Huawei miało zniknąć z Wielkiej Brytanii. Tak się nie stało

Chiński gigant miał być jednym z głównych wykonawców sieci 5G w Wielkiej Brytanii. Jednak oskarżenia o powiązania z chińskim rządem i armią przekreśliły te plany. Brytyjskie władze zdecydowały o usunięcie firmy z udziału w tej inwestycji, a uczelnie zaczęły się wycofywać ze współpracy przy projektach badawczych.

Publikacja: 19.05.2021 16:39

Huawei miało zniknąć z Wielkiej Brytanii. Tak się nie stało

Foto: Bloomberg

Producent sprzętu telekomunikacyjnego z Państwa Środka jest stale nadzorowany przez Narodowe Centrum Cyberbezpieczeństwa, które sprawdza czy koncern faktycznie ma powiązania z chińskim rządem. Telefony chińskiej firmy mają też problemy na poziomie konsumenckim, przypomina BBC, ponieważ po wprowadzeniu amerykańskich sankcji i zakazie współpracy z firmą większość aplikacji dotychczas na nich używanych przestało być kompatybilnych, m.in. z Gmail, Google Maps oraz Play Store.

CZYTAJ TAKŻE: Sankcje mocno raniły Huawei. Rośnie już tylko dzięki Chinom

Wydawałoby się, że to oznacza dla chińskiej firmy biznesowy koniec w Wielkiej Brytanii. Nic bardziej mylnego. Huawei nadal inwestuje na Wyspach, tworząc miejsca pracy i finansując badania uniwersyteckie. Według danych firmy współpracuje ona obecnie z 35 brytyjskimi uniwersytetami, w tym Imperial College London, Surrey, Cambridge i Southampton. Posiada również własne centra badawczo-rozwojowe w Bristolu, Ipswich i Edynburgu oraz dwa w Cambridge i informuje, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat wydawała średnio 80 mln funtów rocznie na badania w Wielkiej Brytanii.

Według BBC część informacji na temat współpracy i finansowania nie jest upubliczniana. Uczelnie obawiają się, że mogą stracić fundusze, jeśli okaże się, kto jest sponsorem ich badań. Niejawność finansowania nie podoba się posłom do Izby Gmin, m.in. Tomowi Tugendhatowi, przewodniczącemu grupy China Research Group, który uważa, że „uniwersytety muszą dokładnie przemyśleć, z kim chcą współpracować”.

Uniwersytet w Oksfordzie w 2019 roku zakończył współpracę i program sponsorski z Huawei. Jednak już Southampton University przyznał, że wciąż współpracuje z chińską firmą, nie ujawniając na czym ta współpraca polega. Z kolei Uniwersytet w Edynburgu współpracuje z koncernem nad opracowaniem nowych technologii w zarządzaniu danymi i informatyce, zapewniając, że stosuje się do rygorystycznych zasad i dotrzymując należytej staranności w przestrzeganiu procedur. Uniwersytet Cambridge nie odpowiedział na pytanie BBC o ewentualną współpracę z chińskim koncernem.

CZYTAJ TAKŻE: Biden uderza w Chiny. Huawei odcięty od dostaw dla 5G

Tom Tugendhat argumentuje, że finansowanie z Chin „rzadko ma miejsce bez żadnych zobowiązań”.

Jednak zdaniem byłego ministra nauki, Joe Johnsona – brata obecnego premiera, w interesie narodowym nie jest całkowite zrywanie relacji naukowych z Chinami. Powinny one jednak odbywać się w sposób sformalizowany i kontrolowany. Według danych ministerstwa Joe Johnsona liczba brytyjsko-chińskich partnerstw badawczych wzrosła z 750 w 2000 r. do 16 tys. w 2020 r.

Globalne Interesy
Chiny nagle zablokowały dostawy podzespołów do Rosji. Zagrożona produkcja rakiet
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Globalne Interesy
Wkrótce może zabraknąć prądu. Zaskakujący powód
Globalne Interesy
Potężny cios w firmę Kaspersky w USA. Założyciel to barwna postać
Globalne Interesy
Amerykański gigant tak opuścił Rosję, że dalej w niej jest
Globalne Interesy
Firma Elona Muska łamie embargo? Terminale Starlink można kupić w Rosji