Stefan wesprze frankowiczów

Adobe Stock

Sztuczna inteligencja udzielająca pomocy prawnej – brzmi to jak historia science fiction, ale właśnie takie rozwiązanie na naszym rynku wdraża estoński Hugo.legal. Nad technologią pracowali Polacy.

Ponad 760 tys. osób w naszym kraju spłaca kredyty frankowe. Jak podaje Biuro Informacji Kredytowej, łączna wartość zadłużenia denominowanego lub indeksowanego we franku szwajcarskim wynosi prawie 103 mld zł. Październikowy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, zgodnie z którym polskie sądy mogą anulować umowę kredytową, jeśli zawarte były w niej klauzule abuzywne, otworzył drzwi do prawnej batalii frankowiczów z bankami. To jednak kosztowne i czasochłonne zadanie. Estończycy z Hugo.legal postanowili zaprząc do pomocy sztuczną inteligencję. Najnowsza technologia ma pomóc polskim frankowiczom.

Chatbot zastąpi adwokata

Hugo.legal to tzw. startup prawniczy. Firma z Tallina specjalizuje się w tworzeniu cyfrowych rozwiązań w branży legalttech (innowacje technologiczne w sektorze prawnym), oferując m.in. internetową platformę do dzielenia się wiedzą i łączenia osób potrzebujących prawnego wsparcia ze specjalistami z danej dziedziny. Wykorzystuje do tego silnik oparty na AI.

CZYTAJ TAKŻE: Polski chatbot w formule „zrób to sam” robi światową karierę

Teraz zaawansowane mechanizmy mają być wykorzystane do pomocy spłacającym kredyty frankowe, którzy chcą dochodzić swoich praw. Specjalnie do tego celu startup „zbudował” FrankBota. W praktyce to chatbot, potrafiący w „inteligentny” sposób odpowiadać na zapytania prawne frankowiczów. FrankBot pomaga również wygenerować podstawowe dokumenty, niezbędne przy dochodzeniu przez uważających się za poszkodowanych swoich praw.

mat. pras.

Inteligentny algorytm zsynchronizowano z Facebook Messengerem. Za jego pośrednictwem zainteresowani mogą więc uzyskać podstawowe informacje dotyczące potencjalnych roszczeń, a chatbot sam prosi o odpowiednie i kluczowe dane dotyczące kredytu, jaki zaciągnął użytkownik. Jak tłumaczą twórcy FranBota, AI na tej podstawie przeanalizuje wybrane aspekty konkretnej umowy kredytowej. Zapewniają przy tym, że sztuczna inteligencja wie, jak znaleźć w umowie zapisy, które mogą zostać zinterpretowane jako klauzule abuzywne, czyli zapisy nieuczciwe lub niedozwolone.

Estoński projekt, za którego opracowaniem stoi również Polak, Łukasz Kłos, został już doceniony przez środowisko prawnicze nad Wisłą

– Po rozmowie z użytkownikiem chatbot automatycznie wypełnia dokument – pismo do banku, które klient może wykorzystać, aby dochodzić swoich praw. To znaczące ułatwienie zarówno dla frankowicza, ponieważ daje mu wstępne rozeznanie co do przysługujących mu roszczeń, jak i dla prawnika, który po podjęciu przez klienta decyzji o skorzystaniu z profesjonalnej pomocy prawnej otrzymuje komplet podstawowych informacji o sytuacji prawnej jeszcze przed pierwszym kontaktem z klientem – wylicza zalety tego innowacyjnego rozwiązania Łukasz Kłos, szef Hugo.legal w Polsce, ale i współtwórca chatbota.

Ostre cięcie kosztów prawnych

Idea jest taka, by FrankBot pozwalał zaoszczędzić czas i pieniądze. – Sądowa batalia z bankami ws. kredytów frankowych wiąże się z tym, że trzeba dużo czasu poświęcić na to, aby dobrze się do tego przygotować. Należy też liczyć się z koniecznością poniesienia kosztów usług prawnych związanych z tworzeniem odpowiednich pism sądowych i bankowych. Czynności procesowe także oznaczają koszty – tłumaczy Kłos.

CZYTAJ TAKŻE: Chatbot pierwszego kontaktu. Czy interniści będą potrzebni?

Jak zaznacza, na pierwszym etapie dochodzenia swoich praw przez frankowiczów będzie bezpłatny chatbot. – Według naszych wyliczeń jesteśmy w stanie obniżyć koszty obsługi prawnej nawet o 75 proc. – przekonuje polski przedstawiciel Hugo.legal.

Estoński projekt, za którego opracowaniem stoi również Łukasz Kłos, został już doceniony przez środowisko prawnicze nad Wisłą – zwyciężył w konkursie organizowanym przez Fundację LegalTech Polska. Chatbot, który na potrzeby konkursu nazwano Stefanem, nie przez przypadek ruszył właśnie teraz, po orzeczeniu TSUE. W ciągu pierwszego miesiąca od wyroku przed polskimi sądami odbyło się bowiem aż 26 rozpraw dotyczących kredytów we frankach. W 18 wyroki były korzystne dla klientów.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Centra usług rosną w Polsce jak na drożdżach

Już 307 tys. osób pracowało w I kwartale br. w nowoczesnych usługach dla biznesu. ...

25 lat NASK, czyli Internet w centrum uwagi

W czwartek odbędzie się tegoroczna edycja Forum Zarządzania Internetem. Podczas konferencji poruszonych zostanie szereg ...

Inteligentne kamery zmierzą poziom zadowolenia klienta

Urząd ds. dróg i transportu (RTA) w Dubaju zainstalował kamery mające mierzyć poziom zadowolenia ...

Łukasz Trybuś: W e-sporcie liczy się mocne łącze z internetem i myszka

Ostatnio duży turniej w USA wygrał 16-latek, za co zdobył nagrodę rzędu 11,5 mln ...

Podpis elektroniczny w chmurze wchodzi do służby zdrowia

Digitalizacja sektora ochrony zdrowia rodzi wiele szans dla prywatnych dostawców usług informatycznych. Coraz mocniej ...