Nocne pociągi przez lata uchodziły w Europie za relikt przeszłości – niewygodne, głośne, często droższe od samolotów i pozbawione prywatności. Nox Mobility chce to zmienić i przekonać podróżnych, że kolej może być nie tylko ekologiczną, ale i atrakcyjną alternatywą dla lotów na krótkich dystansach. Za projektem stoją Jan Smalla i Thibault Constant. Według założycieli start-upu dotychczasowe doświadczenia z nocnymi pociągami pozostawiają wiele do życzenia.

Reklama
Reklama

Co zaoferuje podróżnym Nox Mobility?

– Dziś nocne pociągi są niewygodne, niepewne i często droższe od lotów. Prywatne kabiny są małe lub bardzo drogie, a podróż w ciasnym przedziale z nieznajomymi nie zachęca do wyboru kolei – mówi Smalla, cytowany przez serwis The Next Web.

Czytaj więcej

Podróże naziemne będą szybsze niż podróże samolotem. Przełamano kluczową przeszkodę

Berlińska firma chce wyeliminować te bolączki. Nowe pociągi mają oferować trzy typy kabin: jednoosobowe i dwuosobowe „Loft” z łóżkami piętrowymi oraz luksusowe „Double Vista” z szerokim panoramicznym oknem i łóżkiem ustawionym zgodnie z kierunkiem jazdy. Wszystkie kabiny wyposażone będą w materace o długości dwóch metrów, a w wybranych przedziałach pojawią się dźwiękoszczelne drzwi, które pozwolą połączyć sąsiadujące kabiny – rozwiązanie idealne dla rodzin czy grup przyjaciół. W planach są także wagony dostępne dla osób z niepełnosprawnościami, przestrzeń na rowery oraz serwis gastronomiczny na pokładzie.

Jakie miasta połączy luksusowy pociąg?

Jan Smalla, który zarządzał niemieckim rynkiem Bolt, a także pracował w firmie Flix (znanej nad Wisłą z połączeń autobusowych FlixBus) i współtworzył FlixTrain, przekonuje, że pierwszą trasę uda się uruchomić już w 2027 r. Do roku 2036 sieć ma objąć sto połączeń w całej Europie. Na liście jest kilkanaście miast, w tym Warszawa. Plan zakłada, że ze stolicy Polski będzie można w taką luksusową nocną podróż wybrać się np. do Berlina, Amsterdamu, Paryża, czy Barcelony. Nox Mobility połączyć chce też swoją siatką Sztokholm, Kopenhagę, Frankfurt, Monachium, Wiedeń, Zurych, Mediolan oraz Rzym.

Czytaj więcej

Superszybka kolej magnetyczna wjedzie do Polski. Wkrótce premiera technologii

Berliński start-up twierdzi, że ceny mają być konkurencyjne wobec tanich linii lotniczych: za jednoosobową kabinę pasażer zapłaci od 79 euro, a dwuosobową – od 149 euro. Stawki będą uzależnione od popytu i rozliczane za cały przedział, nie za osobę. Firma chce odpowiadać za cały biznes – od platformy rezerwacyjnej i rozkładu jazdy, po własne nowoczesne, modularne wagony, które zamierza skonstruować we współpracy z doświadczonymi producentami taboru.

– Wiemy, że to nie będzie łatwe, ale jeśli nam się uda, otworzymy nowy rozdział w podróżowaniu po Europie. Przekonamy ludzi, by przesiedli się z samolotów i samochodów – komentuje Smalla.

Nox Mobility właśnie przygotowuje się do pierwszej rundy finansowania.