Hub dla startupów zamiast kasyna

Pixabay

Monako nie chce być kojarzone głównie z kasynami, jachtami i wyścigami Formuły1. Najmniejsze po Watykanie państwo w Europie stawia mocno na innowacje. Ma też ofertę dla polskich startupów i dzieli się swoimi doświadczeniami.

Księstwo Monako wraz z Koalicją na rzecz innowacji zorganizowali we wtorek w Warszawie „Dzień Monako”. W trakcie paneli przedstawiciele firm i urzędów związanych z nowymi technologiami dzielili się swoimi doświadczeniami i zachęcali polskie firmy do współpracy. – Monako chce przyciągnąć polskie startupy i wesprzeć ich ekspansję. Obecnie napotykają one w kraju liczne bariery i często rozwijają skrzydła dopiero za granicą – tłumaczył Krzysztof Wojdyło, partner w kancelarii Wardyński i Wspólnicy.

Zwrócił uwagę, że Monako chce być pierwszym krajem w Europie, który wprowadzi komercyjnie sieć komórkową 5G, a to oznacza powstanie dobrej podstawy do działania firm technologicznych, które chcą na jej bazie wprowadzać i testować nowe rozwiązania.

Choć Monako zajmuje tylko 2 km kw., to na jego terenie działają tysiące firm, tworząc zwarty ekosystem. Niewielki obszar ułatwia też wprowadzanie nowych technologii. O planach rozwoju idei smart city w Monako mówił Serge Robillard, dyrektor w Delegacji Międzyministerialnej na rzecz Transformacji Cyfrowej. To m.in. odpowiedź na korki związane z dojazdem pracowników, także spoza Monako, do biur. Ale inteligentne systemy mają też przewidywać poziom ruchu pieszego, co jest istotne w mieście-państwie, z jedną z największych gęstości zaludnienia na świecie. Oprogramowanie do takich systemów tworzy obecny na Dniu Monako tamtejszy startup ONHYS. Reprezentująca go Jade Aureglia opowiadała, jak można planować organizację społeczną na małej powierzchni.

Serge Robillard przekonywał też, że Monako jest otwarte na nowe technologie i traktuje budzącą ostatnio duże emocje i znaną głównie z rynku kryptowalut technologię blockchain jako element rzeczywistości gospodarczej. Nie zamierza blockchainu tłamsić, a tylko kontrolować pod kątem możliwych nadużyć. I tej idei ma być skonstruowane nowe prawo.

O nowych technologiach i ich wykorzystaniu mówili też m.in. Cyril Gomez, wiceminister Robót Publicznych, Środowiska i Urbanistyki, Guy Antognelli, dyrektor Turystyki i Kongresów,  Justin Highman, Dyrektor Monaco Invest, Fabrice Marquet, Dyrektor MonacoTech (inkubator przedsiębiorczości i akcelerator).

Tomasz Wardyński, wspólnik założyciel kancelarii Wardyński i Wspólnicy, a jednocześnie konsul honorowy Monako w Polsce, zwraca uwagę przede wszystkim na cenne doświadczenia tego państwa w korzystaniu z nowych technologii i dobre podejście do startupów, które są tu gruntownie przesiewane pod kątem rzeczywistej wartości, jak i użyteczności. – Z takich doświadczeń powinniśmy w Polsce korzystać – dodaje.

Mogą Ci się również spodobać

Polacy mają dużo roboty, ale mało robotów. Jesteśmy w ogonie

W porównaniu do innych krajów, polski przemysł obywa się niemal bez robotów – wynika ...

Firmy kłamią o sztucznej inteligencji. Nowa bańka?

Aż 40 proc. startupów rzekomo pracujących nad tym zagadnieniem, w rzeczywistości zupełnie się nim ...

Pierścionki otworzą drzwi, zapłacą w sklepie, zadzwonią

Miniaturyzacja elektroniki postępuje. Dzięki temu na rynku jest już dostępna biżuteria z zadziwiającą liczbą ...

Rodzime startupy mają potencjał, by podbić świat

Sztuczna inteligencja walcząca z mową nienawiści w internecie, narzędzia do nauki robotyki czy pierwszy ...

Koniec ery twardych dysków. Co w zamian?

SSD, czyli tzw. napęd półprzewodnikowy (z ang. solid-state drive), zdominuje rynek. Tak przynajmniej wynika ...

Kamery Google’a padły ofiarą hakerów

Nest, producent rozwiązań smart home przejęty prawie trzy lata temu przez Google’a, ma problem. ...