Disney ogranicza dzieciom dostęp do filmów. Walka z rasizmem

Disney dopatrzył się treści rasistowskich w filmie "Piotruś Pan" z 1951 roku
Disney

Dzieci nie będą mogły już oglądać filmów takich jak „Piotruś Pan”, „Dumbo” czy „Aryskotraci” bez rodzica.

Część klasycznych filmów dla dzieci na kanale Disney+ ma specjalne oznaczenia. Seans poprzedza plansza informująca, że dany program „zawiera negatywne przedstawienie ludzi lub kultur”. Disney pisze, że te stereotypy były złe zarówno wtedy, jak i teraz. Zamiast jednak usuwać tę zawartość, chce poinformować, iż mają one szkodliwy wpływ, i wyciągnąć z tego wnioski oraz rozpocząć dyskusję na ten temat.

CZYTAJ TAKŻE: Popularna aplikacja ostrzeże przed rasistami w firmie

Disney zachęca też widzów do odwiedzenia strony Stories Matter, na której tłumaczy, dlaczego poszczególne filmy zostały uznane za zawierające rasistowskie treści.

Części filmów najmłodsi widzowie nie obejrzą już na Disney+. Koncern zablokował na kontach dzieci do lat siedmiu filmy zawierające rasistowskie stereotypy. Młodzi widzowie nie znajdą ich nawet w wynikach wyszukiwania. Wśród takich zablokowanych filmów są m.in. „Dumbo”, „Piotruś Pan”, „Aryskotraci”, „Szwajcarska rodzina Robinsonów”, „Księga Dżungli” czy „Zakochany kundel”.

W każdym z tych filmów znalazły się wątki prześmiewcze dotyczące mniejszości rasowych. W nakręconym w 1941 roku „Dumbo” kontrowersje budzi wątek wyśmiewania się z niewolników pracujących na plantacjach w południowych stanach. W „Piotrusiu Panu” występują rdzenni mieszkańcy Ameryki Północnej przedstawieni w karykaturalny sposób, a na dodatek są określani jako „czerwonoskórzy”. W „Aryskotratach” zaś występuje kot syjamski Shun Gon, który prześmiewczo pokazuje stereotypy na temat Azjatów.

CZYTAJ TAKŻE: Znika popularny brytyjski serial. Zbyt rasistowskie dowcipy

Na profilach dorosłych filmy nadal będą dostępne, ale poprzedzone planszą informacyjną – informuje portal engadget.com.

Disney nie zdecydował się natomiast wrzucić do biblioteki filmu „Pieśń Południa” z 1946 r. Film od lat budził kontrowersje z powodu rasizmu i operowania krzywdzącymi stereotypami dotyczącymi ciemnoskórych obywateli. To musical familijny z elementami animacji rozgrywający się tuż po wojnie secesyjnej na plantacji w stanie Georgia. Film gloryfikuje „stare dobre czasy” sprzed wojny i jest pełen rasowych uprzedzeń.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Dziś już każdy może być Davidem Hasselhoffem

Audi, BMW, Ford, Seat czy Toyota to tylko niektóre z marek, jakie „zaszywają” w ...

Gogle VR i AR stają się hitem. Efekt pandemii

Technologie wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości wchodzą do kolejnych sektorów i branż. Wirus wzmocnił nowy ...

Rekordowa inwestycja w polski startup. Przyspieszy światową ekspansję

Rodzima platforma edukacyjna online Brainly, nad Wisłą znana jako Zadane.pl, pozyskała właśnie 80 mln ...

Rupert Murdoch rezygnuje z premii. Wirus bije w jego imperium

Prezes News Corp. Rupert Murdoch rezygnuje z premii pieniężnej za 2020 rok po tym, ...

Naukowcy stworzyli ekran, który można wyginać, łamać i ciąć

Elastyczne mikrodiody LED, wzbogacone o cienką warstwę grafenu – ta technologia może zrewolucjonizować rynek ...

Tesla kupuje bitcoiny i sprzeda za nie auta. Rekord cyfrowej waluty

Kurs bitcoina sięgnął rekordowego poziomu 44,8 tys. dolarów, po tym jak spółka Tesla ujawniła ...