Szokujący raport Ubera: 1,3 tys. napaści seksualnych

Prezes Ubera Dara Khosrowshahi ma powody do zadowolenia. Incydentów między kierowcami a pasażerami jest coraz mniej
Bloomberg

W ostatnim roku do firmy wpłynęło 1,3 tys. raportów w związku z seksualnymi napaściami kierowców na pasażerów podczas korzystania z usług Ubera.

Oznacza to, ze liczba tego typu incydentów spadła 16 proc. w porównaniu do wcześniejszego roku, a firma w tym okresie obsłużyła 1,3 mld kursów.

Uber podał w swoim pierwszym dwuletnim raporcie na temat bezpieczeństwa usług w USA, że biorąc pod uwagę wszystkie incydenty między kierowcami a pasażerami, kierowcy stanowili około połowy oskarżonych. Czyli równie często zdarza się, że to pasażerowie są stroną atakującą.

CZYTAJ TAKŻE: Uber bez nowej licencji. Koniec giganta w Londynie?

84-stronicowy raport pojawia się prawie dwa tygodnie po tym, jak Uber poinformował, że odwoła się od utraty licencji na przewóz pasażerów w Londynie z powodu niespełnienia norm w zakresie bezpieczeństwa i ochrony. W Polsce firma w swojej kampanii reklamowej kładzie nacisk na procedury bezpieczeństwa wskazując klientom, w jaki sposób mogą jak najpełniej zagwarantować sobie bezpieczne skorzystanie z usługi transportowej.

Mimo to Uber, który w przeszłości spotkał się z krytyką zasad bezpieczeństwa na swojej platformie i był wielokrotnie oskarżany także przed sądami, że odpowiada za niewłaściwe postępowanie kierowców, w ubiegłym roku zobowiązał się do opublikowania raportu o bezpieczeństwie w związku ze zmianami pod nowym dyrektorem generalnym, którym jest Dara Khosrowshahi.

CZYTAJ TAKŻE: Koniec z piciem i seksem. Uber pozbędzie się niesfornych pasażerów

Firma, która działa w 70 krajach, podała, że raport pokazuje zaangażowanie w przejrzystość w celu poprawy bezpieczeństwa w całej branży. – Podejrzewam, że wiele osób będzie zaskoczonych tym, jak rzadkie są te incydenty; inni będą, co zrozumiałe, myśleć, że wciąż są zbyt powszechne. Niektórzy docenią, ile zrobiliśmy w zakresie bezpieczeństwa; inni powiedzą, że mamy więcej do zrobienia. Wszyscy będą mieli rację – napisał na Twitterze dyrektor generalny Dara Khosrowshahi.

W raporcie Uber podał, że 99,9 proc. z 2,3 mld podróży USA w 2017 i 2018 roku zakończyło się bez incydentów bezpieczeństwa.

CZYTAJ TAKŻE: Uber: Chcesz jechać w ciszy? To płać

Jednak wcześniej wielokrotnie wskazywano, że firma pod rządami swojego założyciela Travisa Kalanicka miała problem z odpowiednimi procedurami i w firmie panowało wewnętrzne przyzwolenie nie tylko na zażywanie narkotyków na imprezach służbowych, ale również stosunki seksualne miedzy przełożonymi i podwładnymi. Uber długo twierdził, że to kierowcy ponoszą winę na wszystkie błędy, ostatecznie pod presją inwestorów Travis Kalanick został zmuszony do ustąpienia ze stanowiska.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Cyfrowe giganty stają się jeszcze większe

Spółki technologiczne, w tym przede wszystkim internetowe zdetronizowały pod względem wartości rynkowej korporacyjnych gigantów ...

Ponad połowy polskich firm nie stać na inwestycje w IT

Aż 59 proc. menedżerów w polskich przedsiębiorstwach nie ma wystarczających budżetów na niezbędne inwestycje ...

Oszuści atakują SMS-ami klientów Rossmanna i Biedronki

Wysyłają SMS-y z informacją o wygraniu cennej nagrody i podają się za popularne sieci ...

Keanu Reeves przemówi głosem Żebrowskiego

Michał Żebrowski, znany z filmowej roli Wiedźmina, a więc tytułu, który z sukcesem na ...

Przełom w bateriach. Przyszłością… słona woda

Projekt nowych baterii opiera się na siarczanie sodu, czyli słonej wodzie oraz plastiku utworzonym ...

Michał Szułdrzyński: Internet zhakował nasz świat

OBECNA REWOLUCJA TECHNOLOGICZNA GŁĘBOKO ZMIENIA OTACZAJĄCĄ NAS RZECZYWISTOŚĆ. JEJ KONSEKWENCJE DLA SYSTEMU GOSPODARCZEGO, POLITYCZNEGO ...