Szef AliExpress w regionie: Chcemy promować chińskie marki

Bloomberg

Polska to dla nas ważny rynek, co pokazał Dzień Singla. Dlatego chcemy pracować nad usprawnianiem dostaw z Chin i obsługi logistycznej – mówi Gary Topp, dyrektor operacyjny na Europę Środkowo-Wschodnią w AliExpress.

Ostatni Dzień Singla 11 listopada pokazał, że Polacy chętnie kupują na AliExpress i nasz kraj jest piątym co do wielkości rynkiem dla firmy. Jesteście zadowoleni z wyników?

Nie możemy podawać dokładnych liczb, ale ogólnie – dla całej platformy i grupy Alibaba – ten dzień był wyjątkowo dobry. Polska jest w grupie najważniejszych dla nas rynków, zatem jesteśmy z wyników sprzedaży w kraju bardzo zadowoleni. Widzimy z roku na rok, że Polacy w ten dzień kupują coraz chętniej i kreujemy nowy zwyczaj.

Co najlepiej się sprzedaje?

Tak smartfony – tu Xiaomi to nasza najpopularniejsza marka, jeśli chodzi o polskich klientów – jak i szereg innych kategorii. W tym roku widzimy również, że bardzo mocno wzrosło zainteresowanie klientów kosmetykami. Także moda czy akcesoria – oraz szeroka kategoria dom i ogród – są popularne. Ogólnie widzimy duży wzrost sprzedaży dokonywanej przez polskich klientów.

Za ten wzrost odpowiadał napływ nowych klientów czy raczej ci stali?

Dane cały czas analizujemy, ale najwięcej kupują nasi stali klienci, którzy już firmę znają i wiedzą, gdzie szukać atrakcyjnych okazji. Wracają na coraz to nowe zakupy, ale grupa nowych klientów także ma w tym duży udział.

Wasza aplikacja mobilna jest w czołówce najpopularniejszych w Polsce, jeśli chodzi o zakupy. I to w zasadzie bez jakiejkolwiek promocji.

Większość naszych transakcji przechodzi przez aplikację i widzimy, iż nadal rośnie udział transakcji mobilnych. Mamy już ponad 4 mln użytkowników w Polsce za pośrednictwem aplikacji, co jest wynikiem trzykrotnie wyższym niż liczba osób korzystających ze strony przez komputer. Oczywiście, nadal będziemy inwestowali w rozwój naszej oferty dla osób korzystających z mobilnych kanałów, to przecież globalny trend. Proszę popatrzeć, jak doskonale rozwija się ten sektor w naszej platformie Taobao. Konsumenci używają smartfonów do czytania, kupowania, zamawiania posiłków. Musimy za tym podążać.

W Polsce zakupy mobilne nie są tak popularne jak w Chinach, gdzie mobilne płatności są standardem nawet na bazarach.

mat. pras.

Faktycznie w Chinach także media społecznościowe są mocno w kanale zakupowym wykorzystywane, w Europie w takim natężeniu jeszcze tego nie widać. Jeśli chodzi o młodszą i najmłodszą generację, będzie to wyglądało jeszcze inaczej: oni wyrośli i wychowują się ze smartfonem w ręku i ich zwyczaje, jeśli chodzi o zakupy czy ogólnie korzystanie z wielu rodzajów mediów, będą jeszcze inne. Oczywiście, nadal nie możemy zapominać o kupujących poprzez komputery osobiste, gdyż to bardzo duża grupa.

Jakich zmian możemy się jeszcze spodziewać?

Na pewno chcemy pracować nad kwestiami usprawnienia dostaw i generalnie obsługi logistycznej trafiających do nas zamówień. Dla polskich konsumentów ma to niesłychane znaczenie, jednym z priorytetów podczas e-zakupów jest pytanie, kiedy paczka do mnie trafi, jak mogę to sprawdzić. Oferujemy naszym klientom coraz większy wybór nowych opcji związanych z dostawą, od niedawna oferujemy odbiór paczek w paczkomatach Inpost. Chcemy zaoferować im jeszcze inne rozwiązania.

Próbujecie też promować live streaming. Co jeśli chodzi o e-zakupy w Polsce, nie jest jeszcze popularne.

Ale w Chinach jest. Dlatego chcemy też spróbować, jak może to w Polsce działać. Gala z okazji Dnia Singla była do Polski streamingowana, a w trakcie tego dnia 200 polskich influencerów, blogerów i youtuberów prowadziło transmisje, podczas których promowana była sprzedaż określonych produktów. Zadziałało, będziemy nadal próbować, jak to się sprawdza – oni sami wybrali produkty, które były dla nich interesujące i widzieli w nich potencjał. Stąd przekrój prezentacji był duży, ale ich fani reagowali bardzo żywiołowo. Każdy z nich przeprowadził po dwie transmisje na żywo. To na polskim rynku coś zupełnie nowego i chcemy edukować zarówno konsumentów, jak i sprzedawców w tym zakresie. To coś świeżego, z takim podejściem do rynku i konsumentów chcemy się kojarzyć i chyba także dlatego jesteśmy w Polsce lubiani.

Ile średnio zajmuje droga przesyłki do klienta w Polsce?

Średnio jest to 30 dni, może cztery tygodnie. Zależy także od tego, co jest kupowane. Gdy mówimy o droższych produktach, często są one wysyłane do Europy samolotami, dlatego dostawa jest wtedy znacznie szybsza: dwa tygodnie lub jeszcze mniej. Pracujemy nad tym, aby te terminy skracać. Oczywiście, czasami są to przyczyny od nas niezależne, trzeba czekać na zapełnienie kontenerów, aby statek mógł wypłynąć. Nic nie poradzimy.

A dostawy koleją?

Także z nich korzystamy i chcemy w ten sposób wysyłać do Europy coraz więcej przesyłek. Na razie za często nie możemy z tego korzystać, ponieważ pociągi jeżdżą raz lub góra dwa razy, w tygodniu. A zabierają też inne towary. Ale to bardzo przyszłościowy sposób na dostawy: wysyłamy tak coraz więcej produktów, wzrosty są ogromne. Nie można też zapominać, że dostawy pociągiem wpisują się w ogólnoświatowy trend ekologiczny: to mniej inwazyjna i tańsza metoda transportu niż samoloty. Niemniej nie wygramy z odległościami, z Chin do Polski jest po prostu daleko i dostawa trochę musi trwać.

Będziecie się promować?

Ostatnio mieliśmy projekt z blogerką Maffashion, byliśmy też partnerem Tygodnia Mody w Krakowie i szykujemy się oczywiście na kolejne inicjatywy. Chcemy wspierać lokalny ekosystem, różne wydarzenia i spotkania oraz stwarzać możliwości dla polskich partnerów. Skoro chcemy być na tym rynku obecni, to musimy w takie inicjatywy coraz częściej być zaangażowani. Tym bardziej że Polska jest dla nas ważnym rynkiem i chcemy tu rozwijać nowe projekty, zależy nam na promowaniu wśród konsumentów kolejnych chińskich marek. Xiaomi jest już znane, ale mamy znacznie więcej podobnych, z najróżniejszych sektorów rynku i chcemy im także dać szansę na dotarcie do nowych klientów.

Chcemy też mocniej rozwijać sektor B2B, promujemy tu choćby sprzedawców nie tylko z Chin, ale także z Turcji. W naszej ofercie pojawiły się produkty także od producentów z innych krajów, jak Rosja czy Hiszpania, co pokazuje, w jakim kierunku chcemy się dalej rozwijać – nie tylko w oparciu o chińskich, ale też lokalnych partnerów.

Oczywiście, nie jest to proste. W Polsce bardzo popularne są odkurzacze firmy iLife – właściwie bez promocji zdobyły wielu fanów – i chcemy pokazać, że jest znacznie więcej podobnych przykładów. Firm z dobrą ofertą, atrakcyjnymi cenami.

W ramach Światowego Związku Pocztowego mocne są głosy, choćby USA, że przesyłki z Chin są za tanie, co rodzi nieuczciwą konkurencję. Amerykanie chcą nawet opuścić tę organizację z tego powodu. Ewentualna zmiana cennika jest dla was zagrożeniem?

Rozwijamy system dostaw za pośrednictwem Poczty Polskiej, ponieważ w przypadku transakcji transgranicznych jest to najefektywniejsza i najtańsza opcja. Co do sytuacji w ramach Związku – obecnie trwają negocjacje, to skomplikowana materia. Z tego co wiem, to Amerykanie zdecydowali się finalnie nie opuszczać tej organizacji, rozmowy odnośnie do stawek nadal trwają.

Czy wpłynie to na nas, jeśli wzrosną? W jakimś stopniu pewnie tak, niemniej jesteśmy uczestnikiem rynku i stosujemy się do wszystkich regulacji prawnych. Dlatego w razie wprowadzenia zmian do nowych także się zastosujemy. Te zmiany dotkną w równym stopniu wszystkich uczestników rynku. W ramach grupy Alibaba w ostatnich 20 latach przeżyliśmy wiele różnych zmian, często bardzo głębokich. Firma rozwinęła się w ogromny koncern i jesteśmy do zmian przystosowani.

 

CV

Gary Topp pełni funkcję dyrektora operacyjnego na Europę Środkowo-Wschodnią w AliExpress, międzynarodowej platformie sprzedaży detalicznej, należącej do chińskiego koncernu Alibaba. Przed dołączeniem do AliExpress Topp pracował dla Ant Financial, a wcześniej dla Moody’s i EBOR. Posiada tytuł MBA ze specjalizacją w dziedzinie finansów i ekonomii uzyskany na Booth School of Business University of Chicago.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Chiński napęd przyszłości. Inspiracją morskie zwierzę

Badacze z uniwersytetu Beihang w Pekinie stworzyli prototyp cybernetycznego latającego kalmara. Zazwyczaj podwodne pojazdy ...

Airbnb ugięło się. Rozjaśni swoje ceny

Wspólne działanie Komisji Europejskiej i krajowych urzędów ochrony konsumenta zmusiło amerykańską platformę rezerwacyjną Airbnb ...

Wymyślone święta dają zyski

16 lipca miliony kupujących ruszą po okazje w Prime Day Amazona. Z kolei chiński ...

Prawie połowa Polaków zainteresowana inwestycją w kryptowaluty

Platforma Luno sprawdziła jak popularne są wirtualne pieniądze na trzech kontynentach. Wyniki są zaskakujące. ...

Gry rozpychają się pod choinką. Kto wygrywa?

Producenci gier i sprzętu liczą w tym roku na udany świąteczny sezon. Cieszą się ...

NEC za ponad 1 mld euro kupuje firmę IT z 300 polskimi inżynierami

Japoński koncern technologiczny przejmie duńską firmę KMD, która ma swój oddział w Warszawie. Sprzedaje ...