Miesiąc temu w Kanadzie zatrzymana została wiceprezes i dyrektor finansowa Huawei, którą Amerykanie oskarżyli o naruszanie sankcji. Firma zaprzeczała jakikolwiek związkom z tym krajem.
Meng Wanzhou miała w prowadzić w błąd międzynarodowe banki zaprzeczając, iż Huawei ma cokolwiek wspólnego z dostawcami sprzętu telekomunikacyjnego Skycom Tech Co Ltd i Shell Canicula Holdings Ltd. Według jej zapewnień były to zupełnie niezależne podmioty, choć dokumenty wewnętrzne znalezione w Iranie i Syrii wskazują, że są ściśle powiązane z Huawei.
Co najmniej trzy osoby z Chin miały prawo do wykonywania operacji bankowych z kont obydwu podmiotów, a wysokie kierownictwo Huawei wydaje się być odpowiedzialne za wyznaczanie kandydatów na stanowisko szefa firmy Skycom w Iranie. Reuters podaje również, że według jednego ze źródeł Huawei prowadził operacje w Syrii przez firmę Canicula.
Nie zgłoszone wcześniej powiązania między Huawei i tymi dwiema firmami mogły być powodem wystąpienia przez USA o zatrzymanie Meng,, która jest córką założyciela Huawei, Ren Zhengfei.
CZYTAJ TAKŻE: Waszyngton ostrzega przed Huawei
Według władz USA Huawei zachował kontrolę nad Skycom, wykorzystując go do sprzedaży sprzętu telekomunikacyjnego do Iranu. W wyniku oszustwa banki nieświadomie rozliczyły setki milionów dolarów transakcji potencjalnie naruszających sankcje gospodarcze, które Waszyngton stosował w tym czasie wobec Iranu. Huawei odmówił odpowiedzi na pytania dotyczące tej sprawy.
CZYTAJ TAKŻE: Chiny mszczą się za szefową Huawei. 13 zatrzymanych Kanadyjczyków
Meng została zwolniony za kaucją w wysokości 10 mln dol. kanadyjskich (7,5 mln dol. USA) 11 grudnia i pozostaje w Vancouver, podczas gdy Waszyngton stara się o jej ekstradycję. W Stanach Zjednoczonych Meng ma mieć postawione zarzuty związane z domniemanym spiskiem mającym na celu oszustwo wobec wielu instytucji finansowych, z maksymalnym wyrokiem 30 lat za każdą sprawę.