Polskie Uber Eats. Pospolite ruszenie restauracji

Alejandro Cegarra/Bloomberg

Restauracje przygotowując się na zamknięcie uruchomiły własny system dostaw do domów klientów przez spółdzielnię Knajp.pl. Działają też inne podobne rozwiązania.

System działa już w całej Polsce, restauracje mogą się rejestrować za darmo, a za korzystanie z usług pośrednika nie pobierana jest żadna prowizja.

Projekt jest rozwinięciem inicjatywy z wiosny, kiedy to stołeczni restauratorzy uruchomili WspieramGastro. Dzięki działaniu w tej spółdzielni warszawskie lokale gastronomiczne zaoszczędziły ponad 200 tys. zł na kosztach dostaw i prowizjach od zamówień jakie pobierają globalni gracze jak Pyszne.pl, Glovo czy Uber Eats.

CZYTAJ TAKŻE: Robot baristą i kelnerem. W pandemii gastronomia wkracza w nową erę

– By ratować nasze przedsiębiorstwa i pracowników stworzyliśmy portal umożliwiający gościom zamawianie online bez prowizji dla restauratorów. Te sięgają ponad 30 proc. od sprzedaży, co w sytuacji gdy dostawy stanowią jedyne źródło dochodu uniemożliwia utrzymanie rentowności – mówi Enio Chłapowski-Myjak, właściciel restauracji i cocktail baru ​Mr. OH​  oraz MISS TI.

– Knajp.pl już działa od poniedziałku-nowy portal, który zyskał wymiar ogólnokrajowy i docelowo będzie dostępny także w innych miastach. Nasza inicjatywa jest prawdopodobnie pierwszą spółdzielczą akcją restauratorów na świecie, choć dostrzegamy trend odwracania się od agregatorów inkasujących potężne prowizje także w Anglii i USA – ​dodaje Michał Juda z ​Youmiko Vegan Sushi.

Dla restauracji stworzenie własnego systemu dostaw, zatrudnienie kilku kierowców, zakup sprzętu i kilku samochodów bądź skuterów w tym niepewnym czasie, jest mocno ryzykowne, ciężko się też nim zarządza. Zlecenia przychodzą falami, trudno je zaplanować i czasami kierowcy nie mają co robić, a w innych godzinach czas oczekiwania wydłuża się niemiłosiernie,

Odpowiedzią są inne polskie firmy z sektora delivery, oferującym przedsiębiorcom kompleksowe rozwiązanie automatyzacji sprzedaży i logistyki. Działa już Stava, zajmująca się zarządzaniem systemem  dostaw, dzięki sieci własnych kierowców może przejąć system dostaw od restauracji. – Dzięki połączeniu wspólnej floty kurierów i zaawansowanego oprogramowania logistycznego, jesteśmy w stanie każdej restauracji, niezależnie od obrotów, obniżyć koszty realizacji dowozów i zwiększyć zyski, a przy okazji pozwolić pozbyć się kłopotów z samodzielną realizacją dostaw – podaje firma. Kurierzy nie wracają “na pusto” po dostawie, mają większe możliwości łączenia dostaw w tym samym kierunku, a ponadto, kiedy w jednej restauracji akurat nie ma zamówień – bardzo często mają co wozić z innych.

CZYTAJ TAKŻE: Restauracje wracają, także do internetu. Rekordy Uber Eats w Polsce

Inną opcją jest Deligoo, działające już od 2017 r. Dzięki partycypacji w kosztach dowozu przez klienta, dostawa dla restauracji to średnio koszt 4-10 zł, niezależnie od wielkości zamówienia. W tym samym czasie restauracja platformie musi oddać 25-30 zł od średniego koszyka. W tym modelu lokale też unikają ryzyka własnych dostaw i ogromnych kosztów z nich wynikających. Koszt ponoszą wyłącznie, gdy pojawi się zlecenie i jest on znacznie niższy niż utrzymanie własnego pracownika i jego sprzętu.

Deligoo podaje, że chętnie przyjmuje do pracy dotychczasowych kierowców restauracji jeśli ich posiadała i ich auta, a często też i kelnerów i kucharzy.  Firma działa w 16 miastach w Polsce, zatrudnia ponad 500 kurierów,

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Polski producent gier szuka pracowników. Nowa gra co rok

Zarząd 11 bit studios deklaruje, że trwająca pandemia nie zaburza prac studia. Obecnie przygotowuje ...

Telewizje zawiązały MOC TV by się bronić i rozmawiać z KRRiT

Związek Pracodawców Ogólnopolskich Mediów Telewizyjnych MOC TV założyło 23 telewizyjnych firm w kraju. Organizacja ...

Rosjanie próbują sił w polskim internecie. Pomoże im nasz potentat

Sklep internetowy Wildberries wchodzi na polski rynek odzieżowy. Spotka tu silną lokalną konkurencję. – ...

Ikea chce otworzyć e-sklep, także z meblami innych producentów

Szwedzki koncern pracuje nad własną platformą typu marketplace. Będzie na niej sprzedawać nie tylko ...

Milionowe oszczędności dzięki chatbotom

Popyt na chatboty, czyli inteligentne algorytmy, który potrafią prowadzić konwersacje przy użyciu języka naturalnego ...

„Minecraft” wątpliwym królem sieci

Jak zmierzyć popularność poszczególnych gier wideo? Sprzedażą. Ale równie istotna jest wielkość zainteresowania danym ...