Reklama

Zagrożenie krachem. Alarmuje kluczowa instytucja finansowa

Boom na sztuczną inteligencję sprawił, że potężny strumień pieniędzy inwestorów został skierowany właśnie na projekty AI. Eksperci mówią już o bańce spekulacyjnej, a Europejski Bank Centralny ostrzega przed załamaniem rynku.

Publikacja: 20.11.2024 14:53

Do krachu na spółkach zajmujących się AI może dojść, jeśli nie spełnią oczekiwań

Do krachu na spółkach zajmujących się AI może dojść, jeśli nie spełnią oczekiwań

Foto: Shutterstock

EBC ogłosił w środę, że giełdowa „bańka” na akcjach spółek związanych z technologią AI może gwałtownie pęknąć. W swoim oficjalnym stanowisku wskazał, że to realny scenariusz, jeśli optymistyczne oczekiwania inwestorów nie zostaną spełnione. Ostrzeżenie jest częścią przeprowadzanego dwa razy do roku przeglądu stabilności finansowej prowadzonego przez EBC, obejmującego długą listę zagrożeń – od ceł, po wojny.

Dlaczego na giełdach może dojść do krachu AI?

Unijna instytucja, będąca bankiem dla 20 państw członkowskich, które wprowadziły w swoich krajach walutę euro, przeanalizowała najnowsze ryzyka i – jak donosi Reuters – dostrzegła, że rynek akcji, zwłaszcza w USA, stał się „mocno zależny od garstki przedsiębiorstw postrzeganych jako beneficjenci boomu na sztuczną inteligencję”. ECB zaalarmowało, że taka koncentracja budzi realne obawy o sytuacje powstania klasycznej „bańki”. Bank z siedzibą we Frankfurcie zauważa, że w sytuacji mocno zintegrowanych rynków akcji na świecie, „ryzyko niekorzystnych globalnych skutków ubocznych, gdyby oczekiwania dotyczące zysków tych firm okazały się rozczarowujące”, jest wielce prawdopodobne.

Czytaj więcej

Od zera do miliarda w cztery miesiące. Wyceny firm od sztucznej inteligencji oszalały

Analityków niepokoi fakt, że fundusze zmniejszyły swoje bufory gotówkowe. A to, biorąc pod uwagę stosunkowo niski poziom tzw. płynnych aktywów w niektórych funduszach inwestycyjnych, oznacza potencjalne niedobory gotówki. „Te mogą skutkować wymuszoną sprzedażą aktywów, co mogłoby nasilić korekty cen aktywów w dół” – ostrzegł EBC.

Czy AI jest pułapką?

Analitycy przyznają, że głównymi beneficjentami boomu na AI są na razie giganci, jak Nvidia, Microsoft czy OpenAI. Inwestorzy lecą do nich jak ćmy do światła, a firmy te potrzebują nieprzerwanego strumienia pieniędzy, bo budowanie, uczenie i utrzymanie dużych sieci neuronowych wymaga sporych nakładów. Eksperci ze start-upu

Reklama
Reklama

Genome zastrzegają, że sektor sztucznej inteligencji może być dla inwestorów pułapką. Jak zaznaczają, choć stał się jednym z najważniejszych dla firm technologicznych, to od hurraoptymizmu do katastrofy z reguły droga jest krótka. „Financial Times” już w marcu donosił, że fundusze VC z Doliny Krzemowej wyrażają obawy, by nie powtórzył się scenariusz gwałtownych spadków wartości znany z rynku kryptowalut.

Globalne Interesy
Unia wszczyna śledztwo w sprawie Groka. Platforma X Muska może zapłacić miliardy
Globalne Interesy
Chińskie humanoidy ruszają do pracy. USA zaczynają zostawać w tyle
Globalne Interesy
Ruszają reklamy w ChatGPT. OpenAI szuka miliardów, ale budzi kontrowersje
Globalne Interesy
Dzieci bez Facebooka i TikToka? Kolejny kraj szykuje twarde prawo
Globalne Interesy
Hollywood w szoku. Tyle nominacji Oscarowych nie miał żaden film
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama