, które pozwoli zrobić firmom duży skok w cyfrowej transformacji – przekonuje. I wyjaśnia, że nie tylko uwolni ona firmy księgowe od konieczności zajmowania się prostymi, męczącymi, ale nie przynoszącymi większych korzyści biznesowych zadaniami, ale pozwoli też uporządkować wewnętrzne procesy zarządcze oraz uwolnić ukryty potencjał do rozwijania kolejnych usług czy produktów.

– Do tego nasze narzędzie idealnie wpisuje się w nowy system KSeF, usprawniając przepływ dokumentacji księgowej w firmie i w relacjach z zewnętrznymi kontrahentami – kontynuuje.

Czytaj więcej

Start-upy 2026. Te młode polskie firmy technologiczne mogą w tym roku namieszać
Reklama
Reklama

Kurs na Wielką Brytanię

Start-up potencjał polskiego rynku szacuje na ok. 100 mln euro i 32 tys. klientów. Poza tym „łowić” zamierza za granicą (a tylko Europa to rynek wart ponad 23 mld euro). Nic dziwnego, że projekt autoMEE przykuł uwagę inwestorów. Jeszcze w początkowej fazie rozwoju w 2024 r. spółka pozyskała wsparcie funduszu Level2 Ventures. A ostatnio do grona udziałowców dołączył anioł biznesu Piotr Witek, który przez lata odpowiadał za rozwój działalności jednej z największych firm księgowych w Polsce.

– To już nie tylko innowacyjna spółka, umiejętnie wykorzystująca potencjał AI, ale firma, która – mimo krótkiego stażu rynkowego – udowodniła już, że potrafi transformować skostniałą branżę i skutecznie budować trakcję w Polsce i za granicą – mówi o autoMEE Adam Rudowski, założyciel Level2 Ventures.

Według niego model działania start-upu jest wysoce skalowalny. – To pozwoli mu dynamicznie zwiększać przychody w nadchodzących latach – tłumaczy.

Czytaj więcej

Wpuścili bota AI do Excela. Ten polski pomysł okazał się hitem

Teraz spółka przygotowuje się do pozyskania kolejnej rundy inwestycyjnej (chodzi o kwotę kilkunastu milionów złotych), która ma pomóc w ekspansji. Cel? Wielka Brytania. Jak twierdzą w autoMEE na liście priorytetów są zwiększenie poziomu powtarzalnych miesięcznych przychodów (tzw. MRR) oraz partnerstwa (autoMEE pracuje nad budowaniem ekosystemu partnerów technologicznych i integratorów systemów ERP), które miałyby przełożyć się na dostęp do nowych segmentów rynku.

Biznes Ludzie Startupy
Kluczowe osiem sekund. Pomysł polskiej firmy robi furorę
Biznes Ludzie Startupy
Ustawa o KSC to nie deregulacja, a kosztowna maskarada
Biznes Ludzie Startupy
Start-upy 2026. AI, drony i robotyka. Polskie firmy wchodzą w nową erę
Biznes Ludzie Startupy
Start-upy 2026. Te młode polskie firmy technologiczne mogą w tym roku namieszać
Biznes Ludzie Startupy
Podpis elektroniczny w aplikacji mObywatel – cyfrowe narzędzie, które ułatwia życie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama