Reklama

Apple rzuca wyzwanie motoryzacyjnym gigantom

Na rynku technologii tzw. samojezdnych pojazdów robi się gorąco. Walka o prymat w tej niezwykle przyszłościowej branży nabiera tempa. Wyzwanie dotychczasowym liderom, jak kalifornijscy potentaci sektora self-driving, czyli Uber, czy Waymo (Google), rzuca inny technologiczny gigant – Apple.

Publikacja: 22.04.2019 08:22

Autonomiczne auta to przyszłość motoryzacji. Na zdjęciu projekt Renault EZ-Pro

Autonomiczne auta to przyszłość motoryzacji. Na zdjęciu projekt Renault EZ-Pro

Foto: Bloomberg

Producent iPhone’ów zamierza ostro ruszyć w wyścigu o dostarczenie na ulice aut potrafiących poruszać się bez kierowcy. Jak podał Reuters, koncern negocjuje z czterema potencjalnymi dostawcami czujników nowej generacji, tzw. lidarów, które są „oczami i uszami” autonomicznych samochodów. Apple poszukuje sensorów, które byłyby mniejsze, tańsze i prostsze w masowej produkcji niż obecna technologia. Jednocześnie Apple prowadzi prace nad własnym systemem laserowych radarów monitorujących przestrzeń wokół aut w trójwymiarze.

CZYTAJ TAKŻE: Apple wchodzi do gry o autonomiczne samochody

Kiedy zobaczymy pierwszy samochód z logo nagryzionego jabłuszka? Na razie nie wiadomo. Projekt Titan, pod którym kryją się badania koncernu z Cupertino nad autonomicznymi pojazdami, jest tajny. Na razie do testów Apple wykorzystuje auta innych marek, na których montowane są masywne i kosztowne lidary (urządzenia takie kosztują nawet 100 tys. dol.). Samochody te w ub. r. przejechały 80 tys. mil (800 mil w 2017 r.). Do projektu Titan udało się również ściągnąć inżynierów wcześniej związanych z Google, czy Teslą. W jego realizację ma być zaangażowanych nawet 1,2 tys. osób.

Ale pola firmie zarządzanej przez Tima Cook’a łatwo nie odda Uber, który wyrasta na wiodącego gracza wśród spółek pracujących nad technologią autonomicznej jazdy. Kierujący kalifornijskim startupem Dara Khosrowshahi ogłosił bowiem, że Uber pozyskał od Japończyków 1 mld dol. na rozwój projektu self-driving. Zainwestowały w niego SoftBank, Toyota i producent komponentów motoryzacyjnych Denso. W efekcie segment działalności Ubera, który koncentruje się na samojezdnych pojazdach, wyceniany jest już na 7,25 mld dol.

CZYTAJ TAKŻE: Konserwatyści ostro atakują: Apple uderza w religię

Reklama
Reklama

Ale na tym nie koniec. Toyota zamierza bowiem w ciągu kolejnych trzech lat zainwestować w ten segment Ubera dodatkowe 300 mln dol. (Uber w 2018 r. na badania i rozwój nad autonomiczną jazdą wydał 457 mln dol.).

Nad samojezdnymi autami w Uberze pracuje ponad 1 tys. osób. Firma ma 250 takich pojazdów i trzy partnerstwa strategiczne – z Toyotą, Volvo i Daimlerem.

Globalne Interesy
Brin i Page gonią Muska. Założyciele Google korzystają z rekordowej wyceny koncernu
Globalne Interesy
Australia zakazała social mediów dla nastolatków. Widać już skutki
Globalne Interesy
„Potrzebujemy więcej krajów jak Polska". Elon Musk komentuje weto prezydenta
Globalne Interesy
Twórcy Microsoftu, Amazona i OpenAI zainwestowali na Grenlandii. Ruszył wyścig po złoża
Globalne Interesy
Spór o Grenlandię może skończyć się sankcjami. Na celowniku Google, Meta i Microsoft
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama