Reklama

Google ma problem. Na sprzedaż pójdzie przeglądarka Chrome czy Android?

To może być prawdziwa rewolucja na rynku internetowych przeglądarek. Regulatorom w USA nie podoba się monopolistyczna pozycja Google'a i koncern może zostać zmuszony do pozbycia się części biznesu.
Ponad jedna piąta wszystkich odsłon w Internecie jest w Polsce realizowana z urządzeń wykorzystujący

Ponad jedna piąta wszystkich odsłon w Internecie jest w Polsce realizowana z urządzeń wykorzystujących przeglądarkę Chrome

Foto: Bloomberg

Departament Sprawiedliwości USA wziął na celownik internetowego potentata. Urzędnicy, by ograniczyć dominującą rolę Google, mogą wymusić na nim sprzedaż popularnej przeglądarki – podał Bloomberg. Przedstawiciele firmy plany departamentu już nazwali „radykalnymi” i ostrzegają, że takie działanie byłoby ze szkodą dla użytkowników.

Odchudzanie Google. Co sprzeda internetowy gigant?

Faktem jest, iż pozycja Google'a, a dokładniej Alphabetu, czyli spółki-matki, jest w sieci wyjątkowo silna. To m.in. efekt tego, że należą do niej zarówno najczęściej wykorzystywana przez internautów wyszukiwarka Google, jak i przeglądarka Chrome. Poprzez ich wykorzystanie koncern ma zbierać wiele danych dotyczących klientów, wykorzystując je później w celu tzw. targetowanych reklam. To biznes generujący miliardy dolarów.

Czytaj więcej

Google pod pręgierzem. Gigantowi grozi podział

Amerykańskie władze, by ukrócić monopol Google, dążą do podzielenia giganta. Firma będzie zatem zmuszona do sprzedaży część swojego biznesu. Wiele wskazuje na to, że pozbędzie się więc Chrome, choć mówi się również o możliwym wyjściu z systemu Android. Każda z tych opcji byłaby prawdziwą rewolucją. Nic dziwnego, że gigant nie ma zamiaru się na to godzić. Google szykuje się do zaskarżenia niekorzystnych postanowień, o ile te finalnie zapadną. Wiele ma wyjaśnić się w tej sprawie w połowie 2025 r. Lee-Anne Mulholland, reprezentująca Alphabet, uważa, że ruch Departamentu Sprawiedliwości jest zdecydowanie zbyt daleko idący.

Czy Google to monopolista?

Przypomnijmy, że już w sierpniu Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych, po czteroletnim procesie, uznał, iż Alphabet to monopolista (udowodniono firmie stosowanie licznych praktyk bijących w konkurencyjność rynku). Gigant, posiadając biznesy jak przeglądarka Chrome, wyszukiwarka Google, chatbot Gemini, czy system Android, jest w stanie używać tych produktów do umacniania swojej pozycji.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

To już wojna przeglądarek. Nowi gracze uderzyli w potęgi jak Chrome czy Firefox

Google kontroluje około 90 proc. rynku wyszukiwania online i 95 proc. na smartfonach. Sąd już w 2021 r. wskazał, iż koncern wydał ponad 26 mld dol., aby zapewnić sobie dominujący udział na rynku przeglądarek internetowych.

Globalne Interesy
Kamery, Wi-Fi i „inteligentne siedzenia”. Tak firmy kontrolują pracowników w Chinach
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Globalne Interesy
DLSS 5 Nvidii ma być przełomem. Zdenerwował graczy: „Za dużo AI”
Globalne Interesy
Najpierw klęska, teraz druga szansa. Gigant wraca na rynek smartfonów
Globalne Interesy
Utopione 80 mld dol. i koniec marzeń Zuckerberga. Meta wycofuje się z kluczowego projektu
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama