Gdzie, za ile i jakie posiłki zamawiamy online. Duże zaskoczenie

AFP

Wcale nie mieszkańcy metropolii, ale miast satelickich czy tzw. sypialni wydają najwięcej na posiłki zamawiane online. Zwykle wybierają włoski specjał.

Polacy coraz częściej jadają poza domem – robi to przynajmniej od czasu do czasu 60 proc. z nas. Ale jednocześnie coraz częściej dania z restauracji zamawiane są do domów. Według prognoz już w tym roku na takie zamówienia wydane zostanie 6,6 mld zł, z czego 1,3 mld zł będą stanowiły zamówienia online.

CZYTAJ TAKŻE: Miliard na posiłki zamawiane online

Okazuje się, że – wbrew pozorom – wcale nie mieszkańcy dużych miast wydają najwięcej na dostarczane do domów jedzenie (choć w Warszawie, Łodzi i Krakowie z racji populacji transakcji jest najwięcej). Jeśli jednak idzie o średnią wartość zamówień, liderem są podwarszawskie Janki i Łomianki, tuż przed Kołobrzegiem. Tak wynika z podsumowania trzech kwartałów serwisu Pizzaportal, jednego z liderów rynku zamówień posiłków online, którego wyniki poznała tylko „Rzeczpospolita”.

Co jemy i dlaczego to pizza

Widać, że wszędzie oferta gastronomiczna rośnie, stąd korzystanie z niej w najróżniejszych formach. – Polski rynek w tym okresie niesłychanie się zmienił, widzimy prawdziwą eksplozję liczby nowych lokali gastronomicznych, o profilu zgodnym z oczekiwaniami konsumentów – mówi Szymon Mordasiewicz, dyrektor komercyjny Panelu Gospodarstw Domowych GfK Polonia.

Jednak choć oferta rośnie, to przyzwyczajenia smakowe aż tak szybko nie ulegają zmianie. Z danych Pizzaportal wynika bowiem, że ponad 55 proc. zamawiających dania na tym serwisie wybrało pizzę. Zdecydowana dominacja tego dania utrzymuje się od lat i raczej nie zanosi się na zmianę.

CZYTAJ TAKŻE: Restauratorzy liczą zyski. Dzięki platformom online

– W dostawie to pizza dominuje od lat. Jest daniem bardzo uniwersalnym pod różnymi względami: podzielna, prosta w dostawie i stosunkowo niedroga. Dodatkowo pizzerie w Polsce jako pierwsze wyspecjalizowały się w dostawie – mówi Tomasz Lipiński, dyrektor marketingu PizzaPortal.pl. Jednocześnie podkreśla, że popularność pizzy w dostawie nie odpowiada strukturze restauracji w Polsce, gdzie lokale serwujące głównie takie dania stanowią ok. 5 proc. ogólnej liczby. – Należy się więc spodziewać, że jej udział z czasem może spadać, gdy do gry mocnej włączą się pozostałe kategorie oraz sieci, które mają tutaj bardzo duży potencjał. Patrząc po tym, co robią McDonald’s czy KFC, inwestując z roku na rok więcej w zamawianie jedzenia z dowozem, struktura popularności musi się zmienić – dodaje.

Idzie nowe

Z badań Pizzaportal wynika, że już 27,2 proc. zamówień to dania kuchni amerykańskiej, czyli burgery, zarówno mięsne, jak i te z roślinnych odpowiedników. Wprowadziły je już do oferty sieci Bobby Burger, McDonald’s, Burger King czy MAX Premium Burgers. – Pracę nad tym, aby móc zaoferować naszym gościom roślinny substytut mięsa, rozpoczęliśmy poważnie, gdy w styczniu 2016 r. wprowadziliśmy w Szwecji wegetariańską linię „Green Family” – mówi Jonas Mårtensson, szef kuchni w MAX Burgers. – Postanowiliśmy opracować własnego burgera na bazie roślin dla tych, którzy lubią mięso, a jednocześnie chcieliby, nie tracąc na walorach smakowych, zjeść od czasu do czasu wersję bezmięsną – dodaje.

CZYTAJ TAKŻE: McDonald`s kupuje startupy, by zrewolucjonizować sprzedaż big maca

Konsumenci sięgają coraz częściej także po tzw. diety pudełkowe, co pokazuje, że moda na zdrowe żywienie zatacza coraz szersze kręgi. – Polacy mają coraz większą potrzebę podnoszenia jakości życia. Przejawia się to zwłaszcza w tym, że dbają o zdrowe odżywianie. Choć należy również pamiętać, że zmiana świadomości żywieniowej następuje stopniowo. Jej rozwój nie pociąga za sobą automatycznie przejścia do nowego stylu życia – mówi Maciej Lubiak, prezes Maczfit, lidera rynku cateringu dietetycznego. – Konsumenci mają różne nawyki żywieniowe, np. nie jadają śniadań lub podwieczorków albo są przyzwyczajeni do samodzielnego przygotowywania posiłków. Gdy wchodzimy do nowej miejscowości, od razu jest duże zainteresowanie, bo wiele osób nie myślało wcześniej o takiej opcji – dodaje.

Idą też nowe trendy. – Substytuty mleka i mięsa zyskały na popularności. Konsumenci zaś poszukują produktów bogatych w prozdrowotne składniki jak nasiona lnu – mówi Jeanette Mellinger z Uber Eats.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Rząd chce sięgnąć do kieszeni Ubera

Wkrótce do Sejmu ma trafić projekt ustawy, która zmusi operatorów aplikacji łączących pasażerów z ...

Telewizje zawiązały MOC TV by się bronić i rozmawiać z KRRiT

Związek Pracodawców Ogólnopolskich Mediów Telewizyjnych MOC TV założyło 23 telewizyjnych firm w kraju. Organizacja ...

Japoński potentat kończy z laptopami

Japoński producent, znany niegdyś z takich przenośnych komputerów, jak Satellite, czy Dynabook, definitywnie kończy ...

Pandemia przyspiesza zmiany w zakupach

Rosnąca rola serwisów społecznościowych stawia sprzedawców internetowych przed nowymi możliwościami. Konieczność izolacji w domach ...

Pentagon ma pomysł na walkę z pandemią

Amerykańska armia szuka technologii, która pozwoliłaby w czasie rzeczywistym diagnozować chorych na COVID-19. Wojsko ...

Epidemia stała się wyzwaniem dla nowych technologii

Gdy pandemia minie, wiele osób powróci pewnie do starych narzędzi. Wiele będzie jednak dalej ...