Sześć lat temu Joaquin Oliver stracił życie na korytarzu przed swoją klasą w szkole średniej na Florydzie, jako jeden z 17 uczniów i pracowników zamordowanych w strzelaninie. Teraz prawodawcy w Waszyngtonie usłyszą przez telefon jego głos, odtworzony przez sztuczną inteligencję. Martwe ofiary będą domagać się wyjaśnień, dlaczego kongresmeni nie zrobili nic, aby poradzić sobie z plagą przemocy z użyciem broni.
„Minęło sześć lat, a ty nic nie zrobiłeś. Nie ma nic, co powstrzymałoby wszystkie strzelaniny, które miały miejsce od tamtej pory” – brzmi wiadomość głosowa od Oliviera, który miał 17 lat, gdy zginął w walentynkowej tragedii w 2018 roku w liceum Marjory Stoneman Douglas w Parkland. „Wróciłem dzisiaj, ponieważ moi rodzice użyli sztucznej inteligencji do odtworzenia mojego głosu, aby do ciebie zadzwonić. Inne ofiary, takie jak ja, również będą wzywać, raz za razem, domagać się działania. Ile telefonów potrzeba, aby Ci zależało? Ile martwych głosów usłyszysz, zanim w końcu posłuchasz?"